<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154</id><updated>2012-02-16T19:50:25.527+01:00</updated><category term='banany'/><category term='jabłka'/><category term='pomidor'/><category term='fasolka szparagowa'/><category term='pomidory'/><category term='tarta'/><category term='smoothie'/><category term='papryka'/><category term='soja'/><category term='brokuły'/><category term='kasza jaglana'/><category term='pieczeń'/><category term='pomarańcza'/><category term='sałatka'/><category term='kukurydza'/><category term='pieczarki'/><category term='sos'/><category term='szpinak'/><category term='marchew'/><category term='cytryna'/><category term='naleśniki'/><category term='mango'/><category term='muffinki'/><category term='ryż'/><category term='ciecierzyca'/><category term='soczewica'/><category term='azja'/><category term='groszek'/><category term='cynamon'/><category term='ciasteczka'/><category term='bób'/><category term='yerba mate'/><category term='fasola'/><category term='brzoskwinie'/><category term='kalafior'/><category term='ziemniaki'/><category term='makaron'/><category term='dumpster diving'/><category term='drożdże'/><category term='lasagne'/><category term='meksyk'/><category term='zupa'/><category term='daktyle'/><category term='koktajl'/><category term='awokado'/><category term='kasza gryczana'/><category term='grzyby'/><category term='vegan'/><category term='tofu'/><category term='słodkości'/><category term='kasza jęczmienna'/><category term='granulat sojowy'/><category term='truskawki'/><category term='pierogi'/><category term='kokos'/><category term='orzechy'/><category term='cebula'/><category term='kotlety sojowe'/><category term='babeczki'/><category term='rabarbar'/><category term='makaron ryżowy'/><category term='mięsopodobne'/><category term='bakłażan'/><category term='na zimno'/><category term='kiwi'/><category term='ciasto'/><category term='kapusta'/><category term='cukinia'/><category term='kotlety'/><category term='śliwki'/><category term='zapiekanka'/><title type='text'>reasons-not-rules</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>50</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-6808597331371963273</id><published>2012-01-30T18:30:00.007+01:00</published><updated>2012-02-01T10:02:47.148+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='papryka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='naleśniki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomidory'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomidor'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='meksyk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kukurydza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fasola'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ziemniaki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='soczewica'/><title type='text'>tortilla tort z sosem kakaowym i chilli</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-UvE7_9i4eNQ/Tybb1QJxnGI/AAAAAAAAAm4/6cnRNgYh-RY/s1600/DSCN0002.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-UvE7_9i4eNQ/Tybb1QJxnGI/AAAAAAAAAm4/6cnRNgYh-RY/s200/DSCN0002.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5703487686026828898" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Hejka,&lt;br /&gt;w końcu mam w miarę "przyzwoite" (bo w sumie takie słowa o tej brązowej papce poniżej to chyba za dużo) zdjęcia jedzenia, więc wrzucam, żeby nie zapomnieć przepisu. Niestety, przez zimę, kiedy to większość dań robię jak jest już ciemno, zdjęcia wychodzą beznadziejne, przez co nie chce mi się wrzucać postów i zapominam przepisy :C.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ALE kupiłam na dniach lustrzankę analogową i jeśli uda się ją naprawić, to zapowiadam w przyszłości piękne zdjęcia żarcia, w szczególności słodkich i wytrawnych tortów - obsesja ostatniego miesiąca : o.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;MEKSYKAŃSKI TORT Z TORTILLI Z POMIDOROWO-KAKAOWYM SOSEM CHILLI&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;(4-6 porcji, moim zdaniem bardziej 6 i to dość sytych).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;KALORYCZNOŚĆ: ok 370 kcal (jeśli bierzemy pod uwagę 6 porcji)&lt;/span&gt;&lt;br style="font-style: italic;"&gt;&lt;br style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- 5 placków tortilla, jeśli nie mamy gotowych to dodatkowo:&lt;/span&gt;&lt;br style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;           - 1 szklanka mąki kukurydzianej&lt;/span&gt;&lt;br style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;           - 2 szklanki mąki pszennej&lt;/span&gt;&lt;br style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;           - 2 łyżki oleju/oliwy&lt;/span&gt;&lt;br style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;           - 1 łyżeczka soli&lt;/span&gt;&lt;br style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;           - 2 szklanki wody&lt;/span&gt;&lt;br style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- 1 puszka czerwonej fasoli&lt;/span&gt;&lt;br style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- 1 czerwona papryka&lt;/span&gt;&lt;br style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- 1/2 puszki kukurydzy&lt;/span&gt;&lt;br style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- 1 puszka pomidorów (całych lub w kawałkach)&lt;/span&gt;&lt;br style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- 200 g czerwonej soczewicy&lt;/span&gt;&lt;br style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- 1 duża cebula&lt;/span&gt;&lt;br style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- opcjonalnie kilka ząbków czosnku&lt;/span&gt;&lt;br style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- 3 ziemniaki&lt;/span&gt;&lt;br style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- 1 łyżka kakao&lt;/span&gt;&lt;br style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- 1 papryczka chilli&lt;/span&gt;&lt;br style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- sól, pieprz, oregano,majeranek, słodka papryka, kurkuma&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 szklankę mąki kukurydzianej, łyżkę oleju, łyżeczkę soli i 2 szklanki wody gotujemy, aż wszystko zgęstnieje. Odstawiamy do ostygnięcia, następnie dodajemy około 1,5 szklanki mąki pszennej oraz drugą łyżkę oleju. Wszystko ugniatamy. Dzielimy na około 7 kawałków, następnie kolejno każdy podsypujemy mąką i wałkujemy na cieniutko. Wykrawamy okrągły placek i smażymy na dużej patelni po 1-2 minut z każdej stron, najlepiej bez tłuszczu, ale można wlać kroplę czy dwie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do tortu potrzebne będzie nam pięć tortilli, a więc resztę można zostawić np. na jutrzejsze śniadanie i zrobić sobie quesadillas!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Paprykę pokrojoną w kawałki podsmażamy z odrobiną cebulki, posypujemy solą i pieprzem. Dodajemy do niej puszkę czerwonej fasoli, bez wody oczywiście. Fasolę z papryką wysypujemy na pierwszą tortillę, którą kładziemy na płasko w okrągłej blaszce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnie gotujemy czerwoną soczewicę (polecam dodać do wody cukier oprócz soli), następnie mieszamy ją z podduszoną cebulką i czosnkiem. Dodajemy majeranek, sól i pieprz, no i kurkumę! Tak przygotowaną pastą, smarujemy kolejną tortillę, ułożoną na warstwie fasolowo-paprykowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejna warstwa to pomidory z puszki, odcedzone, wymieszane z kukurydzą i oregano. Na tym też kładziemy placek tortilli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnią warstwą są pokrojone cienko, podpieczone, osolone ziemniaki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na wierzch kładziemy ostatnią tortillę. Wszystko zapiekamy razem około 10-15 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym czasie, przygotowujemy sos. Sos pomidorowy pozostały po pomidorach z puszki,mieszamy z jedną posiekaną papryczką chilli, 1 łyżką kakao, odrobiną soli, cukru i ponownie oregano/ziół prowansalskich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tort wyjmujemy z piekarnika, kroimy na kawałki i według uznania polewamy brzydkim sosem :D.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;STAY FAT!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dos.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-t7Q8fz7jP1U/TybbJ3E0Z2I/AAAAAAAAAmU/2uYcmtukHWc/s1600/DSCN0004.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-t7Q8fz7jP1U/TybbJ3E0Z2I/AAAAAAAAAmU/2uYcmtukHWc/s400/DSCN0004.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5703486940560779106" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-uGyGSE1vEIs/TybbKYLdcMI/AAAAAAAAAmg/nYzQ9unbkUo/s1600/DSCN0013.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-uGyGSE1vEIs/TybbKYLdcMI/AAAAAAAAAmg/nYzQ9unbkUo/s400/DSCN0013.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5703486949447004354" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-_I7-ki0-66c/TybbK6ikcDI/AAAAAAAAAms/ocTC4aNrqlY/s1600/DSCN0016.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-_I7-ki0-66c/TybbK6ikcDI/AAAAAAAAAms/ocTC4aNrqlY/s400/DSCN0016.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5703486958670737458" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-6808597331371963273?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/6808597331371963273/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2012/01/tortilla-tort-z-sosem-kakaowym-i-chilli.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/6808597331371963273'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/6808597331371963273'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2012/01/tortilla-tort-z-sosem-kakaowym-i-chilli.html' title='tortilla tort z sosem kakaowym i chilli'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-UvE7_9i4eNQ/Tybb1QJxnGI/AAAAAAAAAm4/6cnRNgYh-RY/s72-c/DSCN0002.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-5955984671085416721</id><published>2011-12-25T20:11:00.004+01:00</published><updated>2011-12-25T20:26:17.640+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasto'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='papryka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zapiekanka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomidor'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='brokuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='daktyle'/><title type='text'>zapiekanka makaronowa i ciasto daktylowe</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ZYSGubHwyvI/Tvd2IZ15mbI/AAAAAAAAAl8/peiNJJrGMX0/s1600/SAM_1292.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 112px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-ZYSGubHwyvI/Tvd2IZ15mbI/AAAAAAAAAl8/peiNJJrGMX0/s200/SAM_1292.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5690146540953901490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt; Zero przekazu, tylko jedzenie.&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Zapiekanka z makaronu razowego i warzyw&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div&gt;skład:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;makaron razowy rurki&lt;/div&gt;&lt;div&gt;brokuł&lt;/div&gt;&lt;div&gt;pomidory&lt;/div&gt;&lt;div&gt;papryka&lt;/div&gt;&lt;div&gt;czosnek&lt;/div&gt;&lt;div&gt;pestki dyni&lt;/div&gt;&lt;div&gt;mąka razowa&lt;/div&gt;&lt;div&gt;margaryna wegańska&lt;/div&gt;&lt;div&gt;mleko sojowe&lt;/div&gt;&lt;div&gt;(ewentualnie dla wege grubasów) ser&lt;/div&gt;&lt;div&gt;sól, pieprz, zioła prowansalskie, gałka muszkatołowa&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Gotujemy brokuła, kroimy na drobno pomidora, paprykę, ząbek czosnku,pestki dyni- wrzucamy wszystko do miski mieszamy z przyprawami. odstawiamy na chwilę, żeby się "przegryzło". Dodajemy ugotowany makaron. mieszamy dokładnie, gdy ostygnie wrzucamy do warzyw. W garnku robimy beszamel z mąki razowej.Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni. Do wysmarowanego olejem naczynia żaroodpornego wrzucamy makaron z warzywami, zalewamy beszamelem i ewentualnie posypujemy serem. Wkładamy do piekarnika, pieczemy przez jakies 30-40 min.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-S7zDtpMC8a4/Tvd1zm2kxeI/AAAAAAAAAlw/PYkQj1P49HM/s1600/SAM_1284.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-S7zDtpMC8a4/Tvd1zm2kxeI/AAAAAAAAAlw/PYkQj1P49HM/s400/SAM_1284.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5690146183669138914" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Ciasto daktylowe z polewą krówkową &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;200 g suszonych daktyli bez pestek&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;migdały&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1,5 szklanki mąki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1/4 szklanki mleka/sojowego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;szklanka cukru&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;100 g margaryny wegańskiej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;4łyżki oleju/2jajka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;masa krówkowa kajmakowa(to już opcjonalnie, co kto woli, to jest leniwa opcja)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Daktyle drobno kroimy, wkładamy do jakiejś miseczki i zalewamy wrzątkiem, odstawiamy na bok. Ucieramy margarynę z cukrem mikserem, aż się połączą ładnie. Następnie dodajemy olej/jajka stale miksując. Do masy dodajemy mąkę, proszek do pieczenia, mleko i wymoczone, odcedzone daktyle. Wszystko mieszamy na gładką masę. Wykładamy na blachę, pieczemy 40 min w temp 180 stopni. Gdy ciasto ostygnie nakładamy polewę/masę czy co tam lubicie i układamy daktyle. Najlepsze schłodzone.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-q9STByK2ZcE/Tvd1zkrfeyI/AAAAAAAAAlk/PfCe8Oj8h1Q/s1600/SAM_1289.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-q9STByK2ZcE/Tvd1zkrfeyI/AAAAAAAAAlk/PfCe8Oj8h1Q/s400/SAM_1289.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5690146183085783842" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;Smacznego, dobrego roku 2012, jou&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Asia&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-5955984671085416721?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/5955984671085416721/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/12/zapiekanka-makaronowa-i-ciasto.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/5955984671085416721'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/5955984671085416721'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/12/zapiekanka-makaronowa-i-ciasto.html' title='zapiekanka makaronowa i ciasto daktylowe'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-ZYSGubHwyvI/Tvd2IZ15mbI/AAAAAAAAAl8/peiNJJrGMX0/s72-c/SAM_1292.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-6843183939885409759</id><published>2011-12-06T21:11:00.006+01:00</published><updated>2011-12-06T21:32:49.284+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='makaron'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='granulat sojowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieczarki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='orzechy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomidory'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lasagne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='soczewica'/><title type='text'>najzdrowsza, najmniej włoska lazania!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-Ux7IJqPUFq8/Tt56iWZrscI/AAAAAAAAAlA/B3vt8xn8-gE/s1600/DSCN3370.JPG"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-Ux7IJqPUFq8/Tt56iWZrscI/AAAAAAAAAlA/B3vt8xn8-gE/s200/DSCN3370.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5683114510335586754" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Taka zwykła albo szpinakowa zawsze mnie nudziły, więc w ramach zdrowia, zapoczątkowałam już dość dawno robienie tej "zdrowszej" wersji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;LAZANIA Z SOCZEWICĄ, SOSEM "BOLOŃSKIM" I ORZESZKAMI&lt;/span&gt; (ok. 4 spore porcje):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Kaloryczność jednej porcji: 500 kcal.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- 10 płatów makaronu do lazanii&lt;br /&gt;- ok. 300-400 g soczewicy&lt;br /&gt;- pół paczki granulatu sojowego&lt;br /&gt;- koncentrat pomidorowy&lt;br /&gt;- cebula&lt;br /&gt;- kilka ząbków czosnku&lt;br /&gt;- 3 pomidory&lt;br /&gt;- 300 g pieczarek&lt;br /&gt;- 2 garstki orzeszków ziemnych&lt;br /&gt;- pietruszka, rukola cokolwiek na górę&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Makaron gotujemy, soczewicę też (lekko posoloną, z odrobiną cukru). W tym czasie smażymy pieczarki, z zalanym wcześniej odrobiną bulionu granulatem, pokrojonymi w kostkę pomidorami, cebulką, czosnkiem i koncentratem. Mieszamy tak, żeby wyszedł z tego gęsty sos, niby jak do spaghetti. Dodajemy bazylię, sól i pieprz, więcej ziółek jak ktoś chce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Układamy na dnie naczynia żaroodpornego 2 (2,5?) plastry lazanii i pokrywamy minimalnie zblendowaną soczewicą. Rozsmarowujemy, posypujemy słodką papryką, przykrywamy kolejnymi płatami makaronu. Teraz nakładamy połowę przygotowanego sosu. Kładziemy następną warstwę, pokrywamy soczewicą i kolejną sosem bolońskim. Na wierzch kładziemy ostatnią, posypujemy pokrojoną zieleniną i polewamy zmiksowanymi z wodą i przyprawami orzeszkami ziemnymi (ja dodałam do nich również sezam i trochę keczupu: o).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapiekamy około 20 minut w piekarniku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1a2LdQyBOnY/Tt56p8dXWqI/AAAAAAAAAlM/ozn4J_9cgso/s1600/DSCN3351.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-1a2LdQyBOnY/Tt56p8dXWqI/AAAAAAAAAlM/ozn4J_9cgso/s400/DSCN3351.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5683114640810662562" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-nb4H9xixlh8/Tt561QBKslI/AAAAAAAAAlY/FHf3-48S_pA/s1600/DSCN3368.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-nb4H9xixlh8/Tt561QBKslI/AAAAAAAAAlY/FHf3-48S_pA/s400/DSCN3368.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5683114835039662674" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy okazji dziękuję za ostatnio liczniej pojawiające się komentarze w formie podziękowań za tego bloga : )&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dosia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-6843183939885409759?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/6843183939885409759/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/12/najzdrowsza-najmniej-woska-lazania.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/6843183939885409759'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/6843183939885409759'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/12/najzdrowsza-najmniej-woska-lazania.html' title='najzdrowsza, najmniej włoska lazania!'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Ux7IJqPUFq8/Tt56iWZrscI/AAAAAAAAAlA/B3vt8xn8-gE/s72-c/DSCN3370.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-720084887390432444</id><published>2011-11-20T17:07:00.004+01:00</published><updated>2011-11-20T17:30:38.895+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='marchew'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='papryka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zupa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cebula'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ziemniaki'/><title type='text'>Zupy kremy na jesień</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-h1qfW35MS5k/TskqhWU_TxI/AAAAAAAAAk0/QRXB3mfha0w/s1600/SAM_1211.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 112px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-h1qfW35MS5k/TskqhWU_TxI/AAAAAAAAAk0/QRXB3mfha0w/s200/SAM_1211.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5677115557694885650" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div&gt;Siema! no już grubo ponad 3 miesiące jak wruzciłam cokolwiek na tego bloga. No cóż, lenistwo, brak nowych pomysłów, praca, studia(są zajawy są chęci).&lt;/div&gt;&lt;div&gt;No i przyszła jesień, zaraz przyjdzie zima, więc pomyślałam, że dobrze by było sprobowac jakis zup, których wcześniej nie robiłam, więc na dzis 2 kremy z marchwi oraz z papryki.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Krem z marchwi&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;6 średnich marchewek&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;1 cebula&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;2  kostki bulionu warzywnego&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;1l wody&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Pietruszka&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Kawałek pora&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;3 łyżeczki imbiru &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Sól, pieprz do smaku&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Marchewki, pietruszkę , cebulę i kawałek pora kroimy w kostkę. Na dnie garnka wlewamy olej, smażymy warzywa przez kilka minut. Nastepnie dodajemy bulion i imbir. Gotujemy przez ok. 30-40 min aż marchewka zmięknie. Stawiamy do ostudzenia  i blend ujemy.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Zupka gęsta, sycąca mega i rozgrzewająca przez imbir. Nie wszystkim może podejść połączenie marchewki i imbiru&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-szxv9PqPGM4/TskqW2v35FI/AAAAAAAAAko/fhtACL0DNkI/s1600/SAM_1211.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-szxv9PqPGM4/TskqW2v35FI/AAAAAAAAAko/fhtACL0DNkI/s400/SAM_1211.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5677115377419019346" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;Krem z czerwonej papryki&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;2 czerwone papryki&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;1 pietruszka&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;3 ziemniaki&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;1l wody&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;1 łyżeczka kolendry&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;1/3 łyżeczki papryki słodkiej czerownej&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Sól, pieprz.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Na dno garnka wlewamy sporą ilość oleju. Pokrojone w grubą kostkę paprykę i pietruszkę smażymy przez ok.5/6min z kolendrą i  pieprzem. Wlewamy wrzącą wodę oraz dodajemy pokrojone ziemniaki, solimy. Gotujemy przez ok.20 min, aż ziemniaki zmiękną. Następnie miksujemy blenderem. Podawać z grzankami.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-sqjGnRj5UOY/TskqWgU2dzI/AAAAAAAAAkY/r6As-f7aOk0/s1600/SAM_1281.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-sqjGnRj5UOY/TskqWgU2dzI/AAAAAAAAAkY/r6As-f7aOk0/s400/SAM_1281.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5677115371400099634" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;ponieważ nie wiem jak można zrobić atrakcyjne zdjęcie zupy, dodaje zdjęcie Lusi, mojej kici z zupą, jako dodatek do posta ;D&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-gzHxaF1FPg8/TskqWWRN7iI/AAAAAAAAAkQ/fK6OCTWzuI8/s1600/SAM_1282.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-gzHxaF1FPg8/TskqWWRN7iI/AAAAAAAAAkQ/fK6OCTWzuI8/s400/SAM_1282.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5677115368700505634" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;smacznego&lt;div&gt;Asia&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-720084887390432444?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/720084887390432444/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/11/zupy-kremy-na-jesien.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/720084887390432444'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/720084887390432444'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/11/zupy-kremy-na-jesien.html' title='Zupy kremy na jesień'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-h1qfW35MS5k/TskqhWU_TxI/AAAAAAAAAk0/QRXB3mfha0w/s72-c/SAM_1211.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-693447856624211623</id><published>2011-11-07T22:59:00.003+01:00</published><updated>2011-11-07T23:21:16.275+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='orzechy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tofu'/><title type='text'>wegańskie serniczki z masłem orzechowym</title><content type='html'>&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-jBzHBeiZCys/TrhY_MlpXlI/AAAAAAAAAjs/e3iWi6dOdLk/s1600/DSCN3285.JPG"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-jBzHBeiZCys/TrhY_MlpXlI/AAAAAAAAAjs/e3iWi6dOdLk/s200/DSCN3285.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5672381573407268434" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zrobione dziś, więc wstawiam dziś, żeby nie zapomnieć co trzeba dodać i nie spaprać ich w przyszłości, bo z braku czasu już kilka spoko spontanicznych przepisów przepadło ostatnimi czasy :C.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;WEGAŃSKIE MINISERNICZKI Z TOFU I MASŁEM ORZECHOWYM&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; (9 sztuk):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- około 3-4 duże łyżki masła orzechowego lub:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;               - 250 g orzeszków ziemnych&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;               -50 g nerkowców&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;             - 2 łyżki oleju&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;                    - szczypta soli&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- paczka ciastek owsianych "Lu" (takie żółte opakowanie, niecałe 300g, skład wegański, można zastąpić innymi kupnymi wegańskimi zbożowymi ciastkami albo od biedry żółtymi z wiatrakiem półsłodkimi!)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- 1 opakowanie tofu naturalnego, około 200g&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- 4 łyżki cukru&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- pół opakowania cukru wanilinowego&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- 1 cytryna&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- 1 tabliczka gorzkiej czekolady&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- 2 garści musli (ale takiego naturalnego, a nie jakiegoś słodzonego itd), płatków owsianych, jęczemiennych - cokolwiek!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- trochę mleka sojowego ( w wersji niewegan - śmietana kwaśna 12 %)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli chcecie sami zrobić masło orzechowe, wystarczy podane składniki czyli olej, orzeszki i sól zblendować ; ). Wychodzi taniej i sami możecie kontrolować słoność masła. Niektóre sklepowe są po prostu zbyt intensywne, aby dodać je do tofurniczków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;INSTRUKCJA! :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najpierw zalewamy płatki owsiane/musli gorącą wodą, tak żeby do pół godzinki sobie napęczniały, a w miseczce zostało trochę wody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym czasie, tofu przygniatamy deską do krojenia i książkami, żeby wycisnąć wodę, później rozdrabniamy i wyciskamy mniejsze kawałki ręcznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Napęczniałe musli/płatki blendujemy na kleik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do rozgniecionego tofu, dodajemy sok z jednej cytryny, uzyskany z płatków kleik, cukier wanilinowy, cukier zwykły, 1-2 łyżki masła orzechowego i trochę skórki z cytryny, a także pasek posiekanej gorzkiej czekolady. Wszystko "ukręcamy" mikserem lub w robocie kuchennym z funkcją miksera. OBOWIĄZUJE ZAKAZ BLENDOWANIA MASY "SEROWEJ"!!!! :D Blender spowoduje, że zamiast serników, wyjdą wam kamienie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli ktoś lubi, przed wymiksowaniem dodać również rodzynki namoczone np. w rumie. Ja osobiście nigdy nie lubiłam ich w serniku. Masa serowa jest gotowa. Wg mnie smakuje bardzo prawdziwie, patrząc na to jakie zawiera składniki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W osobnej miseczce kruszymy drobniutko ciastka, mieszamy z dwoma solidnymi łyżkami masła orzechowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spód foremek wykładamy masą z ciastek, na wierzch nakładamy masę serową. Pieczemy około 25 minut, najpierw przez jakies 5 minut w ok 200 stopniach, pozniej troszkę zmniejszamy temperaturę. Gdy serniczki są już gotowe, roztapiamy gorzką czekoladę, mieszamy z odrobiną śmietany lub mleka roślinnego, smarujemy wierzch i można już jeść!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-nEjaZWMtRCY/TrhZIA9MKXI/AAAAAAAAAj4/r1zKCtS6CzM/s1600/DSCN3285.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-nEjaZWMtRCY/TrhZIA9MKXI/AAAAAAAAAj4/r1zKCtS6CzM/s400/DSCN3285.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5672381724903614834" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zrobione w wersji mini serniczków, bo mniejsza strata, gdyby nie wyszło ; )&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis teoretycznie mojego autorstwa, choć tak naprawdę to duuuuże przekombinowanie sernika Nigelli na wersję wegańską, stąd też obawy co do tego, że może nie wyjść.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo wszystko, był to mój pierwszy wegański sernik i wychodzi nawet w gównianym piekarniku, więc bez obaw, PIEC ŚMIAŁO!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dosia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-y2yIa49e4Ys/TrhZMlh4V2I/AAAAAAAAAkE/NgR5_sC90RU/s1600/DSCN3284.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-y2yIa49e4Ys/TrhZMlh4V2I/AAAAAAAAAkE/NgR5_sC90RU/s400/DSCN3284.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5672381803440658274" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-693447856624211623?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/693447856624211623/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/11/weganskie-serniczki-z-masem-orzechowym.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/693447856624211623'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/693447856624211623'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/11/weganskie-serniczki-z-masem-orzechowym.html' title='wegańskie serniczki z masłem orzechowym'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-jBzHBeiZCys/TrhY_MlpXlI/AAAAAAAAAjs/e3iWi6dOdLk/s72-c/DSCN3285.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-7546784758690226820</id><published>2011-10-11T18:27:00.005+02:00</published><updated>2011-10-11T18:47:39.672+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='azja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='orzechy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='papryka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ryż'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomidory'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kalafior'/><title type='text'>phat priao wan pak, czyli warzywa z ananasem po TAJSKU!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-Od3dqE1OMWU/TpRyIrTLeXI/AAAAAAAAAik/w5SOwyS6lVA/s1600/DSCN3192.JPG"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-Od3dqE1OMWU/TpRyIrTLeXI/AAAAAAAAAik/w5SOwyS6lVA/s200/DSCN3192.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5662276124899244402" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Bez zbędnego gadania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Napomknę tylko, że w te wakacje, miałam drobny epizod, trwający około 3 tygodni (?) - mianowicie, pracowałam jako pomoc kuchenna/kelnerka w tajskim barze, którego nazwy nie podam, nie chcę reklamować tego miejsca, uważam, że właściciel jest wyzyskiwaczem, dodam, że jeden z Tajów - pozdrawiam go w tym momencie &amp;lt;3, uciekł przed tymi idiotami, aż do Krakowa. Pracowanie po 12h dzień w dzień na najwyższych obrotach raczej do normalnych nie należy. Tymbardziej za tą kasę, w obcym kraju. Ci Tajowie nie znali nawet angielskiego, a komunikując się między sobą musieliśmy wyglądać jak małpy. A powiedzieć mu teraz, że klient chce więcej bazylii mniej ostre danie, a zamiast orzeszków nerkowca mają być ziemne? :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Był czad. Dobra, paplaniny miało nie być.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;PHAT PRIAO WAN PAK&lt;/span&gt; - dosłownie warzywa smażone z ananasem w sosie słodko-kwaśnym,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;nikt z Tajów nigdy nie pokazał mi jak to robić, ale z własnych obserwacji, potrawę udało mi się podrobić, mimo braku oleju rybnego i jednego z sosów :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;ok 4 porcje:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-style: italic;"&gt;- 200g-400g ryżu, zależy od tego ile kto zjada, ja polecam mniej, danie ma intensywny smak, a podane na gorąco szybko czyni sytym&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;- keczup!&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;- sos sojowy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;-4 pomidory&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;- garstka świeżych liści bazylii&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;- 4 ząbki czosnku, takie większe!&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;- garść orzeszków nerkowca&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- szypułki/kwiatki z jednej dużej główki kalafiora&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- 4-5 plastów świeżego ananasa&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- 1 czerwona papryka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- 1 papryczka chili (nawet dwie)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;- sos sojowy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- olej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki, jakie się da kroimy na małe kawałki. Na rozgrzaną patelnię wrzucamy sporo oleju, wlewamy równie dużo sosu sojowego i wrzucamy tam SUROWE kawałeczki kalafiora. Najpierw musi się posmażyc sam, około 5 minut. Poźniej dorzucamy czosnek, bazylię, ananasa, paprykę, wlewamy więcej sosu sojowego, dodajemy keczup, dusimy minutkę-dwie. Na koniec pomidory i bazylia, czekamy aż wszystko nabierze konsystencji sosu, co też może potrwać do 5 minut. W miarę potrzeby dodajemy więcej oleju, sosu sojowego lub keczupu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym samym czasie gotujemy w garnku ryż, którego porcje później podajemy z sosem sojowym i łuskanym sezamem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ho-j7Dl_Cn4/TpRygXtqwzI/AAAAAAAAAiw/WwZQxCIxVrA/s1600/DSCN3198.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-ho-j7Dl_Cn4/TpRygXtqwzI/AAAAAAAAAiw/WwZQxCIxVrA/s400/DSCN3198.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5662276531958498098" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja się jaram, mam nadzieję, że uda mi się jeszcze kiedyś podrobić ichniejsze green curry z tofu, bo było genialne :D.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dosia!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A na deser Herman, najbardziej pokręcony królik świata:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-kVt23qVxFqs/TpRy1Ot5VoI/AAAAAAAAAi8/4DtWLFepzdg/s1600/DSCN3165.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-kVt23qVxFqs/TpRy1Ot5VoI/AAAAAAAAAi8/4DtWLFepzdg/s400/DSCN3165.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5662276890320787074" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-7546784758690226820?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/7546784758690226820/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/10/phat-priao-wan-pak-czyli-warzywa-z.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/7546784758690226820'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/7546784758690226820'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/10/phat-priao-wan-pak-czyli-warzywa-z.html' title='phat priao wan pak, czyli warzywa z ananasem po TAJSKU!'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-Od3dqE1OMWU/TpRyIrTLeXI/AAAAAAAAAik/w5SOwyS6lVA/s72-c/DSCN3192.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-505852495168396377</id><published>2011-09-21T09:55:00.005+02:00</published><updated>2011-09-21T10:19:06.222+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='azja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sałatka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dumpster diving'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='naleśniki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='banany'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kalafior'/><title type='text'>FREEGANIZM/DUMPSTER DIVING</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-o_oq7WA0CaE/TnmbAxcd68I/AAAAAAAAAiE/J3CLFOarASA/s1600/DSCN3026.JPG"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-o_oq7WA0CaE/TnmbAxcd68I/AAAAAAAAAiE/J3CLFOarASA/s200/DSCN3026.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5654721244715412418" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Temat ostatnio dość często "na językach" nie tylko w środowisku wegan/wegetarian, ale i w telewizji/internecie, na kanałach i portalach odwiedzanych masowo codziennie przez resztę obywateli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niezdrowość freeganizmu potwierdzono bodajże w Uwadze, jakimiś badaniami lekarskimi, które koniec końców świadczyły o tym, że to co trafia do śmietnika, automatycznie jest zepsute, nieważne że minutę przed tym zanim do niego wleciało było OK.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja moje freegańskie łowy uskuteczniam już od ponad roku, wiele znajomych zaraziło się tym ode mnie i nikomu jeszcze ani razu nic się nie stało od tych przetworzonych produktów. Jasne, są jakieś granice, wiadomo, że nikt nie będzie jadł spleśniałego pomidora, czy przeterminowanego, otwartego jogurtu, którego data ważności skończyła się tydzień temu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skoro tyle jedzenia się marnuje, nie ma żadnej ustawy, kruczka prawnego,  który w zwalczaniu tej marnacji mógł pomóc. Darowizna opodatkowana, produkty teoretycznie niezdatne do spożycia. A więc nie zostaje nic innego jak zjeść to samemu, ze znajomymi zamiast wybierać się do sklepu i wydawać masę kasy, skoro na tyłach tego sklepu, panuje takie samo bogactwo jak na jego półkach....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To czcze gadanie pewnie was do niczego nie przekonało dlatego podeprę się zdjęciami, oczywiście wykonanymi przeze mnie. Jedzonko z każdego zdjęcia jest w minimum 50% śmietnikowe : )&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-INS8MQjMzPA/Tnma3-MfVvI/AAAAAAAAAh8/I2W7UUzS2PU/s1600/DSCN3016.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-INS8MQjMzPA/Tnma3-MfVvI/AAAAAAAAAh8/I2W7UUzS2PU/s400/DSCN3016.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5654721093519234802" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;                                                            kalafiorowy krem z curry&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kalafior&lt;br /&gt;włoszczyzna&lt;br /&gt;sól, cukier, curry&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;gotujemy, blendujemy, jemy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-3thy4hFyVPQ/TnmayQ2XcUI/AAAAAAAAAh0/FMs0_5ZaqIA/s1600/DSCN3012.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-3thy4hFyVPQ/TnmayQ2XcUI/AAAAAAAAAh0/FMs0_5ZaqIA/s400/DSCN3012.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5654720995447501122" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;                                                   bananowe pancakes z przepisu z ilovetofu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-kMxky07Q4Ms/Tnmb-ipMr0I/AAAAAAAAAiM/iGi9COT5Npk/s1600/DSCN3031.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-kMxky07Q4Ms/Tnmb-ipMr0I/AAAAAAAAAiM/iGi9COT5Npk/s400/DSCN3031.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5654722305894166338" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;zielone (wewnątrz) sajgonki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zawartość : to co na pierwszym, małm obrazku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;cykoria&lt;br /&gt;pieczarki&lt;br /&gt;zielona papryka&lt;br /&gt;ogórki gruntowe&lt;br /&gt;por&lt;br /&gt;makaron ryżowy cienki (już ze sklepu niestety)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-dzCeQLwblLI/TnmclSGHDWI/AAAAAAAAAiU/yYAPadLu6ig/s1600/DSCN2984.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-dzCeQLwblLI/TnmclSGHDWI/AAAAAAAAAiU/yYAPadLu6ig/s400/DSCN2984.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5654722971466927458" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;"grecka" sałatka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wędzony tempeh z przeceny&lt;br /&gt;sałata lodowa&lt;br /&gt;czerwona cebula&lt;br /&gt;pomidorki koktajlowe&lt;br /&gt;zielone oliwki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a poniżej zdjęcie po jednym z wypadów : )&lt;br /&gt;prócz warzyw, owoców, ziół, czyli produktów świeżych, do znalezienia mąki - minimalnie napoczęte, cukier, ryż się trafił ostatnio, drożdżówki z serem, jogurty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;NURKOWAĆ!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dosia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Sh3WQSLUy1k/Tnmc7qScVaI/AAAAAAAAAic/HFAh707Pi68/s1600/DSCN2987.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-Sh3WQSLUy1k/Tnmc7qScVaI/AAAAAAAAAic/HFAh707Pi68/s400/DSCN2987.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5654723355918226850" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-INS8MQjMzPA/Tnma3-MfVvI/AAAAAAAAAh8/I2W7UUzS2PU/s1600/DSCN3016.JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-INS8MQjMzPA/Tnma3-MfVvI/AAAAAAAAAh8/I2W7UUzS2PU/s1600/DSCN3016.JPG"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-505852495168396377?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/505852495168396377/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/09/freeganizmdumpster-diving.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/505852495168396377'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/505852495168396377'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/09/freeganizmdumpster-diving.html' title='FREEGANIZM/DUMPSTER DIVING'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-o_oq7WA0CaE/TnmbAxcd68I/AAAAAAAAAiE/J3CLFOarASA/s72-c/DSCN3026.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-1510806353637704646</id><published>2011-08-31T22:55:00.006+02:00</published><updated>2011-08-31T23:20:45.612+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kotlety'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zupa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomidory'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cukinia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kasza jęczmienna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kasza jaglana'/><title type='text'>nietypowy krem z cukinii i kotlety z suszonymi pomidorami</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/--wTXn9Oqc2I/Tl6kswfqlMI/AAAAAAAAAhc/FQ2A3oReZyQ/s1600/DSCN2956.JPG"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://2.bp.blogspot.com/--wTXn9Oqc2I/Tl6kswfqlMI/AAAAAAAAAhc/FQ2A3oReZyQ/s200/DSCN2956.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5647132071608095938" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Znowu ja, Aśce coś się nie chce, ja pomysłów mam milion, gorzej z czasem. W pierwszej kolejności ten nietypowy dosyć moim zdaniem, wprost GENIALNY, krem z cukinii. Z tempehem wędzonym - rarytas i tapenadą - brzmi dziwnie, jest prosto. także jedziemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;KREM Z CUKINII Z TAPENADĄ I WĘDZONYM TEMPEHEM&lt;/span&gt; (3 porcje):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- 3 małe, obrane, pokrojone w krążki cukinie&lt;br /&gt;- 1 por&lt;br /&gt;- kilka ząbków czosnku&lt;br /&gt;- kawałek wędzonego tempehu&lt;br /&gt;- kilka sztuk suszonych pomidorów (najlepiej w jakiejś zalewie i z kaparami)&lt;br /&gt;- kilka/naście oliwek&lt;br /&gt;- garstka listków rukoli z doniczki na moim parapecie : o&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cukinie z porem lekko podsmażamy, dodajemy czosnek, wrzucamy do gara, miksujemy, dodajemy troszkę wody i wg uznania koncentratu, aczkolwiek nie jest konieczny. Przyprawiamy solą, pieprzem, resztę pozostawiam już wam do wyboru, ale polecam zamknąć pole do popisu w zakresie ziół włoskich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oliwki, suszone pomidory, trochę zalewy z pomidorów, miksujemy, aż otrzymamy pastę. Nie potrzeba jej wiele.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tempeh kroimy na strzępy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nalewamy krem do miseczek, na wierzch kładziemy po łyżce tapenady (pasta), kilka kawałków tempehu i trochę rukoli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Kaloryczność jednej porcji: 170 kcal&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-mw5hr9v6X8Y/Tl6k09hGP2I/AAAAAAAAAhk/1Is24F-E6us/s1600/DSCN2957.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-mw5hr9v6X8Y/Tl6k09hGP2I/AAAAAAAAAhk/1Is24F-E6us/s400/DSCN2957.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5647132212542717794" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;KOTLETY Z KASZY I SUSZONYCH POMIDORÓW&lt;/span&gt;(6 średnich sztuk):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- 100 g kaszy jaglanej lub jęczmiennej&lt;br /&gt;- ok 50 g suszonych pomidorów&lt;br /&gt;- łodyżka selera naciowego&lt;br /&gt;- troszkę cebuli i czosnku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gotujemy kaszę, wsypujemy do miski z resztą składników, blendujemy wszystko razem, obtaczamy w bułce tartej i smażymy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Kaloryczność jednej porcji (2 kotleciki): 160 kcal&lt;/span&gt; (smażone na oliwie, małej ilości)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-VoSf5Nrv0Fg/Tl6lElb2OCI/AAAAAAAAAhs/ShYrPnHQR_A/s1600/DSCN2928.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-VoSf5Nrv0Fg/Tl6lElb2OCI/AAAAAAAAAhs/ShYrPnHQR_A/s400/DSCN2928.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5647132480956151842" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dosia,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;mental fatness i tyle :o&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-1510806353637704646?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/1510806353637704646/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/08/nietypowy-krem-z-cukinii-i-kotlety-z.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/1510806353637704646'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/1510806353637704646'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/08/nietypowy-krem-z-cukinii-i-kotlety-z.html' title='nietypowy krem z cukinii i kotlety z suszonymi pomidorami'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/--wTXn9Oqc2I/Tl6kswfqlMI/AAAAAAAAAhc/FQ2A3oReZyQ/s72-c/DSCN2956.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-3537122987503172884</id><published>2011-08-15T10:11:00.004+02:00</published><updated>2011-08-15T10:29:50.298+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tarta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkości'/><title type='text'>czekoladowe ciasto z borówkami. bez tłuszczu!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-_6TfyNLRQqw/TkjYAo9AHiI/AAAAAAAAAhE/jMSMkLDy27w/s1600/DSCN2967.JPG"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-_6TfyNLRQqw/TkjYAo9AHiI/AAAAAAAAAhE/jMSMkLDy27w/s200/DSCN2967.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5640996038786424354" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dobra, to teraz coś słodkiego dla wegan, bez tłuszczu, z wykorzystaniem borówek, na które jest teraz sezon. Przygotowanie i upieczenie ciasta trwa zaledwie 40 minut, a jeden jego kawałek ma ok 120-150 kcal (średnio, zależy czy pokroimy ciasto na 8, 9, 10 części).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;CZEKOLADOWE, BEZTŁUSZCZOWE CIASTO Z BORÓWKAMI&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- 3/4 szklanki pełnoziarnistej, żytniej mąki&lt;br /&gt;- 1/2 szklanki białej mąki pszennej&lt;br /&gt;- 3/4 szklanki płynnego słodu (u mnie syrop cukrowy robiony samodzielnie)&lt;br /&gt;- 4 łyżki kakao&lt;br /&gt;- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;- 2 duże łyżki zmielonego siemienia lnianego&lt;br /&gt;- dużą szczypta soli&lt;br /&gt;- 1,5 szklanki borówek&lt;br /&gt;- 3/4 szklanki mleka sojowego, od biedy może być i woda&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-IM2XbdkNgdA/TkjYK4y217I/AAAAAAAAAhM/2Xu0oZ6gni8/s1600/DSCN2959.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-IM2XbdkNgdA/TkjYK4y217I/AAAAAAAAAhM/2Xu0oZ6gni8/s400/DSCN2959.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5640996214837532594" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Łączymy w misce wszystkie suche składniki.&lt;br /&gt;Pół szklanki borówek, mleko sojowe/wodę, słód wsypujemy i wlewamy do blendera, mixujemy i dodajemy do suchych składników.&lt;br /&gt;Miksujemy wszystko razem i wylewamy na blaszkę do tartej najlepiej, bo ciasto będzie niskie. Srednica ok 30 cm będzie idealna.&lt;br /&gt;Pieczemy ciasto ok. 30 minut w rozgrzanym piekarniku, temperatura ok 180 stopni.&lt;br /&gt;Wyjumujemy ciasto, smarujemy jeszcze po wierzchu słodem/syropem cukrowym i układamy na nim pozostałe borówki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-LkSFYK7T8Pg/TkjYarQIokI/AAAAAAAAAhU/IcxRzIxwJg0/s1600/DSCN2964.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-LkSFYK7T8Pg/TkjYarQIokI/AAAAAAAAAhU/IcxRzIxwJg0/s400/DSCN2964.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5640996486080143938" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;eat more food, kid!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dosia&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-3537122987503172884?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/3537122987503172884/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/08/czekoladowe-ciasto-z-borowkami-bez.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/3537122987503172884'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/3537122987503172884'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/08/czekoladowe-ciasto-z-borowkami-bez.html' title='czekoladowe ciasto z borówkami. bez tłuszczu!'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-_6TfyNLRQqw/TkjYAo9AHiI/AAAAAAAAAhE/jMSMkLDy27w/s72-c/DSCN2967.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-758143669797923791</id><published>2011-08-04T20:56:00.003+02:00</published><updated>2011-08-04T21:33:51.008+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='orzechy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='babeczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muffinki'/><title type='text'>wegańskie muffiny z "nutellą" z orzeszków laskowych</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-DGqlEc8Dpss/TjruuPzQKKI/AAAAAAAAAg8/wWceGpsUrkI/s1600/DSCN2921.JPG"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-K20XL-hP4Yk/TjrukSGgvwI/AAAAAAAAAg0/p230J9F1uAw/s1600/DSCN2919.JPG"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-K20XL-hP4Yk/TjrukSGgvwI/AAAAAAAAAg0/p230J9F1uAw/s200/DSCN2919.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5637080190709448450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Po wizycie w Niemczech, Holandii, a na końcu w Czechach, z nową energią powracam do gotowania, a przy okazji ogłaszam sierpień miesiącem TRZEŹWOŚCI i NIEWYDAWANIA PIENIĘDZY. Bardzo się na to jaram, chłonę książki jak nienormalna, wstaję o 8 albo 9 rano, nawet bieganie wraca do łask. Nieważne, że to dopiero 4 dzień, bo z dnia na dzień mocy mam raczej więcej niż mniej, jest dobrze!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muffiny nigdy nie wychodziły mi zbyt dobrze, może tez ze względu na mój niedorozwinięty piekarnik albo to , że zawsze chce robić wszystko po swojemu i sama komponuję w głowie proporcję itd, więc czasem coś nie wyjdzie. Tym razem wyszło, moim zdaniem, dośyć zajebiście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;WEGAŃSKIE MUFFINY Z NUTELLĄ Z ORZESZKÓW LASKOWYCH&lt;/span&gt; (16 sztuk):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- 100 g orzechów laskowych&lt;br /&gt;- 2 szkl waniliowego mleka sojowego&lt;br /&gt;- kilka łyżek kakao&lt;br /&gt;- ok. 2/3 szkl. cukru&lt;br /&gt;- 3 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;- 1 duża łyżka mąki ziemniaczanej&lt;br /&gt;- 1/2 szkl. oleju&lt;br /&gt;- opakowanie cukru waniliowego ( ja przywiozłam sobie z niemiec taki ekologiczny z bourbonem, coś genialnego, być może to ten cukier zrobił największą robotę)&lt;br /&gt;- 2 szkl mąki pszennej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Orzeszki gotujemy w szklance waniliowego mleka sojowego, stopniowo dodajemy odpowiednią ilość kakao i cukier, według smaku (około 1/3 szklanki). Orzeszki trochę rozmiękną, przejdą smakiem. Blendujemy to na możliwie najbardziej zwartą masę, mój blender zostawił grudki orzeszków, ale może to i nawet dobrze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Resztę składników łączymy razem w jakiejś sporej misce, miksujemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do foremek nakładamy łyżkę ciasta waniliowego, na tym rozsmarowujemy łyżeczką nutelli i przykrywamy to odrobiną białego ciasta, następnie "mieszamy" to z wierzchu jakąś wykałaczką, chodzi o to żeby nutellę trochę rozprowadzić na wierzchu i trochę do wewnętrznej warstwy, wszystko ma byc mniej więcej zwarte. Robimy tak ze wszystkimi sztukami. Wstawiamy na 20-25 min do piekarnika rozgrzanego do ok 200 stopni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-DGqlEc8Dpss/TjruuPzQKKI/AAAAAAAAAg8/wWceGpsUrkI/s1600/DSCN2921.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-DGqlEc8Dpss/TjruuPzQKKI/AAAAAAAAAg8/wWceGpsUrkI/s400/DSCN2921.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5637080361890490530" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;KEEP EATING!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dosia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-758143669797923791?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/758143669797923791/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/08/weganskie-muffiny-z-nutella-z-orzeszkow.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/758143669797923791'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/758143669797923791'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/08/weganskie-muffiny-z-nutella-z-orzeszkow.html' title='wegańskie muffiny z &quot;nutellą&quot; z orzeszków laskowych'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-K20XL-hP4Yk/TjrukSGgvwI/AAAAAAAAAg0/p230J9F1uAw/s72-c/DSCN2919.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-2285304587033068015</id><published>2011-07-15T15:43:00.005+02:00</published><updated>2011-07-15T16:03:31.203+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='azja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieczarki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fasolka szparagowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomidory'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomidor'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='meksyk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fasola'/><title type='text'>trochę Indii, trochę Meksyku</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Foxg3mOGfiQ/TiBGo36cJnI/AAAAAAAAAgs/UmRl_KxYOxo/s1600/SAM_0945.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 112px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-Foxg3mOGfiQ/TiBGo36cJnI/AAAAAAAAAgs/UmRl_KxYOxo/s200/SAM_0945.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5629577202230896242" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt; Siema, dziś znowu ja piszę, bo Dosia sobie jeździ po Europie ; p&lt;/span&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Zapewne od tego posta będzie trochę przerwy, bo w najbliższą środę obie wyruszamy na Fluff Fest do Czech. Super czad, jaram się xD koniec paplaniny, pora na gotowanie. Dziś kolejny wariant curry oraz nietypowa, bo warstwowa quesadilla.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Kolejne curry&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Pomidory 1 wielki albo 2 małe&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Pieczarki 300 g&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Fasolka szparagowa 300 g&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Cebula&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;1,5 szt.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Jogurt naturalny&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Kolendra&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Imbir &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Garam masala&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Papryka czerwona&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Kurkuma&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Sól&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Niecały jogurt przekładamy do szklanki, dodajemy przyprawy: 1 łyż. soli, ½ łyż. kolendry, 1/3 łyż. garam masala, imbiru, kurkumy, papryki. Mieszamy dokładnie i wkładamy do lodówki. Cebulę drobno siekamy, smażymy aż się zeszkli, dodajemy drobno pokrojone pieczarki. Dusimy je do momentu jak odparuje z nich woda. Dodajemy pokrojone pomidory oraz ugotowaną fasole (10min. w osolonej wodzie). Wszystko mieszamy i czekamy aż odparuje woda, wtedy dodajemy jogurt i czekamy aż powstanie gęsty sos, stale mieszając.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-seksWc3cWes/TiBGTLNlEbI/AAAAAAAAAgk/3TXCFKo7YQE/s1600/SAM_0929.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 225px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-seksWc3cWes/TiBGTLNlEbI/AAAAAAAAAgk/3TXCFKo7YQE/s400/SAM_0929.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5629576829454324146" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;jogurcik z przyprawami&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-jFGqc1oNSiU/TiBGS1sgFLI/AAAAAAAAAgc/mH4fDtwcfc4/s1600/SAM_0932.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-jFGqc1oNSiU/TiBGS1sgFLI/AAAAAAAAAgc/mH4fDtwcfc4/s400/SAM_0932.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5629576823678440626" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-mV-R6Lm38ZY/TiBGSlTvSFI/AAAAAAAAAgU/rT85HuVtRT0/s1600/SAM_0945.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-mV-R6Lm38ZY/TiBGSlTvSFI/AAAAAAAAAgU/rT85HuVtRT0/s400/SAM_0945.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5629576819279611986" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 15px; line-height: 17px; "&gt;Warstwowa&lt;/span&gt; quesadilla&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Tortille kukurydziane 3 szt.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Ser starty&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Fasola czerwona 1 puszka&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Pomidory 1 wielki/2 średnie&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Cebula 1&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Oregano 1 łyż.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Papryka czerwona 1 lyż.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Pieprz, sól&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Wrzucamy posiekaną cebulkę, kiedy się zeszkli dorzucamy fasolkę bez zalewy oraz&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;pokrojone pomidory. Kiedy odparuje woda dodajemy przyprawy. Smażymy do momentu kiedy nie zacznie przywierać do patelni. Naczynie żaroodporne smarujemy na dnie oliwą, kładziemy pierwsza tortille, na nią warzywa i utarty ser z odrobiną oregano. Potem znowu tortilla, warzywa, ser, tortilla, skrapiamy odrobiną oliwy. Pieczemy w temp 180-200 stopni do momentu aż ser się roztopi&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Xc519FVj0yA/TiBGSR_xQ-I/AAAAAAAAAgM/bxXAYGCPnTg/s1600/SAM_0946.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-Xc519FVj0yA/TiBGSR_xQ-I/AAAAAAAAAgM/bxXAYGCPnTg/s400/SAM_0946.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5629576814095582178" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Z4LbWqFJY20/TiBEx35homI/AAAAAAAAAgE/iHgNiHRgFU4/s1600/SAM_0949.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-Z4LbWqFJY20/TiBEx35homI/AAAAAAAAAgE/iHgNiHRgFU4/s400/SAM_0949.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5629575157822628450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-FiG1FVZ-teY/TiBExn748hI/AAAAAAAAAf8/eOnE9UGRxtI/s1600/SAM_0951.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-FiG1FVZ-teY/TiBExn748hI/AAAAAAAAAf8/eOnE9UGRxtI/s400/SAM_0951.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5629575153537577490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-tojLeUkokKw/TiBExbfWY9I/AAAAAAAAAf0/AEKo29K1gas/s1600/SAM_0955.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-tojLeUkokKw/TiBExbfWY9I/AAAAAAAAAf0/AEKo29K1gas/s400/SAM_0955.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5629575150196646866" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-wVTRGtippF0/TiBEw9thx1I/AAAAAAAAAfs/sT8nqitSonE/s1600/SAM_0957.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-wVTRGtippF0/TiBEw9thx1I/AAAAAAAAAfs/sT8nqitSonE/s400/SAM_0957.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5629575142203049810" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-C5TfUo4KDRM/TiBEwpS-aRI/AAAAAAAAAfk/FZW6Pa2pmJ8/s1600/SAM_0961.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-C5TfUo4KDRM/TiBEwpS-aRI/AAAAAAAAAfk/FZW6Pa2pmJ8/s400/SAM_0961.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5629575136722970898" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;pacman quesadillaaaaaa&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Asia&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-2285304587033068015?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/2285304587033068015/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/07/troche-indii-troche-meksyku.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/2285304587033068015'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/2285304587033068015'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/07/troche-indii-troche-meksyku.html' title='trochę Indii, trochę Meksyku'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Foxg3mOGfiQ/TiBGo36cJnI/AAAAAAAAAgs/UmRl_KxYOxo/s72-c/SAM_0945.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-1042154343392266558</id><published>2011-07-08T16:33:00.004+02:00</published><updated>2011-07-08T16:48:18.961+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='papryka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomidory'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomidor'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='meksyk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kukurydza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fasola'/><title type='text'>enchiladas</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-n3MwaPal0ew/ThcXJHRkugI/AAAAAAAAAfc/81hQ7SnSKZo/s1600/SAM_0912.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 112px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-n3MwaPal0ew/ThcXJHRkugI/AAAAAAAAAfc/81hQ7SnSKZo/s200/SAM_0912.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5626991704761743874" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt; Elo, dziś trochę Meksyku, ale w sumie w wersji minimalistycznej i to bardziej pomysł na farsz, bo Dosia już zapodała przepis na tortille, a dla leniuchów pozostaje kupno gotowców, to samo z samym przepisem- nie ma w nim sosu, bo stwierdziłam, że nie chce zapiekać tego wszystkiego w sosie, no ale opcjonalnie można sobie z farszu tak na prawdę zmiksować i tyle xD&lt;/span&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;b&gt;Enchiladas&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Tortille&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Ser &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;oliwa&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Farsz( ogólnie polecam tez bez zapiekania i w ogóle jest spoko)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Czosnek (2 ząbki)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Cebule (2szt.)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Papryki (1,5 szt.)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Pomidory (3szt.)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Fasola czerwona (1 puszka)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Kukurydza (1puszka)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Papryka słodka mielona (1 łyżeczka)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Oregano (1,5 łyżeczki)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Kmin rzymski (1/2 łyżeczki)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Sól (1 łyżeczka)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Chili (opcjonalnie)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt; &lt;/span&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Na patelnie wrzucamy posiekaną cebulę, czosnek i paprykę. Smażymy aż cebulka się zeszkli. Potem dodajemy pomidory, fasole i kukurydzę, bez zalew. Następnie dodajemy wszystkie przyprawy. Wszystko gotujemy aż warzywa zrobią się miękkie i powstanie coś w rodzaju gęstego sosu. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Tortille robimy z przepisu Dosi, albo kupujemy gotowe. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Wkładamy trochę farszu i nie zawijamy jak zwykle tortille tylko po prostu w rulony. Układamy w posmarowanej oliwą formie. Ułożone tortille&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;leciutko smarujemy oliwą i posypujemy serem. Pieczemy ok.15 min w temp ok. 180 stopni. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-TdpqUAL7P5Q/ThcW2Nay9TI/AAAAAAAAAfU/HWNacnxensg/s1600/SAM_0912.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-TdpqUAL7P5Q/ThcW2Nay9TI/AAAAAAAAAfU/HWNacnxensg/s400/SAM_0912.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5626991379993523506" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-z-Zy6EE_wBI/ThcW1voiGsI/AAAAAAAAAfM/Wr9Bt6GxJWw/s1600/SAM_0915.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-z-Zy6EE_wBI/ThcW1voiGsI/AAAAAAAAAfM/Wr9Bt6GxJWw/s400/SAM_0915.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5626991371998075586" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-VOMd_zz2ZXY/ThcW1dDX_JI/AAAAAAAAAfE/bZKstVvd_TY/s1600/SAM_0916.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-VOMd_zz2ZXY/ThcW1dDX_JI/AAAAAAAAAfE/bZKstVvd_TY/s400/SAM_0916.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5626991367010385042" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Asia&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-1042154343392266558?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/1042154343392266558/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/07/enchiladas.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/1042154343392266558'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/1042154343392266558'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/07/enchiladas.html' title='enchiladas'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-n3MwaPal0ew/ThcXJHRkugI/AAAAAAAAAfc/81hQ7SnSKZo/s72-c/SAM_0912.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-5051635276369841900</id><published>2011-07-02T23:32:00.008+02:00</published><updated>2011-07-05T01:21:13.545+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drożdże'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bób'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tofu'/><title type='text'>Madagaskar Tofu, czyli idealna podróbka pity z berlińskiego "Nilu"!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-MnPVULzL9So/Tg-TaC3hO6I/AAAAAAAAAes/MelU0W5Q1AY/s1600/DSCN2318.JPG"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-9AMk06YMPn4/Tg-Sczb04sI/AAAAAAAAAeU/6Ml6OO4IfI8/s1600/DSCN2499.JPG"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-9AMk06YMPn4/Tg-Sczb04sI/AAAAAAAAAeU/6Ml6OO4IfI8/s200/DSCN2499.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5624875483149951682" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Tak się zdarzyło, że byłam w zeszły weekend w Berlinie, na koncercie Dooma, no ale jak już się tam było to należało odwiedzić jakieś knajpy z dobrym wegańskim jedzeniem i pobawić się w świnię, że tak powiem :D. Pierwsza z odwiedzonych : "Nil" (Oppelner Strasse, Kreuzberg) sudanska/afrykanska knajpa, niewegetariańska nawet, bo ryby też sprzedają, ale wiele vegan pozycji w menu sie znalazło między innymi Madagaskar Tofu, na ktore przepis zapodam zaraz, całkiem podobnie prócz pity samej w sobie mi wyszło ;). A druga z odwiedzonych, już wegetariańska - Yellow Sunshine. Jedyny niemiecki bio fast food, haha. Ale ich dań chyba nie jestem w stanie podrobić, choć będę próbować!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-aSOirPyYk4w/Tg-TOCPmK0I/AAAAAAAAAek/hajp9p5tgpQ/s1600/DSCN2309.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-aSOirPyYk4w/Tg-TOCPmK0I/AAAAAAAAAek/hajp9p5tgpQ/s400/DSCN2309.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5624876328938777410" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-MnPVULzL9So/Tg-TaC3hO6I/AAAAAAAAAes/MelU0W5Q1AY/s1600/DSCN2318.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-MnPVULzL9So/Tg-TaC3hO6I/AAAAAAAAAes/MelU0W5Q1AY/s400/DSCN2318.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5624876535264656290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-MhkCARwFbUg/Tg-Tmt1jF4I/AAAAAAAAAe0/urJXi3KEwFc/s1600/DSCN2325.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-MhkCARwFbUg/Tg-Tmt1jF4I/AAAAAAAAAe0/urJXi3KEwFc/s400/DSCN2325.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5624876752957544322" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;Madagaskar Tofu&lt;/span&gt;, czyli pita ze smażonym tofu, pastą z bobu, warzywami i sosem z orzeszków:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- 30 dag drożdży&lt;br /&gt;-0,5 kg mąki&lt;br /&gt;- łyżeczka cukru&lt;br /&gt;- łyżeczka soli&lt;br /&gt;- 3-4 łyżki oleju&lt;br /&gt;- woda&lt;br /&gt;- 300 g bobu&lt;br /&gt;- cebula&lt;br /&gt;- kilka pieczarek&lt;br /&gt;- kostka tofu&lt;br /&gt;- garść orzeszków ziemnych&lt;br /&gt;- curry, papryka, tymianek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Robimy zaczyn z małej ilości wody, 30dag drożdży, cukru i soli. Woda musi być ciepła. Mieszamy to odstawiamy na chwilę. Później wlewamy do mąki, dolewamy olej, zagniatamy i odstawiamy do urośnięcią na jakąś godzinę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym czasie możemy przygotować pastę z bobu. Bób gotujemy 10-15 minut. Kroimy cebulę i pieczarki, podsmażamy jakieś 5 minut, nie muszą być zarumienione. Dodajemy bób, smażymy chwilę razem. Następnie blendujemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tofu zostawiamy pokrojone w paseczki/frytki na noc w marynacie z oleju, curry, dużej ilości papryki, tymianku, soli i pieprzu. Smażymy w głębokim oleju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sałatę lodową, pomidorka kroimy w dowolne "kształty".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Orzeszki ziemne blendujemy z marynatą z tofu, dodajemy trochę wody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy ciasto drożdzowe już wyrosło, formujemy kulki, rozwałkowujemy je i pieczemy. Z tej porcji powinno wyjść 5 sporych pit, które będą piec się około 15 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pity rozcinamy wszerz, smarujemy pastą z bobu w środku, wkładamy tofu, sałatę, pomidora i polewamy sosem z orzeszków. Finito.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-I8_ceuwuiGg/Tg-S3X_ElrI/AAAAAAAAAec/EfG7mwwU0yY/s1600/DSCN2502.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-I8_ceuwuiGg/Tg-S3X_ElrI/AAAAAAAAAec/EfG7mwwU0yY/s400/DSCN2502.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5624875939638056626" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;KEEP EATING,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dosia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-5051635276369841900?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/5051635276369841900/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/07/madagskar-tofu-czyli-idealna-podrobka.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/5051635276369841900'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/5051635276369841900'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/07/madagskar-tofu-czyli-idealna-podrobka.html' title='Madagaskar Tofu, czyli idealna podróbka pity z berlińskiego &quot;Nilu&quot;!'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-9AMk06YMPn4/Tg-Sczb04sI/AAAAAAAAAeU/6Ml6OO4IfI8/s72-c/DSCN2499.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-5065273013614024777</id><published>2011-06-20T16:08:00.005+02:00</published><updated>2011-06-20T16:31:50.736+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szpinak'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='babeczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pierogi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kukurydza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ziemniaki'/><title type='text'>pieczone pierogi z farszem ziemniaczano-szpinakowym i babeczki kukurydziane</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-n84N8x7cbIo/Tf9XLX7kHqI/AAAAAAAAAeM/v9Qst5vKdWM/s1600/01062011017.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-n84N8x7cbIo/Tf9XLX7kHqI/AAAAAAAAAeM/v9Qst5vKdWM/s200/01062011017.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5620306712895692450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;siema, po długim nie wrzucaniu niczego z powodu sesji i lenistwa witam w moje wakacje. No to na dziś przenośne rzeczy do żarcia, dobre na imprezki, pikniki i wszystko inne. Chce się podzielić moja miłością, czyli goframi na słono, które ciągle mi się nie znudziły, można sobie dużo wariantów wymyślać, poza tym pieczone pierogi  (po raz kolejny, bo sa super) z farszem ziemniaczano-szpinakowym  i babeczki kukurydziane.&lt;/span&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Gofry&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;banał przepis no, ale nie każdy go ogarnia&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;1 szklanka mąki&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;1/2 szklanki mleka&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;1/4? mniej więcej oleju&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;mieszamy, żeby uzyskać gęste kleiste ciasto, wtedy nie przyklei nam się do gofrownicy, jeżeli mamy słabą, albo po prostu obawiamy się skrobania xD&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-yUj-ofgJo7k/Tf9W5PkpcGI/AAAAAAAAAeE/snGz1uaK-Ok/s1600/20062011032.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-yUj-ofgJo7k/Tf9W5PkpcGI/AAAAAAAAAeE/snGz1uaK-Ok/s400/20062011032.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5620306401414443106" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;b&gt;Pieczone pierogi z farszem ziemniaczano- szpinakowym&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;skład:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;-ciasto: (jak co to zmniejszcie proporcje, ja np robiłam tym razem z połowy podanej)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="color: rgb(51, 51, 51); font-size: 14px; line-height: 20px; text-align: center; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;½ kostki masła&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="color: rgb(51, 51, 51); font-size: 14px; line-height: 20px; text-align: center; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;500 g mąki&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="color: rgb(51, 51, 51); font-size: 14px; line-height: 20px; text-align: center; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;½ łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="color: rgb(51, 51, 51); font-size: 14px; line-height: 20px; text-align: center; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;1 łyżeczka soli&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="color: rgb(51, 51, 51); font-size: 14px; line-height: 20px; text-align: center; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;200 ml śmietany&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="color: rgb(51, 51, 51); font-size: 14px; line-height: 20px; text-align: center; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;-farsz:(proporcje w zależności od ilości ciasta)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="color: rgb(51, 51, 51); font-size: 14px; line-height: 20px; text-align: center; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;ziemniaki&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="color: rgb(51, 51, 51); font-size: 14px; line-height: 20px; text-align: center; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;szpinak&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="color: rgb(51, 51, 51); font-size: 14px; line-height: 20px; text-align: center; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;bulion warzywny, sól&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="color: rgb(51, 51, 51); font-size: 14px; line-height: 20px; text-align: center; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;mleko&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  &gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 14px; line-height: 20px;"&gt;Ziemniaki gotujemy do miękkości w osolonej wodzie, potem odcedzamy, dodajemy odrobinę mleka i ubijamy na puree. Szpinak smażymy na patelni, dodając pół kostki bulionu warzywnego rozpuszczonego w odrobinie ciepłej wody. W misce mieszamy gotowy szpinak i ziemniaki. odstawiamy na bok, żeby farsz wystygł. Zagniatamy ciasto, lepimy pierożki, pieczemy ok 40 min w temp 200 stopni&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-_pap4jSdB5M/Tf9W44RPaRI/AAAAAAAAAd8/7q_B_2h-3-4/s1600/20062011034.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-_pap4jSdB5M/Tf9W44RPaRI/AAAAAAAAAd8/7q_B_2h-3-4/s400/20062011034.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5620306395159030034" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-aVXgWtQal7A/Tf9W4oU6UsI/AAAAAAAAAd0/P7E8yaJAP-E/s1600/20062011038.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-aVXgWtQal7A/Tf9W4oU6UsI/AAAAAAAAAd0/P7E8yaJAP-E/s400/20062011038.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5620306390879457986" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ze5UjWSGvVE/Tf9W4PwsS8I/AAAAAAAAAds/zvE1AH8dy4c/s1600/20062011041.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-ze5UjWSGvVE/Tf9W4PwsS8I/AAAAAAAAAds/zvE1AH8dy4c/s400/20062011041.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5620306384285092802" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;b&gt;Babeczki kukurydziane:&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Skład:&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;1 puszka kukurydzy (z zalewą)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;2 szkl. mąki żytniej&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;2 jajka/zamienniki&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;1 i ½ łyżeczki bazylii&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Szczypta pieprzu, soli&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt; &lt;/span&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Kukurydzę blend ujemy na papkę, dodajemy wszystkie składniki, mieszamy dokładnie. W razie potrzeby dodajemy odrobinę wody. Wkładamy do piekarnika jak ma 100 stopni, pieczemy w 180 stopniach przed godzinę. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-6IWnCf7P8-0/Tf9W38MkV6I/AAAAAAAAAdk/Jyr85q59eCo/s1600/01062011025.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-6IWnCf7P8-0/Tf9W38MkV6I/AAAAAAAAAdk/Jyr85q59eCo/s400/01062011025.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5620306379033302946" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;smacznego&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Asia&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-5065273013614024777?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/5065273013614024777/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/06/pieczone-pierogi-z-farszem-ziemniaczano.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/5065273013614024777'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/5065273013614024777'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/06/pieczone-pierogi-z-farszem-ziemniaczano.html' title='pieczone pierogi z farszem ziemniaczano-szpinakowym i babeczki kukurydziane'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-n84N8x7cbIo/Tf9XLX7kHqI/AAAAAAAAAeM/v9Qst5vKdWM/s72-c/01062011017.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-7521990851937113834</id><published>2011-06-11T00:11:00.008+02:00</published><updated>2011-06-11T00:37:45.634+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='soja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieczarki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='naleśniki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kokos'/><title type='text'>sojowy pasztet jak z pudełka i hawajskie pancakesy</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-97LHXXWhSko/TfKaa3YsIQI/AAAAAAAAAdM/HPdQedcjYjw/s1600/DSCN2231.JPG"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 150px; height: 200px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-97LHXXWhSko/TfKaa3YsIQI/AAAAAAAAAdM/HPdQedcjYjw/s200/DSCN2231.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5616721471619211522" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Od  razu przepraszam za mój piękny słoik po lewej stronie. Mi się podoba,  ale jeśli ktoś nie lubi agresji tooo hmmm.. Ja też jej nie lubię, nie o  to chodzi. Forma żartu. Kult jedzenia i grubasów, tyle. Bez spin proszę!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prostota  wręcz obrzydliwa tym razem, ale są wakacje (dla mnie przynajmniej), a  więc prostota jest chyba wskazana!Ten post będzie chyba najkrótszym ze  wszystkich. Sru!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pasztet sojowy, do "zawekowania", czyli do  słoja, prezentowany tu poniżej, przypomina w smaku bardzoooo taki z  pudełka. Taki był mój cel. Czasem jest tak, że ma się ochotę na frytki z  mrożonki z piekarnika, czasem na domowe smażone na patelni albo domowe z  frytkownicy. Czasem mam ochotę na pizzę domową, czasem na zamówioną, a  czasem na mrożoną także, mimo że to syf. W sumie dosyć słabe przykłady,  brzmi to teraz, jakbym żarła codziennie taki syf, a robię to wyjątkowo  okazjonalnie, ale nic. To najlepsze przykłady. ALE czasem bywa też tak i  z pasztetem sojowym. Czasem mam ochotę na taki z pudełka, a czasem na  taki typowy pieczony. A że sklepy w okolicy 3 km od mojego domu  zaopatrzone w taki pasztet z pudełka nie są, byłam któregoś dnia  zmuszona, zrobić go sama. Udało się! W ogóle wpadłam ostatnio w jakiś  szał wekowania i mrożenia. Może wiem, jakie czeka mnie lenistwo w  najbliższych miesiącach i szykuję zapasy, haha : D. No ale dobra,  przepis. Wszystko na oko, bo jak zwykle nie odmierzyłam, a nawet jeśli  to nie zapamiętałam, ani nie zapisałam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Pasztet sojowy jak z pudełka:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;- soja (200g?)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;- pieczarki (300g?)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;- odrobina kaszy manny&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;- kapkę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; oleju&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;- sól, pieprz&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-n7e-1qP6o1w/TfKaqaSQeuI/AAAAAAAAAdU/thmqcEHIGyY/s1600/DSCN2233.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-n7e-1qP6o1w/TfKaqaSQeuI/AAAAAAAAAdU/thmqcEHIGyY/s400/DSCN2233.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5616721738685512418" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Soję  gotujemy, pieczary smażymy, kaszę manną ( ma wyjść około 3 czubatych  łyżek ugotowanej już kaszy) gotujemy również. Soję, usmażone pieczarki i  te 3 łyżki kaszki manny ugotowanej na samej wodzie! (na dość gęstą  konsystencję) wraz z kapką oleju, solą i pieprzem blendujemy. Nie bać  się dodać czegoś jakby wam się wydawało mało, w tym przepisie nie ma  nic, co można ekhm zepsuć. Jak już mamy gładką masę, pakujemy do słoja.  Słój do gara, w gar wodę i gotujemy. Jakieś 15 minut. Nakrętka słoika  powinna zostać zassana. Słój stawiamy do góry nogami w jakimś  zacienionym, chłodnym miejscu. Jeśli nakrętka nie zassała się wcześniej,  a zassie się zaraz po takim ustawieniu słoika albo lekkim jej  wciśnięciu palcem, też jest okejjjj!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No  a te pancakesy, to może bardziej racuchy i nie wiem czy hawajskie, bo  pewnie nie, co ma ananas i kokos do Hawajów? Ale nieważne, brzmi  wakacyjnie i smakuje też. GO!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Hawajskie pancakes (1 porcja!)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;- 2 łychy mąki pszennej&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;- 1 łycha mąki żytniej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;- 5 plastrów ananasa z puszki&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;- 1 lub 2 łyżki wiórków kokosowych&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;- troszkę kakao&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;- 1/3 łyżeczki magicznego białego proszku (do pieczenia)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;- kapka oleju&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;- 6 łyżek mleka roślinnego&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-pbDwXpKxnms/TfKbj9O0qNI/AAAAAAAAAdc/gObH5qHCEp8/s1600/DSCN2241.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-pbDwXpKxnms/TfKbj9O0qNI/AAAAAAAAAdc/gObH5qHCEp8/s400/DSCN2241.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5616722727318890706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ananasa  kroimy w drobną kosteczkę, wszystkie składniki prócz kakao mieszamy.  Odejmujemy połowę ciasta do osobnej miseczki, wsypujemy tam kakao. Jeden  pankejk będzie biały drugi czarny :D. Smażymy z obu stron i tyle.  Słodzić nie słodzimy, polecam zjeść z jakimś słodkim dżemem, albo ze  śmietaną bitą i czekoladą (choć mnie taka opcja już przerasta na  szczęście, ale pewnie dałoby radę!).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do kuchni!!!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dosia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-7521990851937113834?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/7521990851937113834/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/06/sojowy-pasztet-jak-z-pudeka-i-hawajskie.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/7521990851937113834'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/7521990851937113834'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/06/sojowy-pasztet-jak-z-pudeka-i-hawajskie.html' title='sojowy pasztet jak z pudełka i hawajskie pancakesy'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-97LHXXWhSko/TfKaa3YsIQI/AAAAAAAAAdM/HPdQedcjYjw/s72-c/DSCN2231.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-6673582548241595902</id><published>2011-05-24T20:07:00.005+02:00</published><updated>2011-05-24T20:33:53.401+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='makaron'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieczarki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zupa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciecierzyca'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kokos'/><title type='text'>zupa dahl w polskiej wersji i najprostszy (najlepszy!) sposób na penne</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-5jqmMBcFjbg/Tdv4ziavsFI/AAAAAAAAAcw/YpuoKGeLn6M/s1600/DSCN1838.JPG"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-5jqmMBcFjbg/Tdv4ziavsFI/AAAAAAAAAcw/YpuoKGeLn6M/s200/DSCN1838.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5610351325116084306" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Przez brak internetu i nową pracę, która nie wiadomo w końcu czy dojdzie do skutku, trochę się spóźniłam z notką, ale trudno. Same proste zdrowe dobre rzeczy dziś. Zupa dahl, w wersji polskiej, bo z braku kilku składników pozamieniałam je na te, które były w lodówce, wyszło wg mnie genialnie, a że mam skłonności do zapominania, to zapisać to tutaj muszę. Kartki przecież pogubię. Standard.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Zupa dahl w polskiej wersji&lt;/span&gt; (2-3 porcje):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- trochę wody, ale niewiele, bo to gęsta zupa ma być!&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;- ok. 5 garści ugotowanej ciecierzycy&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;- 4 garści mrożonej fasolki szparagowej&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;- 3-4 łyżki mleka kokosowego&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;- dużo dużo dużo ostrej sproszkowanej papryki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- curry!&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;- garść szczypiorku do zupy i druga garść do ozdobienia&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;- 4 ząbki czosnku&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;- 10 łyżek przecieru pomidorowego&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- opcjonalnie trochę poszatkowanej, sparzonej wcześnie młodej kapusty&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wstawiamy wodę, wrzucamy fasolkę szparagową, solimy, jak się ugotuje wrzucamy resztę składników OPRÓCZ KAPUSTY I POŁOWY SZCZYPIORKU, gotujemy. Nalewamy do talerzy, posypujemy szczypiorkiem i opcjonalnie wrzucamy trochę tej kapuchy, która moim zdaniem tutaj pasuje, a akurat miałam. Jak jest pod ręką wrzućcie, a jak nie to nie i tyle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-ii-l14AGlgk/Tdv5KZ8fJRI/AAAAAAAAAc4/2GO5ojja6Co/s1600/DSCN1841.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-ii-l14AGlgk/Tdv5KZ8fJRI/AAAAAAAAAc4/2GO5ojja6Co/s400/DSCN1841.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5610351717978678546" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Najprostsze penne na świecie&lt;/span&gt; (2 porcje):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- ok. 200 g makaronu penne&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;- 3-4 ząbki czosnku&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;- ok. 200 g pieczarek&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;- 2 pomidory&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;- duuużo bazylii&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- trochę świeżej czerwonej papryki&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;- połowa pora!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja jem to zazwyczaj z kotletami sojowymi, nie wiem jakoś ostatnio znowu je lubię, także makaron ugotować w bulionie, może być po kotletach, w tym czasie podsmażyć posiekane warzywa z czosnkiem, też posiekanym. Na oliwie! No i co, jak makaron się ugotuje to mieszamy go z warzywkami i tyle!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-CZoLomyussw/Tdv5tq0VzgI/AAAAAAAAAdA/kX7p_Ze2Qsk/s1600/DSCN2047.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-CZoLomyussw/Tdv5tq0VzgI/AAAAAAAAAdA/kX7p_Ze2Qsk/s400/DSCN2047.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5610352323803336194" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;get fat haha,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dosia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-6673582548241595902?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/6673582548241595902/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/05/zupa-dahl-w-polskiej-wersji-i.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/6673582548241595902'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/6673582548241595902'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/05/zupa-dahl-w-polskiej-wersji-i.html' title='zupa dahl w polskiej wersji i najprostszy (najlepszy!) sposób na penne'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-5jqmMBcFjbg/Tdv4ziavsFI/AAAAAAAAAcw/YpuoKGeLn6M/s72-c/DSCN1838.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-5053749625746916368</id><published>2011-05-14T10:27:00.007+02:00</published><updated>2011-05-14T10:47:34.060+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tarta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='azja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='banany'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciecierzyca'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cukinia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='brzoskwinie'/><title type='text'>Curry w kolejnym wariancie i tarta owocowa</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1RkL-0TqY0M/Tc4-srydPlI/AAAAAAAAAco/pX5BFmpOPTA/s1600/SAM_0818.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 112px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-1RkL-0TqY0M/Tc4-srydPlI/AAAAAAAAAco/pX5BFmpOPTA/s200/SAM_0818.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5606487523512368722" /&gt;&lt;/a&gt;Hej wszystkim! Nie mam weny, żeby coś do Was pisać, więc przejdźmy do konkretu- przepisów na dziś. Proponuję obiadowe danie, kolejna wariacja na temat indyjskiego curry- cukinia i ciecierzyca z przyprawami indyjskimi oczywiście i tarta brzoskwiniowo- bananowa, pierwotnie miała być z mango zamiast brzoskwini, ale jakoś nie mogłam dostać na dzielni XD GO!&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Curry c&amp;amp;c- ciecierzyca i cukinia&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;Skład:&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;1 cukinia (wielkości ogórka, albo pół dużej)&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;1 cebula&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Ciecierzyca (ugotowane tak z 1,5 szkl, albo 1 puszka)&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;½ szklanki jogurtu naturalnego&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Czosnek( 1 ząbek), kmin rzymski(1/2 łyżeczki), kolendra(1/2 łyżeczki), garam masala(1/3 łyżeczki), imbir(1/3 łyżeczki), sól&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Ciecierzyce gotujemy do miękkości. Cukinie obieramy, kroimy w kosteczce i podgotowujemy aż będzie miękka w osolonej wodzie. Wszystkie przyprawy dodajemy do jogurtu z ½ łyżeczki soli i odstawiamy na bok. Cebulę podsmażamy, potem dodajemy ciecierzyce. Następnie cukinię.. Na koniec dodajemy jogurt w przyprawami. Gotowe, podawać z brązowym ryżem.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-LBx6_7Rud8M/Tc4-ioHg9nI/AAAAAAAAAcg/uxk-IQMgH-c/s1600/SAM_0792.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-LBx6_7Rud8M/Tc4-ioHg9nI/AAAAAAAAAcg/uxk-IQMgH-c/s400/SAM_0792.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5606487350728259186" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;Tarta brzoskwiniowo- bananowa&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Banany (1 duży)&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Brzoskwinie(2 małe)&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Ciasto skład: (proporcje na blaszkę o średnicy 18 cm, obuczajcie to bo ja się skumałam później i wyszło mi cienkie ciasto xD ale ogólnie przepis sprawdzony)- jak ktoś jest super leniwy to może kupic, bo są takie gotowe ciasta w sumie xD&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;175g/ 1 i 1/3 szkl mąki pszennej&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;75 g margaryny(wegańskiej)&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Szczypta soli&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;3 łyżki wody&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Masa:&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;3 i ½ łyżki cukru trzcinowego&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;3 i ½ łyżki mąki kukurydzianej&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;300 ml mleka (roślinnego)&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Plasterek margaryny (ok. 1cm grubości)&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;2 łyżki mąki&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Cukier z wanilią&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Mąkę i sól wsypujemy do miski, dodajemy masło rozrywając kawałek na mniejsze kawałeczki albo kroimy, dodajemy wodę, zagniatamy ciasto. Jak już wyrobimy ciasto to rozwałkowujemy i układamy na blaszce wysmarowanej olejem i posypanej bułką tartą. Pieczemy najpierw z papierem do pieczenia wyłożonym jakimś suchym ziarnem może być fasola, soja przez 15 min w temp 190, potem zdejmujemy papier z ziarnem i pieczemy jeszcze 5 min. Studzimy&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;W rondelku mieszamy cukier z mąką kukurydzianą i białą dodając powoli mleko. Ciągle mieszamy, dodajemy margarynę, mieszamy do uzyskania gęstej budyniowej masy, na koniec dodajemy cukru z wanilią, albo samej wanilii odrobinkę. Jeżeli masa byłaby za rzadka dodajemy trochę więcej białej mąki.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Na cieście układamy jedna warstwę pokrojonych w plasterki bananów i brzoskwiń, zalewamy masą i na górę układamy owoce wedle zamysłu. Chłodzimy, najpierw do wystygnięcia w temp pokojowej, potem w lodówce.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-YexZ6729rzg/Tc4-iRbI27I/AAAAAAAAAcY/nWJatXLl0s4/s1600/SAM_0820.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-YexZ6729rzg/Tc4-iRbI27I/AAAAAAAAAcY/nWJatXLl0s4/s400/SAM_0820.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5606487344636550066" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;smacznego!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Asia&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-5053749625746916368?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/5053749625746916368/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/05/curry-w-kolejnym-wariancie-i-tarta.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/5053749625746916368'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/5053749625746916368'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/05/curry-w-kolejnym-wariancie-i-tarta.html' title='Curry w kolejnym wariancie i tarta owocowa'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-1RkL-0TqY0M/Tc4-srydPlI/AAAAAAAAAco/pX5BFmpOPTA/s72-c/SAM_0818.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-1771633254349183162</id><published>2011-05-07T19:55:00.011+02:00</published><updated>2011-05-07T23:04:39.029+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='babeczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muffinki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mięsopodobne'/><title type='text'>deserowe muffiny i de volaille z seitanu</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-D_wPzUlhP0U/TcWNjdWoNOI/AAAAAAAAAcQ/uldHdh_WZX8/s1600/DSCN1776.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-D_wPzUlhP0U/TcWNjdWoNOI/AAAAAAAAAcQ/uldHdh_WZX8/s200/DSCN1776.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5604040951646926050" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Gratka dla prawdziwych grubasów hahahaha : D! Najpierw babeczki, mówię deserowe, bo to określenie kojarzy mi się z gorzką czekoladą i słodyczami, które można zjeść do kawy, bo nie są na tyle słodkie, żeby kawa tą słodycz mogła w jakikolwiek sposób zabić. Umiarkowanie słodkie, podobno bardzo smaczne i o głębokim smaku, powiedział p&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;rawdziwy smakosz :D! Także polecam zrobić, a pracy wymagają niewiele.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Deserowe muffiny z kremem i konfiturą&lt;/span&gt; (12 sztuk):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto:&lt;br /&gt;- 1 szklanka mleka roślinnego&lt;br /&gt;- 0,5 szklanki mąki razowej&lt;br /&gt;- 0,5 szklanki mąki pszennej (można dać samą pszenną)&lt;br /&gt;- 3/4 szklanki cukru&lt;br /&gt;- 1/3 szklanki oleju&lt;br /&gt;- 3 duże łyżki kakao&lt;br /&gt;- łyżeczka proszku do pieczenia&lt;br /&gt;- z 5 dużych łyżek konfitury, dżemu, czegokolwiek takiego, ja miałam jakąs 5letnią odkopaną konfiturę z malin, geniusz!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krem:&lt;br /&gt;- opakowanie budyniu czekoladowego&lt;br /&gt;-1,5 szklanki mleka roślinnego&lt;br /&gt;- 2 łyżki cukru&lt;br /&gt;- 3/4 tabliczki gorzkiej czekolady&lt;br /&gt;- wisienki na wierzch jak ktoś akurat ma są wskazane!&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-iWXawxFjmEc/TcWNM45LNFI/AAAAAAAAAcI/Ea4JepUf4us/s1600/DSCN1777.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-iWXawxFjmEc/TcWNM45LNFI/AAAAAAAAAcI/Ea4JepUf4us/s400/DSCN1777.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5604040563902592082" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Składniki na ciasto wsypujemy, wlewamy do miski, mieszamy dokładnie łyżką albo miksujemy, rozlewamy do 3/4 wysokości foremek na muffiny i pieczemy ok 40-45 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Budyń gotujemy z 1,5 szklanki mleka (zamiast 0,5 l tak jak na opakowaniu, bo ma być gęsty!). Najpierw gotujemy szklankę mleka, w połowie szklanki mieszamy cukier i 'sypki' budyń i gdy mleko zacznie sie gotować, dolewamy to. Wrzucamy tam gorzką czekoladę i czekamy aż się rozpuści.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyjmujemy babeczki, nakładamy krem i wisienki. Finito!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;De volaille (dewolaje po prostu o) z seitanu (3, 4 sztunie)&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- seitan z kg mąki&lt;br /&gt;- usmażone pieczarki&lt;br /&gt;- kawałek jakiegoś wegańskiego sera&lt;br /&gt;- pietrucha zielone&lt;br /&gt;- kawałek wegańskiej margaryny/masła&lt;br /&gt;- bułka tarta do obtoczenia&lt;br /&gt;- ok 2 łyżki mąki z łyżką mleka roślinnego&lt;br /&gt;- przyprawa której standardowo używacie do kotletów sojowych, już wg smaku&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; &lt;/span&gt;waszego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jestem seitanową specjalistką, to moja pierwsza przygoda z glutenem, zrobiłam to trochę po swojemu i chyba wyszło okej. Kulę kroimy w poprzek na 4 plastry długie i dosyć szerokie. Na brzegu kładziemy pietruszke, kawałeczek margaryny, pieczarki, opcjonalnie ser i zawijamy, obtaczamy w łyżce rozbełtanej z mlekiem roślinnym mąki i następnie w bułce tartej. Smażymy, aż uzyska złoty kolor.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-f9l69B3WJII/TcWM6Yg0a2I/AAAAAAAAAcA/oUoH-CDJyB0/s1600/DSCN1705.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-f9l69B3WJII/TcWM6Yg0a2I/AAAAAAAAAcA/oUoH-CDJyB0/s400/DSCN1705.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5604040245972855650" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Od siebie powiem, że mi to strasznie smakowało, brakowało mi trochę dewolajów, a to wizualnie wygląda totalnie tak samo. Smakowo też mistrz, no i syci!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;AHA! Asia zgłosiła naszego bloga, do jakiegoś śmiesznego konkursu, w sumie nie zależy nam na żadnych takich rzeczach, ważne, jeżeli chociaż jednej osobie udało się tu znalezc jakiś użyteczny przepis, no ale jak ktoś by chciał można głosować tu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;http://www.kulinarnyblogroku.pl&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dosiaaaaaaaaaa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-1771633254349183162?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/1771633254349183162/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/05/deserowe-muffiny-i-de-volaille-z.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/1771633254349183162'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/1771633254349183162'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/05/deserowe-muffiny-i-de-volaille-z.html' title='deserowe muffiny i de volaille z seitanu'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-D_wPzUlhP0U/TcWNjdWoNOI/AAAAAAAAAcQ/uldHdh_WZX8/s72-c/DSCN1776.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-4207727368740665675</id><published>2011-04-29T13:00:00.007+02:00</published><updated>2011-04-29T13:10:37.691+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='marchew'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='koktajl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mango'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieczeń'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='soczewica'/><title type='text'>Pieczeń z soczewicy i mango lassi</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-d3CEMst1kmg/TbqayRci4sI/AAAAAAAAAb4/8-c_RIE-__c/s1600/SAM_0683.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 112px; height: 200px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-d3CEMst1kmg/TbqayRci4sI/AAAAAAAAAb4/8-c_RIE-__c/s200/SAM_0683.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5600959275055899330" /&gt;&lt;/a&gt;Siemano! Święta, święta i po świętach, teraz czeka nas coś znacznie fajniejszego- majówka. Dziś jeden przepis obiadowy jeden koktajl, który jest super sprawą po długim ciężkim treningu biegowym, uzupełnia indeks glikemiczny i uzupełnia to co sobie wypociliśmy hehe. Majówka może byc spędzona jako aktywny czas, więc możecie zrobić to co ja- dużą pieczeń, która potem można przez kilka dni jeść na różne sposoby. Zaczynamy&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Pieczeń z soczewicy&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;Skład:&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;1,5 szkl soczewicy zielone&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;1,5 szkl soczewicy czerwonej (naturalnej)&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;2 marchewki&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;1 pietruszka&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;2 ząbki czosnku&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;1 natka pietruszki&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Sól, pieprz &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Oba rodzaje soczewicy gotujemy w osolonej wodzie z dodatkiem cukru. Marchew i pietruszkę obieramy i trzemy na tarce. Natkę i czosnek drobno siekamy. Ugotowaną soczewicę mieszamy z resztą warzyw, dodajemy 1 łyż pieprzu, 1 łyż soli. Dokładnie wszystko mieszamy i pieczemy&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;To proporcje na wielką porcję dla całej rodziny, albo na kilka dni więc jak coś to zmniejszcie sobie proporcje.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;Polecam gorąco z różnymi sosami- od pieczarkowego po beszamel, szybki sos można sobie zrobic świeżo i będzie dobre. Na zimno do kanapek też się nada pieczeń.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-p8y6v95-UtQ/TbqaknqyIyI/AAAAAAAAAbw/FVUsmlPnIU0/s1600/SAM_0674.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="text-align: right;display: block; margin-top: 0px; margin-right: auto; margin-bottom: 10px; margin-left: auto; cursor: pointer; width: 400px; height: 225px; " src="http://1.bp.blogspot.com/-p8y6v95-UtQ/TbqaknqyIyI/AAAAAAAAAbw/FVUsmlPnIU0/s400/SAM_0674.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5600959040503030562" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Mango lassi&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;skład:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 mango świeże&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 jogurt naturalny mały&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;mleko&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Obieramy mango, kroimy, blendujemy. Dodajemy cały jogurt i pół kubeczka od jogurtu mleka. Schładzamy i pijemy!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Proste i pyszne ; )&lt;/div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-tuauSdTF7Q4/TbqakWxikcI/AAAAAAAAAbo/s_ILQXJxt2U/s1600/SAM_0683.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 225px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-tuauSdTF7Q4/TbqakWxikcI/AAAAAAAAAbo/s_ILQXJxt2U/s400/SAM_0683.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5600959035967967682" /&gt;&lt;/a&gt;Smacznegoooooooo i udanego czillu na majówce!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-4207727368740665675?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/4207727368740665675/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/04/pieczen-z-soczewicy-i-mango-lassi.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/4207727368740665675'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/4207727368740665675'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/04/pieczen-z-soczewicy-i-mango-lassi.html' title='Pieczeń z soczewicy i mango lassi'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-d3CEMst1kmg/TbqayRci4sI/AAAAAAAAAb4/8-c_RIE-__c/s72-c/SAM_0683.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-5226657604387417370</id><published>2011-04-15T23:21:00.007+02:00</published><updated>2011-04-16T11:03:10.815+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='marchew'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kotlety'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kasza jaglana'/><title type='text'>Pieczone kotlety z kaszy jaglanej z  soso- puree marchewkowym</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-mG-eJVBxBZc/Tai3Zd5FCzI/AAAAAAAAAbA/9Hnbfb4eKIk/s1600/SAM_0663.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 112px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-mG-eJVBxBZc/Tai3Zd5FCzI/AAAAAAAAAbA/9Hnbfb4eKIk/s200/SAM_0663.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5595924185156487986" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Siemanko, ostatnio się odchudzam, więc nie mam ochoty na fajne gotowanie, tylko piekarnik u mnie chodzi. Dziś przykładowy obiadek pożywny aczkolwiek chyba zdrowy i mało tuczący&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Pieczone kotlety z kaszy jaglanej z&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;soso- puree marchewkowym&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Skład: &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;(kotlety)&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;1 szklanka kaszy jaglanej nieugotowanej&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Bułka tarta&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Sól&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Pieprz&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;1 łyż. bazylii, oregano&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;(puree)&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;2 marchewki&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;1 pietruszka&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Sól, pieprz&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;1 łyż. majeranku&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Kaszę gotujemy w 3 szklankach osolonej wody. Po ugotowaniu wrzucamy kasze do miski, dodajemy przyprawy, bułkę. Mieszamy formujemy ładne kotleciki, układamy na posmarowanym naczyniu żaroodpornym na 20 min w temp ok. 200 stopni.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Marchewki i pietruszkę kroimy drobno i gotujemy w osolonej wodzie aż do całkowitej miękkości. Wrzucamy do blendera, dodajemy trochę wody, odrobinę pieprzu i łyżeczkę majeranku. Blendujemy i podajemy z kotecikami.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-JF90KM7AiRw/Tai3SjgOFyI/AAAAAAAAAa4/89MMWZcEHN0/s1600/SAM_0661.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-JF90KM7AiRw/Tai3SjgOFyI/AAAAAAAAAa4/89MMWZcEHN0/s400/SAM_0661.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5595924066403751714" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Asia&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-5226657604387417370?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/5226657604387417370/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/04/pieczone-kotlety-z-kaszy-jaglanej-z.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/5226657604387417370'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/5226657604387417370'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/04/pieczone-kotlety-z-kaszy-jaglanej-z.html' title='Pieczone kotlety z kaszy jaglanej z  soso- puree marchewkowym'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-mG-eJVBxBZc/Tai3Zd5FCzI/AAAAAAAAAbA/9Hnbfb4eKIk/s72-c/SAM_0663.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-3803494275596440442</id><published>2011-04-05T22:07:00.004+02:00</published><updated>2011-04-05T22:27:09.935+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='azja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sałatka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='orzechy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='truskawki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pierogi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kalafior'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tofu'/><title type='text'>samosy z kalafiorowym curry i sałatka truskawkowa!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-43gp50e0BII/TZt5-O1zY9I/AAAAAAAAAag/b_Onol_0rLM/s1600/DSCN1338.JPG"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 150px; height: 200px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-43gp50e0BII/TZt5-O1zY9I/AAAAAAAAAag/b_Onol_0rLM/s200/DSCN1338.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5592197472353215442" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobra, znowu trochę z Azji, nie możemy nad tym jakoś zapanować chyba, ale trudno, poniżej zaprezentowane samosy podobno są bardzo dobre, ja się nimi nieziemsko jaram, zwłaszcza na drugi dzień jak zmiekną, aaaaaaa.&lt;br /&gt;GOŁ!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Żytnie samosy z kalafiorowym curry:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;-1 szkl. mąki żytniej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;-1,5 szkl. mąki pszennej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;-woda&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;-pół kalafiora gdzieś tak&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;-pół papryki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;-z 250 g pieczarek&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;-pół puszki groszku zielonego&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;-sól, kurkuma, curry, oregano, papryka ostra i co kto chce!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-hZM36IWD_Zw/TZt6fP2rEsI/AAAAAAAAAao/9opgFA8ADlA/s1600/DSCN1344.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-hZM36IWD_Zw/TZt6fP2rEsI/AAAAAAAAAao/9opgFA8ADlA/s400/DSCN1344.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5592198039560983234" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Z mąki wody odrobiny soli ugniatamy ciasto, ja dodałam do niego tez odrobinę kurkumy i oregano. Możliwe, że będzie potrzebne więcej mąki pszennej, bo żytnia się bardzo klei. Wałkujemy i wycinamy kwadraciki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ugotowanego kalafiora podsmażamy na patelni z pieczarkami, papryką i groszkiem. Doprawiamy obficie curry i ostrą papryką, reszta wg uznania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do ciasta upychamy warzywa i zaklejamy je, albo normalnie w trójkąty, albo mniej normalnie, ja zaginam trochę boki, wpycham je do środka i o. A dogniatam widelcem, żeby ładniej wyglądało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pieczemy to w piekarniku, w dość niskiej temperaturze, aż będzie dobre, jakieś 20 minut? Nie wiem, mój piekarnik jest nieobliczalny. Bez tłuszczu! Chyba, że nie jesteście grubasami, albo lubicie chrupiący spód.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na zdjęciu mam dwa niby dipy zrobione na szybko, ale one nie są warte uwagi raczej. Z tej porcji wyszło mi 20 samosów, z czego &lt;span style="font-style: italic;"&gt;kaloryczność jednego&lt;/span&gt; wyliczam na jakieś &lt;span style="font-style: italic;"&gt;6o kcal&lt;/span&gt;. Niewiele! Polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Dziwna, ale pyszna sałatka z truskawkami i tofu(1 porcja!):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;-10 truskawek&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;-kawałek sałaty lodowej, pekińskiej, szpinaku, rukoli, cokolwiek, garstka poszatkowana tego ma być!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;- z 1/5 kostki tofu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;- pół garstki otrębów pszennych granulowanych&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;-kilka nerkowców&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;-kropla octu balsamicznego i oleju&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;-odrobinka cukru&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-xyqKi2OkdjA/TZt6097lWGI/AAAAAAAAAaw/8kSL-1ZDcmQ/s1600/DSCN1541.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-xyqKi2OkdjA/TZt6097lWGI/AAAAAAAAAaw/8kSL-1ZDcmQ/s400/DSCN1541.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5592198412706863202" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Na spód rzucamy poszatkowaną sałatę, czy co tam mamy, na to truskawki poprzekrajane na pół, dalej tofu -drobna kostka, sypiemy na wierzch otręby i nerkowce.&lt;br /&gt;Całość polewamy niby sosem z kropelki oleju, octu balsamicznego, odrobiny wody i łyżeczki cukru. Kaloryczność tej &lt;span style="font-style: italic;"&gt;porcji&lt;/span&gt; to jakieś &lt;span style="font-style: italic;"&gt;150 kcal&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziwne, ale dobreeeeeeee, a pomysł przeinaczony, znaleziony na opakowaniu od otrębów, ta w wersji z rukolą, fetą, bez nerkowców. Naprawdę niesamowita jest ta sałatka :  o&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;KEEP EATING,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dosia!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-3803494275596440442?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/3803494275596440442/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/04/samosy-z-kalafiorowym-curry-i-saatka.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/3803494275596440442'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/3803494275596440442'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/04/samosy-z-kalafiorowym-curry-i-saatka.html' title='samosy z kalafiorowym curry i sałatka truskawkowa!'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-43gp50e0BII/TZt5-O1zY9I/AAAAAAAAAag/b_Onol_0rLM/s72-c/DSCN1338.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-296161993038167086</id><published>2011-03-30T19:00:00.004+02:00</published><updated>2011-03-30T19:22:31.495+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='marchew'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='azja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieczarki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='makaron ryżowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ryż'/><title type='text'>sajgonki i aromatyczny ryż</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-2lf5rqnbhrM/TZNjgnnB28I/AAAAAAAAAaY/AGyaqO4J8EU/s1600/SAM_0631.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 112px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-2lf5rqnbhrM/TZNjgnnB28I/AAAAAAAAAaY/AGyaqO4J8EU/s200/SAM_0631.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5589920974536563650" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt; Siemanko, nie mam Wam nic ciekawego do opowiedzenia, więc przejdę od razu do rzeczy. Zajawka na kuchnię indyjską rozprzestrzeniła się na całą Azję. Dziś propozycja obiadku, sajgonki i aromatyczny ryż, wszystko vegan, wow jak na mnie.&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Sajgonki &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;skład:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;papier ryżowy (ja kupiłam ten mały)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;farsz:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;pietruszka-korzeń&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;marchewki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;cebula&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;czosnek&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;pieczarki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;makaron ryżowy cienkie niteczki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;gałka muszkatołowa&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;sos sojowy&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;imbir&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;pieprz, sól&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Nie podaje proporcji, bo wszystko zależy od ilości sajgonek i upodobań. Ważne jest żeby wszystko składniki były drobno posiekane. Podsmażamy cebulkę i czosnek, następnie dodajemy drobniutko posiekane pieczarki, sól, pieprz gałke, kiedy sie podduszą dodajemy podgotowana i pokrojona pietruszke i marchewki. Makaron ryżowy przygotowujemy wg.zaleceń na opakowaniu i pokrojony dodajemy do warzyw. wszystko przyprawiamy sosem sojowym i imbirem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Papier ryżowy moczymy ok.2 minut w letniej wodzie- zalecenie z opakowania, następnie kładziemy na ręczniku, normalnym nie papierowym, żeby się nie przykleił. Nakładamy farsz i zawijamy- dól, bok, bok, góra. Kiedy wszystkie już zawiniemy, smażymy na patelni, najlepiej w głębokim oleju, ja porpostu wlałam trochę wiecej niż zwykle i tyle. Smażymy do uzyskania złotej barwy.&lt;/div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-k5gDUkTttXs/TZNjJ10eQII/AAAAAAAAAaQ/1HMCgwYJcGE/s1600/SAM_0627.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="text-align: left;display: block; margin-top: 0px; margin-right: auto; margin-bottom: 10px; margin-left: auto; cursor: pointer; width: 400px; height: 225px; " src="http://3.bp.blogspot.com/-k5gDUkTttXs/TZNjJ10eQII/AAAAAAAAAaQ/1HMCgwYJcGE/s400/SAM_0627.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5589920583214055554" /&gt;&lt;/a&gt;jak zostanie wam troche farszu sam jest dobry na obiad albo przekąskę whateva&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-zvTNS8h3ELc/TZNjJhpP19I/AAAAAAAAAaI/t0qj25jH9Ec/s1600/SAM_0625.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-zvTNS8h3ELc/TZNjJhpP19I/AAAAAAAAAaI/t0qj25jH9Ec/s400/SAM_0625.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5589920577798264786" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;aromatyczny ryż&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;skład:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;ryż- 1 szkl.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;kmin rzymski -1 łyż.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;kurkuma- 1/2 łyż.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;sól ok. 1 łyż &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;W sumie to tylko propozycja, na takiej samej zasadzie możemy robic wariacje z innymi przyprawami, ale najważniejsze to nie przegiąc, bo sam przyprawiony ogromna ilością przypraw nie jest jakiś super, pamiętajmy, że to dodatek. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Na dno garnka wlewamy troche oleju, dodajemy kurkume, ok 1/2 łyżeczki i 1 łyżeczkę kminu rzymskiego oraz suchy ryż. Mieszamy wszystko dokładnie, zalewamy 2 szklankami wody. gotujemy do miękkości na wolnym gazie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ue7-rgYD1_g/TZNjJPKGBdI/AAAAAAAAAaA/gJqQYJtKGDQ/s1600/SAM_0644.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-ue7-rgYD1_g/TZNjJPKGBdI/AAAAAAAAAaA/gJqQYJtKGDQ/s400/SAM_0644.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5589920572835759570" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Smacznego.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Asia&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-296161993038167086?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/296161993038167086/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/03/sajgonki-i-aromatyczny-ryz.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/296161993038167086'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/296161993038167086'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/03/sajgonki-i-aromatyczny-ryz.html' title='sajgonki i aromatyczny ryż'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-2lf5rqnbhrM/TZNjgnnB28I/AAAAAAAAAaY/AGyaqO4J8EU/s72-c/SAM_0631.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-6320439476287627551</id><published>2011-03-23T18:35:00.010+01:00</published><updated>2011-03-23T19:40:49.570+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='azja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='orzechy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kiwi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomarańcza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='smoothie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='awokado'/><title type='text'>sushi na słodko i równie dziwne smoothie</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="font-family: georgia;" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-uIGgU-2YxS8/TYowNt2k1iI/AAAAAAAAAZw/82GQURnBq5w/s1600/DSCN0928.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-uIGgU-2YxS8/TYowNt2k1iI/AAAAAAAAAZw/82GQURnBq5w/s400/DSCN0928.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5587331299911456290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Nie jestem jakąś niesamowitą zwolenniczką sushi, ale uważam, że to dosyć spoko przekąska (?), bo z racji że się je zjada na zimno itd nie traktuje tego jako coś sycącego ani nie zjadam w jakichś dużych ilościach. Tak czy siak, większość tych typowych dodatków do sushi dla wegan/wegetarian jest poza zasięgiem z wiadomych względów. Znudziło mi się sushi z warzywami, tofu i innymi rzeczami w smaku 'na słono' i postanowiłam zrobić sushi na słodko. Umyślnie dodając pozornie słodkie składniki.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:georgia;font-size:100%;"  &gt;SUSHI NA SŁODKO:&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;- glony : D&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;- ryż biały&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;- orzechy włoskie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;- awokado&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;- pomarańcza&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;- sezam uprażony z cukrem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:georgia;font-size:100%;"  &gt;Chyba każdy kto zdecyduje się tego spróbować, będzie wiedział jak robić sushi. Bo na pierwszy raz nie polecam. Od siebie powiem, że sushi na słodko nie będzie przeze mnie wżerane codziennie, powtórzę ten eksperyment pewnie dopiero za jakiś miesiąc albo dwa, ale szczerze polecam, bo całość mimo wszystko dosyć do siebie moim zdaniem pasuje. Fajny gorzko-słodki smak, spokojnie można to tradycyjnie zjeść z sosem sojowym i wasabi.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a style="font-family: georgia;" href="http://4.bp.blogspot.com/-qcyzqp-grTw/TYozJ6f0i2I/AAAAAAAAAZ4/3_CCDl9G9YY/s1600/DSCN1279.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-qcyzqp-grTw/TYozJ6f0i2I/AAAAAAAAAZ4/3_CCDl9G9YY/s400/DSCN1279.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5587334533121084258" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);font-family:'MS Shell Dlg 2';font-size:100%;"  &gt;No, a tutaj niedzielne śniadanie ,lol, w otoczeniu jednej setnej mojego burdelu, to zielone smoothie jest równie dziwnym połączeniem co słodkie sushi. Ale nadal polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;ZIELONE SMOOTHIE:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-2 kiwi&lt;br /&gt;- 3 liście sałaty&lt;br /&gt;- kawałek świeżego ogóra&lt;br /&gt;- kilka liści rzodkiewki (nie, nie pomyliłam się ;))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obieramy, kroimy, blendujemy, pijemy.&lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:georgia;font-size:100%;"  &gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w ogóle to polecę jeszcze dwie rzeczy, prosto z Niemiec, haha :D.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pierwsze, kawałek z nowej starej płyty Downfall Of Gaia, która nie przestaje mnie jarać od ponad miesiąca, a więc nie ukrywam podjarki nadchodzącym DIY Festem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe title="YouTube video player" src="http://www.youtube.com/embed/jF8sSsW7-_Y" width="640" frameborder="0" height="390"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a style="font-family: georgia;" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-qcyzqp-grTw/TYozJ6f0i2I/AAAAAAAAAZ4/3_CCDl9G9YY/s1600/DSCN1279.JPG"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;A po drugie, film pt Baader-Meinhof, dla mnie już sama tematyka i fakt, że jest filmem niemieckim, a kino niemieckie uwielbiam, wystarczy żeby obejrzeć ten film cały z zapartym tchem (2,5 h trwa). Ale powiem, że RAF przedstawione jest tu mimo wszystko dość obiektywnie i film zdecydowanie poszerzył mój punkt widzenia i zdecydowanie zmienił podejście do osoby Ulriki Meinhof. Jeśli nie wiecie o co chodzi to polecam nadrobić, bo chyba każdej inteligentnej osobie wypada się choć trochę orientować w historii współczesnej : ).&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-qcyzqp-grTw/TYozJ6f0i2I/AAAAAAAAAZ4/3_CCDl9G9YY/s1600/DSCN1279.JPG"&gt;&lt;iframe title="YouTube video player" src="http://www.youtube.com/embed/WAyCi4cObmI" width="640" frameborder="0" height="390"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;dosia :c&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-6320439476287627551?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/6320439476287627551/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/03/sushi-na-sodko-i-rownie-dziwne-smoothie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/6320439476287627551'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/6320439476287627551'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/03/sushi-na-sodko-i-rownie-dziwne-smoothie.html' title='sushi na słodko i równie dziwne smoothie'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-uIGgU-2YxS8/TYowNt2k1iI/AAAAAAAAAZw/82GQURnBq5w/s72-c/DSCN0928.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-8306432871390258900</id><published>2011-03-16T16:13:00.011+01:00</published><updated>2011-03-18T10:42:12.203+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='marchew'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='azja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zupa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ryż'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomidory'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomidor'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='soczewica'/><title type='text'>indyjska zajawka cz. 2</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-MMZiTJh4Ddo/TYDxoPCyVEI/AAAAAAAAAZo/vLMMY9BQv2k/s1600/SAM_0611.JPG"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;img style="text-align: center;float: left; margin-top: 0px; margin-right: 10px; margin-bottom: 10px; margin-left: 0px; cursor: pointer; width: 200px; height: 112px; " src="http://1.bp.blogspot.com/-MMZiTJh4Ddo/TYDxoPCyVEI/AAAAAAAAAZo/vLMMY9BQv2k/s200/SAM_0611.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5584729211474695234" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;Siemanko, dziś kontynuacja tematu indyjskiej kuchni, bo nie da się ukryć, jest o czym pisać. Można powiedzieć, że to ten post jest poświęcony &lt;b&gt;soczewicy&lt;/b&gt;, która w tej kuchni odgrywa dużą rolę. Moje przepisy jeden z głowy drugi z książki ale przeinterpretowany, zupka i drugie danie, aromatyczne, ale delikatnie indyjskie, bez hardkoru w sensie ostrości. Powiem Wam jedno,&lt;b&gt; INWESTUJCIE W PRZYPRAWY DZIECIAKI.&lt;/b&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;Poza tym krótka reklama, nasza koleżanka Iwa dziś startuje z blogiem, wieczorkiem ma się ukazać pierwszy wpis &lt;a href="http://przejdznaweganizm.blogspot.com/"&gt;&lt;span style="color:blue"&gt;http://przejdznaweganizm.blogspot.com/&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;margin-bottom: 0.0001pt; line-height: normal; "&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black;mso-fareast-language:PL"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;Dobra to jedziemyy.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;Zupa mulligatawny&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;(proporcje do dużej porcji tak na 6 os.)&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;skład:&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;1 cebula&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;4 ząbki czosnku&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;1 marchewka&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;1 jabłko&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;1 ziemniak&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;1 szklanka czerwonej soczewicy&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;2 łyżeczki imbiru&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;2 łyżeczki kolendry&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;1/4 łyżeczki cynamony&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;1/4 łyżeczki goździków&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;1 i 1/2 łyżeczki kuminu&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;1 łyżeczka kurkumy&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;1 łyżka soku z cytryny&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;1 litr bulionu warzywnego&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;1,5 szklanki mleka roślinnego&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;Cebulę, czosnek drobno siekamy. Do garnka wlewamy odrobinę oleju podsmażamy cebulę, czosnek i wszyystkie przyprawy przez chwilę. Drobno posiekaną marchewkę, jabłko, ziemniaka razem z soczewicą wrzucamy do garnka i zalewamy bulionem. Kiedy się zagotuję, gotujemy 15 minut. Potem studzimy, miksujemy blenderem, wrzucamy na gaz, dodajemy sok z cytryny i mleko. gotowe!&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;Na zdjęciu nie wygląda jakoś atrakcyjnie, ale jest pyyszna&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-p7TBW8dEsiE/TYDxYEGcVTI/AAAAAAAAAZg/DWgl8okdspg/s1600/SAM_0615.JPG"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-p7TBW8dEsiE/TYDxYEGcVTI/AAAAAAAAAZg/DWgl8okdspg/s400/SAM_0615.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5584728933659333938" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;Curry soczewicowe z ryżem&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; color:black;mso-fareast-language:PL"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;(nie chce mi się kombinowac z nazwami sory xD)&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;skład:&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt: auto;text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;½ cebuli&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt: auto;text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;1 ząbek czosnku&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt: auto;text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;1 papryka czerwona&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt: auto;text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;2 pomidory&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt: auto;text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;½ szklanki soczewicy zielonej&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt: auto;text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;1 woreczek ryżu/100g ryżu&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt: auto;text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;¾ szklanki śmietany kwaśnej 18%/ jogurtu naturalnego&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt: auto;text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;½ łyżeczki kolendry&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt: auto;text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;1/3 łyżeczki garam masala i kuminu rzymskiego&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt: auto;text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;Sól, cukier&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt: auto;text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;Soczewicę gotujemy w odrobinie soli i cukru, w jakimś programie było właśnie o odrobinie cukru dla smaku, spoko rada. Do śmietany dodajemy przyprawy i trochę soli. Cebulę, paprykę i czosnek kroimy i smażymy na patelni, aż cebula się zeszkli. Następnie dodajemy pokrojone pomidory. Smażymy aż większość sosu z pomidorów odparuje. Dodajemy ugotowaną soczewicę (nie na supermiekko, tylko normalnie), następnie śmietanę z przyprawami. Smażymy przez sporą ilość czasu, potem dorzucamy ugotowany ryż ładnie mieszamy i gotowe. Proporcje przypraw dla lekkiego indyjskiego aromatu, jak ktoś lubi ostrzej, to proponuje zwiększyć proporcje.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-eDhGFcVSvFw/TYDxXjE-z3I/AAAAAAAAAZY/6mflI2wyJMU/s1600/SAM_0609.JPG"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-eDhGFcVSvFw/TYDxXjE-z3I/AAAAAAAAAZY/6mflI2wyJMU/s400/SAM_0609.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5584728924794834802" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Asia&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-8306432871390258900?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/8306432871390258900/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/03/indyjska-zajawka-cz-2.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/8306432871390258900'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/8306432871390258900'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/03/indyjska-zajawka-cz-2.html' title='indyjska zajawka cz. 2'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-MMZiTJh4Ddo/TYDxoPCyVEI/AAAAAAAAAZo/vLMMY9BQv2k/s72-c/SAM_0611.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-8170635434760852091</id><published>2011-03-09T20:46:00.003+01:00</published><updated>2011-03-10T19:03:59.980+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zapiekanka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomidory'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ziemniaki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tofu'/><title type='text'>tłusty czwartek i zapiekanka "PROWANSALSKA" (?:D)</title><content type='html'>Co za przeklęty, żeby nie powiedzieć inaczej, dzień. Nie dość, że od wczoraj na każdym swoim kroku doświadczam ludzkiej głupoty, nie wiem czemu dopiero teraz AŻ TAK rzuciło mi się to w oczy. Może to wzrost mojej samooceny w kwestii intelektu, HAHA, ale nie sądzę. Tak czy siak, prócz tego, nic nie jest jak być powinno, a w dodatku martwe rzeczy też mnie dziś wkurwiają, z telefonem ojca, na którym dokumentowałam wszystko w ostatnim czasie, na czele. Także niestety ze zdjęć nie będzie dziś smacznie. Polecam mimo to się przełamać!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;TŁUSTY CZWARTEK był tydzień temu, nie miałam nic robić, ale jak zobaczyłam w środę, Olkę, siedzącą obok mnie w ławce i oglądającą zdjęcia pączków, ktore nosiła ze sobą cały dzień... Przełamałam się. Wszyscy wiedzą, że nasze (moje i Oli) podejście do żarcia jest nienormalne, ale co zrobić. Obiecałam, że zrobię pączki tak ładne jak na zdjęciu! Miał to byc pierwszy niewegański wypiek od dawna, ale los zrzadził, że się zagapiłam i i tak zrobiłam po wegańsku. Cholera miało być mnóstwo pięknych zdjęć pączusiów a tu dupa, mam jedno tylko odzyskane skądinąd. Trudno, jak telefon ożyję to zrobię aktualizację.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-e0dPnXx79jc/TXfe89eic_I/AAAAAAAAAYo/iU3ditMBRvY/s1600/DSCN1176.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-e0dPnXx79jc/TXfe89eic_I/AAAAAAAAAYo/iU3ditMBRvY/s400/DSCN1176.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5582175402025186290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Pączki najzwyklejsze&lt;/span&gt;, z dziurką na zdjęciu tym akurat, ale polecam zrobić bez, bo są mniej tłuste (mniejsza powierzchnia wchłaniania : D) :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;- 1 łyżka suszonych drożdzy &lt;/span&gt;(boję się normalnych wyrabiać, w sensie NIE UMIEM NO : C)&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;- 1/2 szkl. ciepłej wody&lt;br /&gt;- 3 łyżki rozpuszczonej margaryny wegańskiej &lt;/span&gt;(od biedy olej, ale lepiej nieee)&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;-  5 łyżek cukru&lt;br /&gt;- 3 szkl. mąki&lt;br /&gt;- pół dużej łyżki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;- szczypta soli &lt;/span&gt;(do 'rozczynu')&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam suszone drożdże wszystkim DROŻDŻOWYM UPOŚLEDZEŃCOM /takim jak ja/, naprawdę. Zalewamy wodą, solimy, zostawiamy na 5 minut. Dodajemy cukier. W misce łączymy suche składniki, dolewamy rozczyn drożdżowy i stopioną margarynę. Ugniatamy (ja oczywiście muszę umyć podczas tego 10 razy ręcę, co nie wpływa dobrze na jakos ciasta, ale niestety już tak mam). Zostawiamy, żeby wyrosło. Jak nie urośnie przed 20 minut olać to i uformować pąki w jakim kształcie chcecie. Zostawić je na wyrośnięcie i obiecuję, że na tym etapie urosną na pewno!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na głębokiej patelni grzejemy tłuszczyk, jak będzie dość mocno pryskał przy kontakcie z wodą, chlupnąć na patelnię proszę, to można wrzucać pączki. Ale za gorący też nie może być (kolejna z porad taty!).  Smażyć z obu stron no i tyle. Przygotowujemy jakąś polewę, posypkę, puder, lukier, co kto lubi! Do środka jeśli to nie donaty można wsadzić jakieś owoce, karmel cokolwiek.&lt;br /&gt;A&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; DONATY PRZEŁOŻYC BUDYNIEM!&lt;/span&gt; Niekoniecznie, rzecz jasna, ale polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis drugi, mimo braku mojej miłości do ziemniorów (prócz weekendów : D) powstał w sumie z pewnego przymusu. Z pewnych wzgledów muszę teraz gotować też dla mieszkających ze mną mięsożerców, a więc faszeruję ich jak najbardziej aromatycznymi potrawami, żeby zrekompensować im tęsknotę za mięsem : D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-yUHQIaFuHCI/TXffY_J56dI/AAAAAAAAAYw/mWWrU3q4-yQ/s1600/DSCN1179.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-yUHQIaFuHCI/TXffY_J56dI/AAAAAAAAAYw/mWWrU3q4-yQ/s400/DSCN1179.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5582175883511851474" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;PROWANSALSKA ZAPIEKANKA Z ZIEMNIORAMI, TOFU I SUSZONYMI POMIDORAMI&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-8 ugotowanych ziemniórów &lt;/span&gt;(na oko)&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;-2 kostki tofu&lt;br /&gt;-pół słoiczka suszonych pomidorów&lt;br /&gt;-trochę oliwy&lt;br /&gt;-czosnek, sos sojowy, ocet balsamiczny, zioła prowansalskie&lt;br /&gt;- dwie, trzy cebule&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Ziemniory gotujemy, kroimy w plasterki, cebulkę w paski, kółka, kostkę. Co kto chce. Ja polecam w kółeczka. Jestem zdania, że kształt warzywa jest w stanie totalnie zmienić smak. Tak jak np. do niektórych potraw pomidory kroje w paseczki, do innych w plastry, do innych w ćwiartki, kostkę... I to wcale nie jest głupota! Tak czy siak, cebulkę wrzucamy na dno naczynia żaroodpornego, w miseczce obok sporządzamy małą ilość 'marynaty' z sosu sojowego, octu balsamicznego, czosnku i oliwy, mieszamy to dokladnie i wylewamy połowę równomiernie na tą cebulkę. Dajemy warstwę ziemniaków na to. Następnie w osobnym naczyniu mielimy tofu z suszonymi pomidorami, dodajcie trochę wody albo mleka roślinnego no i koniecznie zioła prowansalskie, ewentualnie oregano. Można sobie część odłożyć do kanapek, bo daje radę absolutnie. No na ziemniory warstwa tego twarożku, potem znów ziemniory, twarożek, ziemniory, marynata. Jasne? I do pieca. Na jakieś hm hm 40 minut? w 180 stopniach? Strzelam. Mój piekarnik jest totalnie nieobliczalny, nie powiem wam na ile. Na oko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeść nie przestawajcie absolutnie, jedzcie, jedzcie, jedzcie, to jedna z rzeczy z czołówki (10) najfajniejszych rzeczy jaka spotka was życiu (czy jesteście no life'ami czy nie!) : D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dooooooooooooooooooooooosia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-8170635434760852091?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/8170635434760852091/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/03/s.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/8170635434760852091'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/8170635434760852091'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/03/s.html' title='tłusty czwartek i zapiekanka &quot;PROWANSALSKA&quot; (?:D)'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-e0dPnXx79jc/TXfe89eic_I/AAAAAAAAAYo/iU3ditMBRvY/s72-c/DSCN1176.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-3610264360744412886</id><published>2011-02-27T15:09:00.007+01:00</published><updated>2011-02-27T19:40:50.735+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='makaron'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szpinak'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='babeczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zapiekanka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomidory'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomidor'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='brokuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lasagne'/><title type='text'>Lasagne szpinakowa i babeczki warzywne w innej odsłonie</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-84EFJJADm8E/TWpcF926vEI/AAAAAAAAAYg/lw_KzDYe8KY/s1600/SAM_0583.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 112px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-84EFJJADm8E/TWpcF926vEI/AAAAAAAAAYg/lw_KzDYe8KY/s200/SAM_0583.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5578372346025786434" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Siemanko, ostatnio regularniej piszemy, ale Dosia ma przerwę z powodu ostrej choroby, moja choroba już odpuszcza, ale generalnie wszędzie szaleje wirus grypy ;D Nie wiem co pisac, po co spamowac bzdurami, jedźmy z żarciem, bo o to tu chodzi! Dziś lasagne i babeczki, czyli piekarnik wchodzi ostro do gry xD&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Prosta lasagne szpinakowa&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;6/8 płatów makaronowych lasagne&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Ser do posypania&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Sos szpinakowy:&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;1 opakowanie szpinaku mrożonego&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;1 kostka bulionu warzywnego&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;1 ząbek czosnku&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;½ łyżeczki gałki muszkatołowej&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;1/3 łyżeczki pieprzu czarnego&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Beszamel:&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;3 łyżki mąki&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;3 łyżki margaryny/masła&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;200 ml napoju sojowego/mleka&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;1 łyżeczka soli&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;½ łyżeczki gałki muszkatołowej&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;1/3 łyżeczki pieprzu czarnego&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Makaron podgotowujemy wg. zaleceń na opakowaniu. Formę smarujemy olejem, wykładamy 3 lub 4 płaty makaronu. Na patelnie wlewamy trochę oleju, rozmrażamy szpinak. Do połowy szklanki ciepłej wody dodajemy bulion, przyprawy i posiekany czosnek, dodajemy do szpinaku. Szpinak będzie gotowy kiedy wodą się odparuje. Gotowy szpinak nakładamy do formy, przekładamy znowu makaronem. W garnuszku roztapiamy margarynę, dodajemy przyprawy, mąkę, stale mieszając, następnie dodajemy napoju sojowego/mleka, ciągle mieszając aż do uzyskania jednolitego gęstego sosu. Wykładamy go na naszą zapiekankę. Górę posypujemy utartym serem. Pieczemy w ok. 200 stopniach przez ok. 25minut z przykrywką, potem przez parę minut bez. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Ogólnie polecam wyższa a węższą formę żaroodporną, ja niestety wzięłam dużą i nie ma takiego ładnego efektu hehe ;p&lt;/p&gt; &lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-UjUBv3VVPDM/TWpb45ghZ9I/AAAAAAAAAYY/KDcoIQ_f_0I/s1600/SAM_0599.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-UjUBv3VVPDM/TWpb45ghZ9I/AAAAAAAAAYY/KDcoIQ_f_0I/s400/SAM_0599.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5578372121519810514" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;Babeczki warzywne&lt;/b&gt; (mieszane, nie warstwowe)&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Skład:&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;1 ½ szkl. Mąki&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;½ brokułu/1 mały&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;1 ½ pomidora&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;2 jajka/ 2-3 łyżki oleju&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;1 łyżeczka soli, bazylii&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;½ łyżeczki pieprzu, gałki muszkatołowej&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Suche składniki mieszamy w misce. Brokuł gotujemy do miękkości. Pomidora drobno kroimy i miksujemy/blend ujemy, następnie dodajemy ugotowany brokuł i znowu miksujemy. Do suchych składników dodajemy mokre. Miksujemy mikserem na jednolitą masę. Wlewamy do form, pieczemy w temp 180-200 stopni przez ok.45 min&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-djAIBF0VW8c/TWpb4WJW5LI/AAAAAAAAAYQ/B2Qq5426TA0/s1600/SAM_0577.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-djAIBF0VW8c/TWpb4WJW5LI/AAAAAAAAAYQ/B2Qq5426TA0/s400/SAM_0577.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5578372112027411634" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Asia&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-3610264360744412886?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/3610264360744412886/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/02/lasagne-szpinakowa-i-babeczki-warzywne.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/3610264360744412886'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/3610264360744412886'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/02/lasagne-szpinakowa-i-babeczki-warzywne.html' title='Lasagne szpinakowa i babeczki warzywne w innej odsłonie'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-84EFJJADm8E/TWpcF926vEI/AAAAAAAAAYg/lw_KzDYe8KY/s72-c/SAM_0583.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-493428007923873780</id><published>2011-02-15T19:18:00.008+01:00</published><updated>2011-03-18T10:42:43.743+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='azja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciecierzyca'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomidor'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pierogi'/><title type='text'>Zajawka na Indie cz.1</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-BKCY8rF4Fs0/TVrIDvpI7HI/AAAAAAAAAX4/TFspkAcKkvE/s1600/SAM_0573.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 112px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-BKCY8rF4Fs0/TVrIDvpI7HI/AAAAAAAAAX4/TFspkAcKkvE/s200/SAM_0573.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5573987455478590578" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-Jtod8FObaBM/TVrHyoQg4yI/AAAAAAAAAXw/ZIH-uKQJLYk/s1600/SAM_0573.JPG"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt; No ostatnio długo nie pisałam, trzeba przyznać, ale musiałam uskutecznić resetowanie po sesji. Poza tym nic twórczego nie powstało w mojej kuchni, ale powróciła moja chęć na kuchnie indyjską, która jest obiektem zachwytu wielu wegan i wegetarian. Bogata w przyprawy, kolorowa, aromatyczna i w ogóle super &lt;3&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Chana masala&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt; &lt;/span&gt;(przepis z „Kuchnia indyjska. Podróże kulinarne- tradycyjne smaki potrawy”, troche przeinaczony)&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Skład:&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;1 ½ szklanki ugotowanej na miękko ciecierzycy&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;2 łyżki oleju&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;1 cebula&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;3 pomidory&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;2 łyżki śmietanki kokosowej (zwykłej dla wege biedasów)&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;3 ząbki czosnku&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;1 łyżeczka imbiru&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;1 ½ łyżeczki kuminy mielonego&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;1 ½ łyżeczki kolendry mielonej&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;2 łyżeczki słodkiej papryki&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;¼ łyżeczki chilli (opcjonalnie jak ktoś lubie ostro)&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;¼ łyżeczki kurkumy&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;1 łyżeczka garam masala&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;1 ½ łyżeczki soli&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;W rondlu podsmażyć posiekaną cebulę, aż zrobi się lekko brązowa. Dodajemy wszystkie przyprawy stale mieszając na małym ogniu. Kiedy poczujemy, że przyprawy zaczynają wydzielac aromaty to dodajemy pokrojone drobno pomidory (z sokiem z nich), śmietankę, sól oraz ciecierzycę. Gotujemy do momentu aż zgęstnieje. Podawać z pieczywem&lt;/p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-emP22oY76rI/TVrHabJEj_I/AAAAAAAAAXo/rWUnCSlLGLs/s1600/SAM_0566.JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-emP22oY76rI/TVrHabJEj_I/AAAAAAAAAXo/rWUnCSlLGLs/s1600/SAM_0566.JPG"&gt;&lt;img style="text-align: left;display: block; margin-top: 0px; margin-right: auto; margin-bottom: 10px; margin-left: auto; cursor: pointer; width: 400px; height: 225px; " src="http://2.bp.blogspot.com/-emP22oY76rI/TVrHabJEj_I/AAAAAAAAAXo/rWUnCSlLGLs/s400/SAM_0566.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5573986745600741362" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Samosy-niesamosy, czyli &lt;b&gt;pieczone pierogi z warzywami&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Ciasto :&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;½ kostki masła&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;500 g mąki&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;½ łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;1 łyżeczka soli&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;200 ml śmietany&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Farsz: (kombinacje są absolutnie dowolne, ja podaje tylko moją propozycje)&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Pomidory&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Biała rzodkiew&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Marchew&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Cebula&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Garam masala&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Kolendra&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Trochę bulionu warzywnego&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Sól&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Papryka słodka czerwona&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Wszystko kroimy drobniutko, najpierw podsmażamy te twardsze warzywa, przez dłuższy czas, potem dodajemy pomidory i przyprawy w takiej ilości jakie nam pasują. Zalewamy małą ilością bulionu i gotujemy aż sos zgęstnieje.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Do samego farszu wybieramy-odcedzamy same warzywa, sosik możemy sobie zostawic do innych celów.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Po przestudzeniu warzyw lepimy pierogi po uprzednim wyrobieniu ciasta. Pieczemy w temp 180 stopni przez jakieś 40 min&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-VEi8pwDCECc/TVrHZ__5gvI/AAAAAAAAAXg/3FRzH33X4Jk/s1600/SAM_0572.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-VEi8pwDCECc/TVrHZ__5gvI/AAAAAAAAAXg/3FRzH33X4Jk/s400/SAM_0572.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5573986738314511090" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Smacznego,&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Asia&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-493428007923873780?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/493428007923873780/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/02/zajawka-na-indie-cz1.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/493428007923873780'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/493428007923873780'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/02/zajawka-na-indie-cz1.html' title='Zajawka na Indie cz.1'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-BKCY8rF4Fs0/TVrIDvpI7HI/AAAAAAAAAX4/TFspkAcKkvE/s72-c/SAM_0573.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-2112777310161192331</id><published>2011-02-06T23:09:00.019+01:00</published><updated>2011-02-06T23:48:22.747+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szpinak'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieczarki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='papryka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='naleśniki'/><title type='text'>pieczarkowo-szpinakowy duet w dwóch odsłonach</title><content type='html'>&lt;div&gt;W sumie, jak widac, zadna z nas nie ma za wiele czasu na pisanie tu czegokolwiek, albo po prostu zadnych ciekawych pomysłów na gotowanie. Ja wprowadzam skutecznie w zycie moje plany dotyczace nauki i moj fitness plan, haha, a Asia- mistrz - zapija sie po sesji. I słusznie, bo ocenki sa bez zarzutow, z tego co mówi :D.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale koniec gadania, pieczary i szpinak, siup!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; DISPLAY: block; HEIGHT: 300px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5570709719384358834" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TU8i-ZK4f7I/AAAAAAAAAXQ/VrkThjJBvcE/s400/DSCN1091.JPG" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;SAŁATKA Z TORTELLINI:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- trochę lisci szpinaku&lt;br /&gt;- kawałek papryki&lt;br /&gt;- tortellini z grzybami&lt;br /&gt;- kilka oliwek&lt;br /&gt;- ogór kiszony&lt;br /&gt;- pieczarki&lt;br /&gt;- sojonez&lt;br /&gt;- ząbek czosnku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobra, tortellini gotujemy, pieczarki podsmażamy, liście szpinaku, paprykę pokrojoną w kostkę wrzucamy do miseczki. Ogórka kroimy w kostkę, oliwki w plasterki, wrzucamy do jakiegoś małego pojemniczka, wciskamy tam ząbek czosnku i dodajemy sojonez. Dodac trochę pieprzu polecam. Do miseczki z warzywami wrzucamy pieczarki i tortellini, zalewamy tym śmiesznym 'sosem' na bazie sojonezu i gotowe. Połączenie powstało z resztek żarcia w lodówce, a jest tak dobre, że wżeram to na kolację od tygodnia, także polecam sprawdzić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; DISPLAY: block; HEIGHT: 300px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5570710307237301634" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TU8jgnF8jYI/AAAAAAAAAXY/toZ4-dagIOE/s400/DSCN1102.JPG" /&gt;&lt;br /&gt;KROKIETY Z NADZIENIEM SZPINAKOWO-PIECZARKOWYM&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- szpinak świeży albo mrożony /ale nie rozdrobniony!/&lt;br /&gt;- pieczarki&lt;br /&gt;- mleko roślinne&lt;br /&gt;- mąka pszenna&lt;br /&gt;- soda oczyszczona&lt;br /&gt;- sól, pieprz, opcjonalnie czosnek&lt;br /&gt;- bułka tarta&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na patelni podsmażamy pieczarki pokrojone w kostkę ze szpinakiem, doprawiamy wg uznania, jak ktoś nie uznaje istnienia szpinaku bez czosnku to sobie go dodaje, a jak nie chce to nie. &lt;?&gt;Jak się usmaży, odstawiamy patelnie i robimy ciasto na 'naleśniki'. Wsypujemy do miski trochę mąki, dodajemy mleko, szczyptę soli i trochę sody. Zawsze robie to na oko, ale powinniście uzyskać konsystencję podobną do hmmm jogurtu sojowego. Smazymy naleśniki, z jednej strony mogą być mniej podsmażone, ja właściwie, smaze je tylko na jednej stronie, ale w ten sposob, zeby z gory nie byly surowe. Gdy juz ostygną, do srodka pakujemy szpinakowo-pieczarkowy farsz, i zaginamy do srodka rownolegle boki, starajac sie, zeby nic sie nie porozpadało. Maczamy taki naleśnik z nadzieniem w cieście naleśnikowym, które dorabiamy, albo po prostu wcześniej zostawiamy, a następnie obtaczamy w bułce tartej i smażymy. Może trochę z tym zabawy, co faktycznie zniechęca, ale ja kocham krokiety, zresztą połowa moich znajomych wie jak dobre krokiety robi moja mama haha, więc jestem dumna z tego, że też wychodzą takie smaczne! : D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A na koniec polecam obadać sobie EPkę Explosions In The Sky - Earth Is Not A Cold Dead Place , która rozbrzmiewa u mnie w słuchawkach na okrągło od tygodnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Keep eating, haha, Dosia :D.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-2112777310161192331?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/2112777310161192331/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/02/pieczarkowo-szpinakowy-duet-w-dwoch.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/2112777310161192331'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/2112777310161192331'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/02/pieczarkowo-szpinakowy-duet-w-dwoch.html' title='pieczarkowo-szpinakowy duet w dwóch odsłonach'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TU8i-ZK4f7I/AAAAAAAAAXQ/VrkThjJBvcE/s72-c/DSCN1091.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-5882284366717467158</id><published>2011-01-22T00:03:00.024+01:00</published><updated>2011-01-22T11:36:51.874+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='babeczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zupa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='brokuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cebula'/><title type='text'>Zupa cebulowa z warzywnymi babeczkami i wegańska stefanka na deser!</title><content type='html'>&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; DISPLAY: block; HEIGHT: 240px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5564787595138501202" border="0" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TToY1ZK7ClI/AAAAAAAAAW0/-BKqMqiND-Q/s320/DSCN1072.JPG" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;Tym razem, ze tak powiem, pelen komplet haha - prawie dwudaniowy obiad + deser, a wszystko miesći się w około 600 kaloriach (razem z deserem) i maksymalnie 1,5 godziny przygotowań.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Brokułów u mnie ostatnio było dosc sporo w roznych wydaniach. Efekt małego dumpster divingu z Iwką :o. Powstało wiele miłych godnych uwagi opcji, ale to też głównie za sprawą wegańskiego sera który wpadł w moje ręce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zupa cebulowa, zjadana razem z tymi brokułowymi głównie 'babeczkami' to jest po prostu poezja, a więc po kolei:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; DISPLAY: block; HEIGHT: 300px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5564788521497511746" border="0" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TToZrUIHx0I/AAAAAAAAAW8/LTayACvhJF0/s400/DSCN1054.JPG" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;ZUPA CEBULOWA&lt;/strong&gt; (5 duuużych porcji):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-0,7 kg cebuli na oko&lt;br /&gt;- 5 l wody (chyba)&lt;br /&gt;- mąka&lt;br /&gt;- opcjonalnie wegański ser&lt;br /&gt;- majeranek, sól, pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cebulę kroimy w kostkę i podsmazamy na oleju. Przyprawiamy solą i pieprzem. Gdy się zezłoci, wrzucamy ją do gara z gotującą się w nim wodą z bulionem wegetariańskim. Dodajemy majeranek. W jakiejś mieseczce rozrabiamy kilka łyżek mąki z wodą. Ok. 0,5 l tego ma byc na taką porcję. Jeśli jest za rzadkie, dodac więcej mąki, bo ma to miec dosyc kluskowatą konsystencję. Wlewamy to powoli do gara mieszając zupę. Wyjdą z tego takie fajne 'kluseczki' haha. Opcjonalnie jak ktoś jest w posiadaniu można dodac spoooooro wegańskiego sera. Wtedy jest jeszcze lepiej ; ).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;BABECZKI&lt;/strong&gt; &lt;strong&gt;WARZYWNE&lt;/strong&gt; (12 sztuk):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- różyczki z dużego brokuła (0,5 kg)&lt;br /&gt;- 2 marchewki&lt;br /&gt;- pół pomidora&lt;br /&gt;- mąka&lt;br /&gt;- woda&lt;br /&gt;- olej&lt;br /&gt;- mleko roślinne&lt;br /&gt;- przyprawy już wg uznania&lt;br /&gt;- wegański starty ser, u mnie sheese, edam style&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Brokuła i marchewkę podgotowujemy w osolonej wodzie. Resztę składników prócz pomidora mieszamy w takich propocjach, żeby wyszło dość lejące ciasto. Wyjmujemy foremki do babeczek jakie kto tam ma. Spód i boki formy 'zalewamy' dosc dokładnie ciastem, kładziemy tam marchewkę i brokuła i zalewamy ciastem z góry. Kładziemy pomidorka. Robimy to samo z wszystkimi sztukami i wsadzamy do piekarnika, na najwyższy poziom, na jakies 20 minut góra. Naturalnie nie wiem w jakiej temperaturze, bo nadal mam ten stary piekarnik, ale raczej nie za wysoka haha.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz najprostsze, najszybsze ciasto świata, któremu mimo tych wszystkich niesmacznych przymiotów smaku nie brakuje!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; DISPLAY: block; HEIGHT: 300px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5564789410488384034" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TToafD4D-iI/AAAAAAAAAXE/qMze9Dw6fCg/s400/DSCN1065.JPG" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;WEGAŃSKA STEFANKA&lt;/strong&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- 60 herbatników wegańskich (2 opak. holenderskich półsłodkich lub jakieś kwadratowe zwykłe, ale znalezienie ich w opcji wegańskiej jest dość trudne)&lt;br /&gt;- 2 szkl. suchej kaszy manny&lt;br /&gt;- 1,5 l mleka roślinnego&lt;br /&gt;- trochę oleju/ margaryny roślinnej&lt;br /&gt;- 6 łyżek cukru&lt;br /&gt;- pol cytryny&lt;br /&gt;- kilka łyzek kakao&lt;br /&gt;- troszkę olejku rumowego&lt;br /&gt;- opcjonalnie jakies powidła śliwkowe lub trochę wisienek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyjmujemy dwa małe gary, do jednego wrzucamy szklankę kaszy manny, 3 szklanki mleka, troche oleju/margaryny, 3 łyżki cukru, sok z pol cytryny, a do drugiego ten sam zestaw, tyle ze zamiast soku z cytryny dodajemy troche olejku rumowego i ze 3 lyzki kakao. Jesli nie jestescie na tyle zreczni, zeby kontrolowac dwa gary na raz, to polecam to zrobic osobno, bo moze sie przypalic.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na spodzie blaszki wykladamy herbatniki, jedna warstwe, rozsmarowujemy czekoladowa manne, jesli chcemy na wierzchu smarujemy ja powidlami lub kladziemy wisienki. Na to kladziemy druga warstwe herbatnikow, zas na nia białą mannę. Na wierzch znów ida herbatniczki, a potem czekoladowa polewa z kakao, margaryny, cukru i odrobiny mleka, albo gorzkiej czkolady rozpuszczonej z mlekiem. Sypiemy wiorkami, wstawiamy do lodowki i gotowe. Szczerze powiem, ze im starsze tym lepsze!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dosia!&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-5882284366717467158?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/5882284366717467158/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/01/zupa-cebulowa-z-warzywnymi-babeczkami-i.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/5882284366717467158'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/5882284366717467158'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/01/zupa-cebulowa-z-warzywnymi-babeczkami-i.html' title='Zupa cebulowa z warzywnymi babeczkami i wegańska stefanka na deser!'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TToY1ZK7ClI/AAAAAAAAAW0/-BKqMqiND-Q/s72-c/DSCN1072.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-5164029971516230908</id><published>2011-01-14T22:31:00.004+01:00</published><updated>2011-01-14T22:52:58.520+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='soja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szpinak'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='papryka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciecierzyca'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ryż'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kasza jaglana'/><title type='text'>obiadki niejadki!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TTDBy7oLO7I/AAAAAAAAAWo/o60z6QdK_fc/s1600/SAM_0422.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 112px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TTDBy7oLO7I/AAAAAAAAAWo/o60z6QdK_fc/s200/SAM_0422.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5562158620546382770" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dwa obiadki dla was, w sumie nie wiedziałam jak zatytułować posta xD. Na dziś pierwszy przepis -ogromna porcja żelaza oraz drugi - kuchnia chińskawa w moim wykonaniu. Pierwszą pozycję polecam wszyyystkim, ale najmocniej tym, którzy maja niedokrwistość i niedobór żelaza. Druga to coś innego, dla znudzonych smakami spotykanymi na co dzień. &lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;ŻELAZO, czyli&lt;b&gt; szpinak z ciecierzycą z kaszą jaglaną&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;skład:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 opakowanie/puszka szpinaku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 puszka/szklanka ciecierzycy&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;sezam&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 kostka bulionu warzywnego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;sól, pieprz do smaku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Szpinak wrzucamy na patelnie i dodajemy bulion wymieszany w 1/2 szklanki ugotowanej wody. Mieszamy dokładnie, dodajemy ciecierzycę. Dalej mieszamy. Następnie dodajemy sezam i sól, pieprz do smaku jak komuś potrzeba. Podajemy z kaszą jaglaną, która tak jak szpinak, ciecierzyca a nawet sezam są bogate w żelazo.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Proste i smaczne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TTDBjywd75I/AAAAAAAAAWg/haIji9do4Xk/s1600/SAM_0405.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TTDBjywd75I/AAAAAAAAAWg/haIji9do4Xk/s400/SAM_0405.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5562158360467206034" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TTDBjvCO37I/AAAAAAAAAWY/tIkHVyhT_7w/s1600/SAM_0411.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TTDBjvCO37I/AAAAAAAAAWY/tIkHVyhT_7w/s400/SAM_0411.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5562158359467974578" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;soja z warzywami lekko po chińsku&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;skład:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 szklanka ugotowanej soi &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 papryka czerwona&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1/2 papryki żółtej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 cebula&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 duża marchew&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;sos sojowy&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;imbir mielony&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;sos imbirowy z soją (jeżeli nie macie to zwiększycie sobie proporcje imbiru i sosu sojowego)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;sól do smaku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Na patelnie wrzucamy posiekaną cebulkę, papryki, podsmażamy przez ok.5 minut. Następnie dodajemy soje, smażymy kolejne 5 min. Potem dodajemy 1 i 1/2 łyżki sosu imbirowego i 2 łyżki sosu sojowego wciąż mieszając! to ważne bo sos sojowy łatwo sie przypala. Potem dodajemy imbir, stale mieszając.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Proponuje odłożyc danie do pudełka na jeden dzień, żeby przeszło smaczkami ;) jest o wiele lepsze na 2gi dzień. Podawac z ryżem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TTDBjY59p0I/AAAAAAAAAWQ/1IlsRvfzfmA/s1600/SAM_0418.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TTDBjY59p0I/AAAAAAAAAWQ/1IlsRvfzfmA/s400/SAM_0418.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5562158353527711554" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TTDBja_fGLI/AAAAAAAAAWI/LuxjyU5zrmY/s1600/SAM_0422.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TTDBja_fGLI/AAAAAAAAAWI/LuxjyU5zrmY/s400/SAM_0422.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5562158354087745714" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;elo&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Asia&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-5164029971516230908?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/5164029971516230908/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/01/obiadki-niejadki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/5164029971516230908'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/5164029971516230908'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/01/obiadki-niejadki.html' title='obiadki niejadki!'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TTDBy7oLO7I/AAAAAAAAAWo/o60z6QdK_fc/s72-c/SAM_0422.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-4224239811127544521</id><published>2011-01-08T14:37:00.021+01:00</published><updated>2011-01-09T13:20:37.098+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zupa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciecierzyca'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ryż'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cukinia'/><title type='text'>Chwała ciecierzycy!</title><content type='html'>&lt;div&gt;Ostatnio było totalnie słodko, więc dziś obiad razy dwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W obu wydaniach z moją ulubioną 'roślinką' a mianowicie: CIECIORKĄ!&lt;br /&gt;Zacznę ją wychwalać od tego, że ma 25 % białka o generalnie korzystnym dla wegetarian składzie, zawiera tez potas, fosfor, żelazo (więcej od innych fasolowatych ), większość witamin z grupy B. Pomaga utrzymać stały poziom cukru we krwi, co zapobiega powstawaniu nowotrworów i jest dobre dla cukrzyków. No a na koniec- smak &lt;3. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;POTRAWKA Z CIECIERZYCY I CUKINI Z MIESZANKA RYZU BRAZOWEGO I BIAŁEGO&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px; display: block; height: 300px;" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5559818210452441602" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TShxNInECgI/AAAAAAAAAWA/uXxR58irSuY/s400/DSCN0972.JPG" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki na 2 duże porcje.&lt;br /&gt;Jedna porcja zawiera 450 kcal.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- 100 g ryżu białego&lt;br /&gt;- 100 g ryżu brązowego&lt;br /&gt;- 1 mała cukinia&lt;br /&gt;- 1 średnia marchewka&lt;br /&gt;- pół słoiczka koncentratu pomidorowego&lt;br /&gt;- 3/4 szklanki suchych ziaren ciecierzycy lub 1,5 szklanki ugotowanej (równowartość jednej puszki)&lt;br /&gt;- przyprawy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzień wcześniej namaczamy 3/4 szklanki ciecierzycy, którą następnego dnia gotujemy ok 1,5 godziny. Następnie gotujemy osobno biały i brązowy ryż, w tym czasie na patelni dusimy cukinie pokrojoną w hm pólkola?: D i marchewkę pokrojoną w zwykłe plasterki doprawione solą i pieprzem. Polecam wlac odrobine oliwy na patelnię, przykryc i dac warzywkom jakies 10 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli macie jeszcze wolny ogień to w małym garnuszku podgrzewamy około szklanki wody z bulionem wegetariańskim i dodajemy do tego pół słoiczka koncentratu pomidorowego oraz 2 łyzki mąki rozbełtane w odrobinie wody. Podgrzewamy to i wyłączamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do uduszonych na patelni warzyw dosypujemy ugotowaną uprzednio ciecierzycę, a potem wlewamy pomidorowy 'sos' i mieszamy. Doprawiamy, ja polecam tutaj przyprawę do ziemniaków kamisa. W sumie robię to danie zawsze tylko z tą przyprawą, solą i pieprzem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy ryż biały i brązowy (który potrzebuje troszkę wiecej czasu się ugotują) mieszamy je razem, nakładamy na talerz razem z sosem. Zamiast tego sosu pomidorowego można poprostu użyć gotowego przecieru, ale akurat nie mieli w sklepie, zresztą smakowo wychodzi to identycznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;                                         MAROKAŃSKA ZUPA Z CIECIERZYCY&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px; display: block; height: 300px;" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5559815218527628066" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TShue-0mayI/AAAAAAAAAV4/emuI5_bhjvA/s400/DSCN0943.JPG" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;Składniki na dwie duże porcje.&lt;br /&gt;Jedna porcja zawiera ok 300 kcal.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- 1,5 szklanki ugotowanej ciecierzycy&lt;br /&gt;- 4 łyżki siekanej pietruszki&lt;br /&gt;- pół cebuli&lt;br /&gt;- 1 łyżka koncentratu pomidorowego&lt;br /&gt;- 1 ziemnior&lt;br /&gt;- sok z 1/4 cytryny tak około&lt;br /&gt;- imbir, pieprz, kolendra, kurkuma, sól, ziele angielskie, liść laurowy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cebulkę i ziemniora kroimy w kostkę i wrzucamy do litra osolonej wody z zielem angielskim i liściem laurowym, dodajemy wszystkie zioła i przyprawy prócz kolendry i soku z cytryny, dorzucamy ugotowaną ciecierzycę, a gdy zupa zacznie wrzeć dodajemy koncentrat. Gdy warzywa zmiękną możemy dodać kolendrę i sok z cytryny. Zupa ma dość unikatowy smak, ale naprawdę polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciecierzyca jara mnie w każdej odslonie, ale radze sprawdzic ja tez w wersji z oliwa i ziolami prowansalskimi albo tez zrobic FALAFLE PO GRECKU. Nie mam zadnego wlasnego unikatowego przepisu na falafle, ale wiekszosc znalezionych w necie jest okej, a na warzywka po grecku znajdziecie przepis dwa wpisy nizej (z kotletow sojowych po grecku).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;RIOTS NOT DIETS! ; O&lt;br /&gt;Dosia&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-4224239811127544521?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/4224239811127544521/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/01/chwaa-ciecierzycy.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/4224239811127544521'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/4224239811127544521'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2011/01/chwaa-ciecierzycy.html' title='Chwała ciecierzycy!'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TShxNInECgI/AAAAAAAAAWA/uXxR58irSuY/s72-c/DSCN0972.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-6437784460718162177</id><published>2010-12-30T23:26:00.012+01:00</published><updated>2010-12-31T00:04:26.654+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='orzechy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='babeczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drożdże'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muffinki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cynamon'/><title type='text'>cynamonówki ("kanelbullar") i muffiny orzechowe</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Generalnie to ostatnio Asia przejęła tu inicjatywę, co nie znaczy, że nie gotuję! Po prostu nie mam czasu, a z aparatem są problemy po różnych wycieczkach, na których zdarzyło mu się zamarznąc. Tak czy siak jeśli chodzi o dania obiadowe, nie mam się czym popisac, ale za to w piekarniku dzieje się ostatnio dosc sporo! Konsekwencje tego są jakie są, ale trudno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zacznę od kanelbullar, które zamierzam tu wstawic od dłuuuuższego czasu. Od jakichś 3 lat czekałam na smak tych bułeczek (dokładnie od ostatnich lekcji języka szwedzkiego jakie miałam). I musze powiedziec, że zdanie " Kan jag fa en kanelbulla? " (Czy moge prosic o cynamonowke?) zapadlo w moja pamiec najglebiej ze wszystkich innych w tym jezyku. Po prostu łudziłam się, że może kiedys wybiorę się do Szwecji i będę umiała w cukierni sama zamowic sobie taką cynamonówkę hahaha. Tyle, że raczej nie byłaby ona w wersji wegańskiej, a więc zmotywowałam się i oto moje cynamonówki w sumie nie chwaląc się, wyszły geniaaaalne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;                                                 KANELBULLAR&lt;/strong&gt; (drozdzowki cynamonowe)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; DISPLAY: block; HEIGHT: 300px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5556613573560706834" border="0" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TR0Omt4zJxI/AAAAAAAAAVg/s983FZH5OG4/s400/DSCN0897.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;-5 dag drozdzy&lt;br /&gt;- 1/2 l mleka roślinnego&lt;br /&gt;- 250 g margaryny wegańskiej&lt;br /&gt;- 1 szkl cukru&lt;br /&gt;- troszkę soli&lt;br /&gt;- opakowanie cynamonu&lt;br /&gt;- trochę mniej niz 1 kg mąki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podgrzewamy mleko ze 125 g margaryny, 1/2 szklanki cukru, kruszymy drozdze i dodajemy do tego, chwileczkę podgrzewamy, solimy i odstawiamy na bok. Nie ma to byc gorące, lecz po prostu się spoic. Do tego dodajemy połowę mąki, ugniatamy, sypiemy trochę mąki na wierzch, przykrywamy jakas szmatka i stawiamy w cieplym miejscu do wyrośniecia. Za jakies 30 minut ugniatamy z resztą mąki, tak długo, aż ciasto będzie odchodziło od ręki. Opcjonalnie można dodac do niego kilka łyżeczek cynamonu, ale ja osobiście nie polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz możemy zrobic masę na nadzienie. Pozostałe 125 g margaryny topimy z połową szklanki cukru, moze byc troche wiecej i kilkoma łyżeczkami cynamonu, ilosc juz według upodobań. Odstawiamy, żeby trochę ostygło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym czasie kawałek ciasta drozdzowego wałkujemy na prostokąt i odcinamy paski szerokosci około 5 cm. Mój sposób zawijania kanelbullar różni się trochę od tradycyjnego. Połowę takiego paska (czyli szerokosc ok 2,5 cm) zasmarowujemy nadzieniem, ale tez bez przesady, raczej cienko, zeby potem nadzienie nie wyplynelo, skladamy pasek tak aby nieposmarowana polowa przykryla to posmarowana i zwijamy go, aby utoworzyl 'różyczkę'. Powtarzamy tę czynnosc aż zużyjemy całe ciasto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mi wyszło z tej porcji drożdży ok. 40 bułeczek, z czego połowę zamiast nadzieniem cynamonowym posmarowałam czekoladowym masłem z fasoli. Też jest okej!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;                                                     MUFFINY ORZECHOWE&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; DISPLAY: block; HEIGHT: 300px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5556614448171397858" border="0" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TR0PZoEPMuI/AAAAAAAAAVo/lMECZfBYGAU/s400/DSC00238.JPG" /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;- 1 puszka orzeszków ziemnych (150 g)&lt;br /&gt;- 100 g orzechów włoskich&lt;br /&gt;- ok. 2 łyżki kakao&lt;br /&gt;- 1/3 szkl oleju (+ odrobina do polewy)&lt;br /&gt;- 1/3 szklanki cukru (+ odrobina do polewy)&lt;br /&gt;- 1 szklanka mąki&lt;br /&gt;-1 łyzeczka proszku do pieczenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli orzeszki ziemne są solone, to zalewamy je wodą i płuczemy, a potem ponownie zalewamy odrobiną wody, żeby zmiękły. Jeśli nie są, po prostu wlewamy trochę wody do ich zmiękczenia. Całą puszkę orzechów ucieramy blenderem z 2 łyżkami oleju i szczyptą soli. Czesc orzechów może zostac w całości. Tym sposobem mamy około połowę puszki masła orzechowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mąkę, cukier, proszek do pieczenia mieszamy, dodajemy olej. Ciasto wyjdzie dosc gęste.&lt;br /&gt;Dodajemy 50 g orzechów włoskich i całą puszkę masła orzechowego. Miksujemy lub mieszamy rękoma/ łyżką. Przekładamy do foremek i pieczemy. Z tej porcji wychodzi ok 10 babeczek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy już się upieką, nie wiem w jakiej temperaturze, bo mój piekarnik jest bardzo stary, ale pieczemy na najwyższej półce, odstawiamy je do ostygnięcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W małym rondelku podgrzewamy trochę cukru z olejem i kakao, mieszając. Składniki regulujemy już według własnego smaku, zważając jednak na konsystencję. Nie będzie to bardzo gęsta polewa, jak z użyciem margaryny. Polewamy nią babeczki i posypujemy ich wierzch posiekanymi orzechami włoskimi. Polewa nie zastygnie nigdy w 100%, taki jest jej minus, ale mi smakuje lepiej niż ta z margaryny, którą swoją drogą w Polsce jest ciężko dostac, także co by nie bylo ja osobiscie wole tę wersję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dosia!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS Jutro sylwester, takze w nowym roku zycze wszystkim spelnienia noworocznych postanowien, jezeli ktos to w ogole czyta i takie posiada ; ).&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-6437784460718162177?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/6437784460718162177/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/12/cynamonowki-kanelbullar-i-muffiny.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/6437784460718162177'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/6437784460718162177'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/12/cynamonowki-kanelbullar-i-muffiny.html' title='cynamonówki (&quot;kanelbullar&quot;) i muffiny orzechowe'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TR0Omt4zJxI/AAAAAAAAAVg/s983FZH5OG4/s72-c/DSCN0897.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-6225114707528522314</id><published>2010-12-23T18:29:00.006+01:00</published><updated>2010-12-23T18:55:39.064+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='marchew'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kotlety sojowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='na zimno'/><title type='text'>świątecznie: kotlety po grecku i spekulosy</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TROH1NI4ElI/AAAAAAAAAVU/sK3JnNhJTwE/s1600/SAM_0402.JPG"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  &gt;&lt;img style="text-align: center;float: left; margin-top: 0px; margin-right: 10px; margin-bottom: 10px; margin-left: 0px; cursor: pointer; width: 200px; height: 112px; " src="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TROH1NI4ElI/AAAAAAAAAVU/sK3JnNhJTwE/s200/SAM_0402.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5553932113607660114" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  &gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  &gt;Siemano wszystkim!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  &gt;Święta tuż, tuż, dokładnie jutro, więc czas na świąteczną kuchnię.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  &gt;Wegetarianie i weganie w tym okresie nie mają łatwo- spotkania rodzinne, na których wielu członków z naszych rodzin krytykuje nasze zachowania. Pytania takie jak -co ty jesz? -nie masz anemii? -kiedy przestaniesz? są zadawane częściej niż zwykle. No, ale trzeba to przeżyć ; ), najlepiej gotując we własnym zakresie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  &gt;Na dziś jeden przepis własny, drugi z innego bloga, chociaż troszkę zmieniony.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  &gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  &gt;&lt;b&gt;Kotlety sojowe po grecku&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  &gt;Skład: (ilość podaje w nawiasach, bo wszystko zależy od tego ile zamierzacie zrobić ;D )&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  &gt;Marchew (3 średnie)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  &gt;Pietruszka( ½)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  &gt;Seler(1/3)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  &gt;Koncentrat pomidorowy (2 łyżeczki)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  &gt;Kotlety sojowe(1 big steak)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  &gt;Sól, pieprz&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  &gt;Marchew , pietruszkę i seler ścieramy na tarce. Kotlety sojowe gotujemy wg. zaleceń na opakowaniu, a po ostygnięciu kroimy na paseczki. W garnku z małą ilością wody gotujemy starte warzywa, po kilku minutach dodajemy koncentrat, sól i pieprz ciągle mieszając. Jeżeli sos grecki jest za rzadki możemy jakimś kubeczkiem albo łyżką odjąć trochę wody. Po ok. 10 minutach sos jest gotowy (będzie to widoczne). W pojemniku układamy kotlety, dodajemy sos, możemy zrobić warstwy, wszystko wg. swoich wizji. Kiedy danie ostygnie, wkładamy do lodówki.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TROHo6kItKI/AAAAAAAAAVM/5MopaQDdyLY/s1600/SAM_0400.JPG"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  &gt;&lt;img style="text-align: center;display: block; margin-top: 0px; margin-right: auto; margin-bottom: 10px; margin-left: auto; cursor: pointer; width: 320px; height: 180px; " src="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TROHo6kItKI/AAAAAAAAAVM/5MopaQDdyLY/s320/SAM_0400.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5553931902463292578" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  &gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;margin-bottom: 0.0001pt; line-height: normal; color: rgb(48, 46, 43); "&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: rgb(48, 46, 43); "&gt;ciasteczka spekulos&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(48, 46, 43); "&gt; &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="color: black; "&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px; "&gt;  &lt;/span&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;margin-bottom: 0.0001pt; line-height: normal; color: rgb(48, 46, 43); "&gt;&lt;span style="color: rgb(48, 46, 43); "&gt;( &lt;/span&gt;&lt;span style="color: black; "&gt;&lt;a href="http://belgiaodkuchni.blogspot.com/2010/10/czas-na-spekulosy.html"&gt;&lt;span style="color:blue"&gt;http://belgiaodkuchni.blogspot.com/2010/10/czas-na-spekulosy.html&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;)&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px; "&gt;  &lt;/span&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;margin-bottom: 0.0001pt; line-height: normal; color: rgb(48, 46, 43); "&gt;&lt;span style="color: rgb(48, 46, 43); "&gt;skład:&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px; "&gt;  &lt;/span&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;margin-bottom: 0.0001pt; color: rgb(48, 46, 43); line-height: 14px; "&gt;&lt;span style="color: rgb(48, 46, 43); "&gt;(proporcje na 2 tradycyjne blaszki ciasteczek)&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px; "&gt;  &lt;/span&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;margin-bottom: 0.0001pt; color: rgb(48, 46, 43); line-height: 14px; "&gt;&lt;span style="color: rgb(48, 46, 43); "&gt;250 g mąki&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px; "&gt;  &lt;/span&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;margin-bottom: 0.0001pt; color: rgb(48, 46, 43); line-height: 14px; "&gt;&lt;span style="color: rgb(48, 46, 43); "&gt;140 g ciemnego cukru pudru&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px; "&gt;  &lt;/span&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;margin-bottom: 0.0001pt; color: rgb(48, 46, 43); line-height: 14px; "&gt;&lt;span style="color: rgb(48, 46, 43); "&gt;150 g schłodzonego masła/ margaryny wegańskiej&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px; "&gt;  &lt;/span&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;margin-bottom: 0.0001pt; color: rgb(48, 46, 43); line-height: 14px; "&gt;&lt;span style="color: rgb(48, 46, 43); "&gt; 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu, 1/4 łyżeczki mielonego imbiru, 1/4 łyżeczki mielonych goździków, 1/8 łyżeczki gałki muszkatołowej&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px; "&gt;  &lt;/span&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;margin-bottom: 0.0001pt; color: rgb(48, 46, 43); line-height: 14px; "&gt;&lt;span style="color: rgb(48, 46, 43); "&gt;4 łyżki mleka/napoju sojowego&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: rgb(0, 0, 0); line-height: normal; "&gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px; "&gt;  &lt;/span&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;margin-bottom: 0.0001pt; line-height: normal; color: rgb(48, 46, 43); "&gt;&lt;span style="color: rgb(48, 46, 43); "&gt;Mąkę mieszamy z cukrem i przyprawami. Dodajemy masło i mleko i zagniatamy. Zawijamy w folię i wstawiamy do lodówki najlepiej na jedną noc. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px; "&gt;  &lt;/span&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;margin-bottom: 0.0001pt; line-height: normal; color: rgb(48, 46, 43); "&gt;&lt;span style="color: rgb(48, 46, 43); "&gt;Po wyjęciu z lodówki ciasto rozwałkowujemy na jakieś 1 cm. Wycinamy ciasteczka. Układamy je na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce i pieczemy przez 15-20 minut w temperaturze 170°&lt;b&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: rgb(48, 46, 43); line-height: 14px; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  &gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TROHoYW0YoI/AAAAAAAAAVE/BHL4z8sQi7w/s1600/SAM_0403.JPG"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  &gt;&lt;img style="text-align: center;display: block; margin-top: 0px; margin-right: auto; margin-bottom: 10px; margin-left: auto; cursor: pointer; width: 320px; height: 180px; " src="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TROHoYW0YoI/AAAAAAAAAVE/BHL4z8sQi7w/s320/SAM_0403.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5553931893280629378" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  &gt;WESOŁYCH ŚWIĄT&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  &gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  &gt;Asia&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-6225114707528522314?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/6225114707528522314/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/12/swiatecznie-kotlety-po-grecku-i.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/6225114707528522314'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/6225114707528522314'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/12/swiatecznie-kotlety-po-grecku-i.html' title='świątecznie: kotlety po grecku i spekulosy'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TROH1NI4ElI/AAAAAAAAAVU/sK3JnNhJTwE/s72-c/SAM_0402.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-7237141586843274587</id><published>2010-12-17T11:28:00.006+01:00</published><updated>2010-12-17T11:44:10.376+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomidor'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kasza jęczmienna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='soczewica'/><title type='text'>Syta kasza z czerwoną soczewicą</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TQs8VnDLs5I/AAAAAAAAAU8/2qtY6ec2aWk/s1600/SAM_0389.JPG"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;img style="text-align: center;float: left; margin-top: 0px; margin-right: 10px; margin-bottom: 10px; margin-left: 0px; cursor: pointer; width: 200px; height: 112px; " src="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TQs8VnDLs5I/AAAAAAAAAU8/2qtY6ec2aWk/s200/SAM_0389.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5551597307621520274" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Siema, wiem, że już dłuuuuuuugo żadna z nas tutaj nic nie pisała, no ale czas to nadrobić ;)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Spadł śnieg i zrobiło się zimowo, a na zimę najlepsze są syte ciepłe posiłki, które dają dużo energii, stąd dziś proponuję kaszę jęczmienną z czerwoną soczewicą, pomidorkiem, cebulką i czosnkiem. Przepis prosty a smaczny i sycący : D&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Ja i moje fartuszkowe koguty biorą się do roboty!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TQs8NYqToOI/AAAAAAAAAU0/lRyVQFM_gz0/s1600/SAM_0388.JPG"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 180px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TQs8NYqToOI/AAAAAAAAAU0/lRyVQFM_gz0/s320/SAM_0388.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5551597166320132322" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center; font-weight: bold; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Syta kasza z czerwoną soczewicą&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;skład:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;1/2 szkl. soczewicy czerwonej&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;1 cebula&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;1 pomidor&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;1 ząbek czosnku&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;1/2 szkl. kaszy jęczmiennej&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;kolendra, rozmaryn, sól&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Soczewicę i kaszę gotujemy w dwóch osobnych garnkach w posolonej wodzie. Na patelni smażymy pokrojonego pomidorka, cebulkę i czosnek. Po kilku minutach kiedy wszystko się podsmaży dodajemy ugotowaną soczewicę i mieszamy koniecznie ma małym ogniu! Wszystko dokładnie mieszamy i dodajemy 1/2 łyżeczki rozmarynu i kolendry. Do ugotowanej kaszy dodajemy naszą soczewicę z dodatkami i danie gotowe ;)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TQs8NaCLJXI/AAAAAAAAAUs/TXbJC6dJMg8/s1600/SAM_0385.JPG"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 180px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TQs8NaCLJXI/AAAAAAAAAUs/TXbJC6dJMg8/s320/SAM_0385.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5551597166688675186" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TQs8NPoS0FI/AAAAAAAAAUk/NLuBVh3qweY/s1600/SAM_0386.JPG"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 180px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TQs8NPoS0FI/AAAAAAAAAUk/NLuBVh3qweY/s320/SAM_0386.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5551597163895771218" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TQs8M-e6EHI/AAAAAAAAAUc/bx1a7EDqohg/s1600/SAM_0391.JPG"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 180px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TQs8M-e6EHI/AAAAAAAAAUc/bx1a7EDqohg/s320/SAM_0391.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5551597159292997746" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;starczy nam na kilka dni, albo dla kilku osób, w sam raz na obiadek po długim powrocie z zajęć.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TQs8MrGWazI/AAAAAAAAAUU/nPfCvBsjNXY/s1600/SAM_0394.JPG"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 180px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TQs8MrGWazI/AAAAAAAAAUU/nPfCvBsjNXY/s320/SAM_0394.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5551597154089724722" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Smacznego!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Asia&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-7237141586843274587?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/7237141586843274587/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/12/syta-kasza-z-czerwona-soczewica.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/7237141586843274587'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/7237141586843274587'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/12/syta-kasza-z-czerwona-soczewica.html' title='Syta kasza z czerwoną soczewicą'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TQs8VnDLs5I/AAAAAAAAAU8/2qtY6ec2aWk/s72-c/SAM_0389.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-3735521093829707725</id><published>2010-11-25T22:50:00.010+01:00</published><updated>2010-11-26T00:02:18.091+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='soja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sałatka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kokos'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kukurydza'/><title type='text'>sałatka gyros i czekoladowo-kokosowy tort vegan, naturlich!</title><content type='html'>Rany, mam tyle zaległych super ciast do wstawienia, że aż mi się nie chce. To powstało w mojej głowie po wymyśleniu kokosowego kremu i naprawdę jest świetny, muszę powiedziec, że koleżanki w klasie się o nie pobiły prawie.. :D.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy okazji, w sumie czasu też za bardzo nie mam, w szkole jest co robic, robota ograniczona do 2 dni w tygodniu. Haha teraz były próbne matury i właśnie wyliczyłam, że jeśli osiągne z normalnej takie wyniki jak chcę, a są one bardzo mozliwe, to dostane sie na wymarzone studia, ha! Ale dobra, koniec tego durnego licealnego kujońskiego (?) paplania. Do garów! :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;                                          TORT CZEKOLADOWO-KOKOSOWY&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TO7fWEzhYvI/AAAAAAAAATU/bylYiYqEWtQ/s1600/DSCN0851.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TO7fWEzhYvI/AAAAAAAAATU/bylYiYqEWtQ/s400/DSCN0851.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5543613761679614706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Biszkopt:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;-2 szkl. mąki&lt;br /&gt;-2/3 szkl. oleju&lt;br /&gt;-1 szkl. mleka roślinnego&lt;br /&gt;-6 łyżek cukru&lt;br /&gt;-3 łyżki kakao&lt;br /&gt;-szklanka wody gazowanej&lt;br /&gt;-2 łyżki mąki ziemniaczanej&lt;br /&gt;-4 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten biszkopt rośnie mega ogromny, mój ojciec znawca, który wszystko krytykuje, mówi, że jest czad, zaś mama wyczuwa posmak proszku do pieczenia, mozliwe, haha, mozna dodac mniej, ale po co ryzykowac skoro jest spoko ?:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Krem:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;-puszka mleczka kokosowego, 20% (w żadnym wypadku light)&lt;br /&gt;-ze 100 g vegan margaryny&lt;br /&gt;-pół szklanki cukru&lt;br /&gt;-pół do szklanki wiórków&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodatkowo płatki kokosowe na wierzch!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TO7gWQf3RBI/AAAAAAAAATc/jbxKV2KUdyc/s1600/DSCN0857.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TO7gWQf3RBI/AAAAAAAAATc/jbxKV2KUdyc/s400/DSCN0857.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5543614864330015762" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chodzi o biszkopt, to łączymy po kolei składniki i miksujemy, wstawiamy do piekarnika, w temp około 170 stopni, piecze sie z pół godziny maksymalnie.&lt;br /&gt;Do kremu margarynę podgrzewamy z cukrem, dodajemy mleczko kokosowe, miksujemy póki ciepłe, dodajemy wiórki, mieszamy aż utrze się na gładką masę i odstawiamy.&lt;br /&gt;Wyjmujemy biszkopt, gdy ostygnie w 100% przekrajamy na pół, przekładamy masą, czesc zostawiamy, żeby posmarowac boki i górę, które następnie obsypujemy płatkami kokosowymi. DELYSZYS! Słodkie i tłuste ;o&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;SAŁATKA GYROS W WERSJI VEGAN&lt;/span&gt;, pierwsza i udana próba, tego smakołyku, którego brakowało mi przez dwa lata :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki na porcję dla 2 osób:&lt;br /&gt;- z 7 kotletów sojowych suchych&lt;br /&gt;- 1/3 puszki kukurydzy&lt;br /&gt;- 5 pokrojonych ogórków konserwowych&lt;br /&gt;-1 - 2 cebule&lt;br /&gt;-trochę keczupu i sojonezu&lt;br /&gt;- dosłownie trochę kapusty pekińskiej&lt;br /&gt;- pół pomidora&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobra, kotlety gotujemy w bulionie, potem kroimy w paski, obtaczamy w przyprawie do gyrosa Kamisa i podsmażamy, wrzucamy na dno miski. Potem podsmażamy cebulkę i wrzucamy na kotlety, na cebulkę kładziemy warstwę keczupu, na to ladują pokrojone w kostkę ogórki, na to kukurydza, sojonez i na samą górę odrobina kapusty pekińskiej i pomidora. ABSOLUTNIE NIE MIESZAMY!!! Własnie tym się wyróżnia, że jest warstwowa, smaki fajnie sie przechodzą. Polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TO7mCeIAfPI/AAAAAAAAATk/sHzTBCnfrrA/s1600/DSCN0902.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TO7mCeIAfPI/AAAAAAAAATk/sHzTBCnfrrA/s400/DSCN0902.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5543621121460436210" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;haha, etapami zdjęcia, jak u Asi! powyzej kotlety sojowe i cebulka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TO7oMN_za6I/AAAAAAAAATs/ygJ82_ECLQM/s1600/DSCN0903.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TO7oMN_za6I/AAAAAAAAATs/ygJ82_ECLQM/s400/DSCN0903.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5543623487953005474" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;to co powyzej + keczup!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TO7pEgouIbI/AAAAAAAAAT0/rrGYYo-Bq1U/s1600/DSCN0904.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TO7pEgouIbI/AAAAAAAAAT0/rrGYYo-Bq1U/s400/DSCN0904.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5543624455029137842" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;+ ogór i kukurydza&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TO7piWUERzI/AAAAAAAAAT8/Tcn7OpcKq3Q/s1600/DSCN0906.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TO7piWUERzI/AAAAAAAAAT8/Tcn7OpcKq3Q/s400/DSCN0906.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5543624967654229810" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;lol, lekko niecenzuralne zdjęcie z sojonezem :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TO7py2YvhnI/AAAAAAAAAUE/23hskRgcjwo/s1600/DSCN0907.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TO7py2YvhnI/AAAAAAAAAUE/23hskRgcjwo/s400/DSCN0907.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5543625251141682802" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;KONIEC!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dosia&lt;br /&gt;-&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-3735521093829707725?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/3735521093829707725/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/11/saatka-gyros-i-czekoladowo-kokosowy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/3735521093829707725'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/3735521093829707725'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/11/saatka-gyros-i-czekoladowo-kokosowy.html' title='sałatka gyros i czekoladowo-kokosowy tort vegan, naturlich!'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TO7fWEzhYvI/AAAAAAAAATU/bylYiYqEWtQ/s72-c/DSCN0851.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-2906705297614171074</id><published>2010-11-19T22:06:00.006+01:00</published><updated>2010-11-20T12:58:08.663+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='makaron'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='marchew'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='babeczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='papryka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zapiekanka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomidor'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cukinia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muffinki'/><title type='text'>trochę obiadowo + deser</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TOboAiK3H_I/AAAAAAAAATM/65TrfSp9Y6M/s1600/20101115270.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TOboAiK3H_I/AAAAAAAAATM/65TrfSp9Y6M/s200/20101115270.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5541371487395979250" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt;font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-fareast-language: PL"&gt;No już mnie tutaj dawno nie było, studiowanie to nie usprawiedliwienie, trzeba to jakoś nadrobić.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt;font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-fareast-language: PL"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt;font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-fareast-language: PL"&gt;&lt;b&gt;Zapiekanka makaronowo- warzywna&lt;/b&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt;font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-fareast-language: PL"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt;font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-fareast-language: PL"&gt;Danie obiadowe dobre na kilka dni, albo na obiad dla większej ilości osób ; ) wszystko zależy od waszego naczynia żaroodpornego.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt: auto;text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt; font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language:PL"&gt;Skład:&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt: auto;text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt; font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language:PL"&gt;Makaron&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt: auto;text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt; font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language:PL"&gt;Pomidory&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt: auto;text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt; font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language:PL"&gt;Papryka&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt: auto;text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt; font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language:PL"&gt;Marchew&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt: auto;text-align:center;line-height:15.0pt"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt; font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language:PL"&gt;Sos beszamelowy : Masło/margaryna( plaster ok. 2 cm)&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt: auto;text-align:center;line-height:15.0pt"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt; font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language:PL"&gt;3 łyżki mąki&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt: auto;text-align:center;line-height:15.0pt"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt; font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language:PL"&gt;Śmietana (sojowa)&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt: auto;text-align:center;line-height:15.0pt"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt; font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language:PL"&gt;Woda&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt: auto;text-align:center;line-height:15.0pt"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt; font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language:PL"&gt;1/3 łyż. pieprzu, ½ łyżeczki gałki muszkatołowej&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt: auto;text-align:center;line-height:15.0pt"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt; font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language:PL"&gt;Utarty ser (wegański)&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt: auto;text-align:center;line-height:15.0pt"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt; font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language:PL"&gt;Sól, pieprz, tymianek&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt: auto;text-align:center;line-height:15.0pt"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt; font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language:PL"&gt;Marchewki oraz paprykę kroimy i smażymy na oleju aż lekko zmiękną. Na koniec dodajemy tymianek. Pomidory kroimy i odkładamy do pudełka mieszając z tymiankiem. Naczynie żaroodporne smarujemy olejem. Wrzucamy marchew, paprykę, pomidory i ugotowany makaron. Wszystko mieszamy. Robimy beszamel W rondelku na małym ogniu wrzucamy masło, mieszamy z mąką i przyprawami: pieprz, sól, gałka muszkatołowa. Musimy wiąż mieszając, żeby się nie przypalił. Potem dodajemy śmietanę. Kiedy nie uzyskujemy konsystencji gęstego sosu dodajmy wodę. Polewamy wszystko sosem. Wierzch obsypujemy serem. Pieczemy w temp 200 stopni, 25 min z przykrywką, 15 bez przykrywki.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TObnftp2vDI/AAAAAAAAATE/zt_EcuRmeQ0/s1600/20101115271.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TObnftp2vDI/AAAAAAAAATE/zt_EcuRmeQ0/s400/20101115271.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5541370923543084082" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt:auto; line-height:normal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt;font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black;mso-fareast-language: PL"&gt;&lt;b&gt;Sos cukiniowo-śmietanowy&lt;/b&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt:auto; line-height:normal"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt;font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black;mso-fareast-language: PL"&gt;Skład:&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt:auto; line-height:normal"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt;font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black;mso-fareast-language: PL"&gt;1 cukinia&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt:auto; line-height:normal"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt;font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black;mso-fareast-language: PL"&gt;1 pomidor&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt:auto; line-height:normal"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt;font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black;mso-fareast-language: PL"&gt;1 cebula&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt:auto; line-height:normal"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt;font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black;mso-fareast-language: PL"&gt;1/3 szkl. Śmietanki 18% (sojowej)&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt:auto; line-height:normal"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt;font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black;mso-fareast-language: PL"&gt;Zioła prowansalskie, sól, pieprz&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt:auto; line-height:normal"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt;font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black;mso-fareast-language: PL"&gt;Cebulę kroimy i podsmażamy przez parę minut. Pomidora i cukinie kroimy w kostkę i dodajemy do zeszklonej cebuli. Smażymy przez ok. 10 minut. Do szklanki ze śmietanką dodajemy łyżeczki soli, ½ łyżeczki pieprzu i 1 i ½ łyżki ziół prowansalskich. Po 10 minutach dodajemy sos i smażymy przez kolejne 5 minut. Polecam z ryżem&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;/span&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TObnfOw5L-I/AAAAAAAAAS8/XJF8GgOQ9kE/s1600/20101112267.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TObnfOw5L-I/AAAAAAAAAS8/XJF8GgOQ9kE/s400/20101112267.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5541370915251105762" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt;font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;&lt;b&gt;muffinki wegańskie&lt;/b&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt;font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;skład:&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt;font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;1/2 szkl. mąki żytniej&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt;font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;1/2 szkl. pszennej&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt;font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;1/2 szkl. mleka sojowego&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt;font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;1/4 szkl. cukru trzcinowego&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt;font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;1/4 szkl. oleju&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt;font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;3 duże łyżki kako&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt;font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;płaska łyżeczka sody&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt;font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" align="center" style="margin-bottom:0cm;margin-bottom:.0001pt; text-align:center;line-height:normal"&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt;font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;color:black; mso-fareast-language:PL"&gt;Składniki suche mieszamy w misce. następnie dodajemy olej i mleko. Mieszamy mikserem do uzyskania jednolitej gęstej masy. Pieczemy przez ok.30 min w temp. 180-200 stopni&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TObne3Aw9FI/AAAAAAAAAS0/L7S9ByZTpiw/s1600/20101105262.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TObne3Aw9FI/AAAAAAAAAS0/L7S9ByZTpiw/s400/20101105262.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5541370908875224146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;smacznego!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Asia&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-2906705297614171074?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/2906705297614171074/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/11/troche-obiadowo-deser.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/2906705297614171074'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/2906705297614171074'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/11/troche-obiadowo-deser.html' title='trochę obiadowo + deser'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TOboAiK3H_I/AAAAAAAAATM/65TrfSp9Y6M/s72-c/20101115270.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-127297857086238477</id><published>2010-11-13T23:17:00.006+01:00</published><updated>2010-11-14T01:43:43.359+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ryż'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cukinia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jabłka'/><title type='text'>z małym opóźnieniem: co zrobic z jesiennymi jabłkami z ogródka?</title><content type='html'>W sumie to nie mam ogródka, a ta notka napisana jest z dwutygodniowym opóźnieniem, ale wtedy leżało u mnie w domu tak niesamowicie dużo jabłek, głównie z sadu od cioci, że coś trzeba było z nimi zrobic, poniżej szarlotka z przepisu Magdy B, pozdro haha, przerobiona na wersję wegańska przeze mnie, jest genialna, smakuje lepiej niż ta mojej mamy, a ona robi najlepszą. No i dziwny duet a mianowicie ryż z cukinia i jabłkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale zanim te przepisy, których i tak nikt prócz Iwy i nas nawzajem nie wykorzystuje, haha, to się pochwalę. JEST PROGRES. Dnia 1 listopada, akurat tak się stało, że był to światowy dzień weganizmu, totalny przypadek, postanowiłam rozpocząc moją przygodę z weganizmem, w założeniu tylko miesięczną, na próbę, żeby oswoic rodziców jak to wszystko wygląda, a przede wszystkim się sprawdzic w tym, co zamierzam kiedyś na pewno wprowadzic w życie. Szczerze powiem, że jest świetnie, nie mam jakichś okrutnych problemów z tym żeby wyszukac spośród półek sklepowych coś co będzie odpowiadało moim zachciankom a przy okazji będzie wegańskie. Owszem, roboty jest trochę więcej, ale przecież lubię gotowac i piec, wiec o co chodzi? Jedynym rzeczywistym problemem, jest biadolenie rodziców, głównie mamy i brak akcpetacji reszty rodziny. Ja się czuję świetnie i myślę, że na miesiącu się nie skończy, bo złapałam tzw. bakcyla, ale nie będę zapeszac zobaczymy co z tego będzie. :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobra, wpis, bo po tym wywodzie powyżej i tak każdy pewnie ma już ochotę to wyłączyc hah.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;JABŁECZNIK (albo szarlotka? Jaka jest różnica, bo nawet mój ojciec, który pracował 20 lat w cukierni nie umie mi tego wyjaśnic..)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TN8UQJm3mtI/AAAAAAAAASk/ToRniaBVLlk/s1600/DSCN0759.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TN8UQJm3mtI/AAAAAAAAASk/ToRniaBVLlk/s400/DSCN0759.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5539168334378408658" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;na ciasto&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;- 4 szkl. mąki (bez różnicy jaka)&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;- 3/4 kostki wegan margaryny&lt;br /&gt;- 1 szkl. cukru&lt;br /&gt;- 1 opak. cukru waniliowego&lt;br /&gt;- 2 łyż. proszku do pieczenia&lt;br /&gt;- odrobina mleka sojowego&lt;br /&gt;- 3 łyżki siemienia lnianego mielonego zalanego odrobiną wody&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"masa"&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;- 1,5 kg jabłek&lt;br /&gt;- łyżka bułki tartej&lt;br /&gt;- 1 opak. cukru waniliowego&lt;br /&gt;- 2- 4 łyżeczek cynamonu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Margarynę z cukrem podgrzewamy w jakimś rondelku na ogniu, mąkę mieszamy z proszkiem, mlekiem, 'zaparzonym' mielonym siemieniem lnianym i cukrem waniliowym, a potem dolewamy margaryne z cukrem, wszystko mieszamy i wstawiamy do lodówki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym czasie ucieramy jabłka, obrane oczywiście, na tarce, mieszamy z cukrem waniliowym cynamonem i bułką tartą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyjmujemy ciasto dzielimy je mniej więcej na pół, jedna połowa, na spód, może byc trochę większa.Na formę wysmarowaną margaryną i obsypaną bułką tartą kładziemy rozwałkowane ciasto, lub wyklejamy ją malutkimi kawałkami tego ciasta, uważam, że tak jest lepiej i łatwiej. Możemy także obkleic boki formy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na to wysypujemy wszystkie jabłka i na górę kładziemy resztę masy, rwąc malutkie kawałki ciasta i rzucając je na wierzch. Pieczemy to około 50 minut w temp 180 stopni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opcjonalnie na wierzch &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;lukier&lt;/span&gt;, cukier puder mieszamy z odrobiną wody i sokiem z cytryny, 'chlapiemy' na górę ciasta, najlepiej jak już wystygnie. Wg mnie najlepiej smakuje po dwóch dniach :).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;RYŻ Z CUKINIĄ I JABŁKAMI&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TN8UwXI0-hI/AAAAAAAAASs/SWwuRmsuDE4/s1600/DSCN0736.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TN8UwXI0-hI/AAAAAAAAASs/SWwuRmsuDE4/s400/DSCN0736.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5539168887766317586" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;- 100 g ryżu (torebka)&lt;br /&gt;- ze dwa jabłka&lt;br /&gt;- resztki po wydrążonej z miązszu małej cukini&lt;br /&gt;- u mnie też 1/3 słoiczka agrestu od mamy Oli&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span&gt;Ryż w torebce normalnie gotujemy, a w tym czasie, w naczyniu żaroodpornym zapiekamy pokrojone w plasterki jablka i cukinię z agrestem i sokiem agrestowym. Ryż wsypujemy na talerz, albo jak ktoś chce dorzucamy do naczynia i zapiekamy chwilę razem, wg uznania. Chodzi tu tylko o fajne połączenie smakowe, które powstało totalnie przypadkowo, a naprawdę robi robotę!&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dosia.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-127297857086238477?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/127297857086238477/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/11/z-maym-opoznieniem-co-zrobic-z.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/127297857086238477'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/127297857086238477'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/11/z-maym-opoznieniem-co-zrobic-z.html' title='z małym opóźnieniem: co zrobic z jesiennymi jabłkami z ogródka?'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TN8UQJm3mtI/AAAAAAAAASk/ToRniaBVLlk/s72-c/DSCN0759.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-6443531334916723627</id><published>2010-10-30T19:25:00.009+02:00</published><updated>2010-10-30T19:59:13.858+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='marchew'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='babeczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomidor'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kotlety sojowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muffinki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='awokado'/><title type='text'>Pasta z awokado, kotlety sojowe z pomidorami sosie z ryżem i babeczki marchewkowe</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TMxW7wTt7RI/AAAAAAAAASM/j1j_aNGDUmc/s1600/20101023233.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TMxW7wTt7RI/AAAAAAAAASM/j1j_aNGDUmc/s200/20101023233.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5533893626711371026" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt; Dziś kilka przepisów, no to zaczynamy&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Klasyczna pasta z awokado&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;skład:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;awokado&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;sól, pieprz, trochę soku z cytryny&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Wydrążamy miąższ z awokado, dodajemy troche soku z cytryny i mixujemy blenderem. Doprawiamy solą i pieprzem dla smaku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TMxc3FiBjYI/AAAAAAAAASc/Iw1s_6MpiRU/s320/20101030253.jpg" style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5533900143578942850" /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;Kotlety sojowe z pomidorami  w sosie i ryż paprykowy&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;skład na &lt;b&gt;I część:&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;2 kotlety sojowe big steak&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;3 małe pomidory&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Trochę mleka (sojowego)&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Mąka żytnia&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Kostka warzywna&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Sól, pieprz, gałka muszkatołowa, kostka warzywna&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;Kotlety sojowe moczymy w bulionie warzywnym przed 15 min. Kiedy się namoczą, kroimy je oraz pomidory w kostkę. Do szklanki wsypujemy 2 i 1/2 łyżki mąki żytniej, dodajemy mleko, mieszamy aż do uzyskania jednolitego, gęstego płynu. Następnie dodajemy do niego sól, pieprz, gałkę muszkatołową. Kotlety i pomidory smażymy przez ok 6 min, po czym dodajemy sos. Musimy ciągle mieszać bo sos łatwo się przypala. &lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;skład &lt;b&gt;części II:&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;1 woreczek/120g&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;ryżu&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Papryka słodka, &lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt; &lt;/span&gt;papryka ostra, olej, sól, pieprz &lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;Do garnka wlewamy olej. Kiedy rozgrzeje się dodajemy 1 łyżeczkę słodkiej papryki i 1/3 papryki ostrej, ciągle mieszamy, następnie dodajemy suchy ryż. Mieszamy a następnie zalewamy 2 szklankami wody i dodajemy łyżeczkę soli. Gotujemy przez 15 min, do całkowitego wyparowania wody.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TMxWqAgEHVI/AAAAAAAAAR8/Wp_gDFF8u6s/s1600/20101029241.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TMxWqAgEHVI/AAAAAAAAAR8/Wp_gDFF8u6s/s320/20101029241.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5533893321820478802" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TMxWqB1tybI/AAAAAAAAAR0/bu4M6OSqk-g/s1600/20101029243.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TMxWqB1tybI/AAAAAAAAAR0/bu4M6OSqk-g/s320/20101029243.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5533893322179725746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Babeczki marchewkowe&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;skład:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;1 i ½ szklanki mąki żytniej&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;3 duże/4 średnie marchewki&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;1/3 szklanki cukru&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;1/3 kostki margaryny (roztopionej)&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;1 jajko&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;1/3 szklanki mleka(sojowego)&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia, szczypta soli&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;Do mąki, proszku i cukru dodajemy utratą (bądź dla leniwych zmielona w sokowirówce xD) marchewkę (i sok jeżeli sokowirówka). Następnie dodajemy rozpuszczona margarynę i jajko. Mixujemy mikserem. Dodajemy mleko, ponownie miksujemy do uzyskania jednolitej masy.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni przed ok. 40-50 minut&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TMxWpwva28I/AAAAAAAAARs/eb0t4UUvscI/s1600/20101023233.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TMxWpwva28I/AAAAAAAAARs/eb0t4UUvscI/s320/20101023233.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5533893317589916610" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Asia&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-6443531334916723627?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/6443531334916723627/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/10/pasta-z-awokado-kotlety-sojowe-z.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/6443531334916723627'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/6443531334916723627'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/10/pasta-z-awokado-kotlety-sojowe-z.html' title='Pasta z awokado, kotlety sojowe z pomidorami sosie z ryżem i babeczki marchewkowe'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TMxW7wTt7RI/AAAAAAAAASM/j1j_aNGDUmc/s72-c/20101023233.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-5822174277013850306</id><published>2010-10-26T22:54:00.006+02:00</published><updated>2010-10-27T13:45:48.969+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='soja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieczarki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pierogi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomarańcza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tofu'/><title type='text'>pomarańczowe vegan brownies i pierogi</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TMdCmwIdDkI/AAAAAAAAARU/dawo04V2jeI/s1600/DSCN0712.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 282px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TMdCmwIdDkI/AAAAAAAAARU/dawo04V2jeI/s400/DSCN0712.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5532463900770766402" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;POMARAŃCZOWE VEGAN BROWNIES Z SIEMIENIEM LNIANYM:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;- 125 g vegan margaryny&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- szklanka cukru&lt;br /&gt;- pomarańcza&lt;br /&gt;- 2 łyżki mielonego siemienia lnianego&lt;br /&gt;- trochę ciepłej wody&lt;br /&gt;- pół tabliczki gorzkiej vegan czekolady&lt;br /&gt;- pół łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;- pół szklanki mąki (wiem, że mało, jak ktoś chce, można dac więcej, ale wtedy zmieni się konsystencja i może nie byc już tak szałowo jak jest!)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie powiem, że jestem leniem, ale lubię prostotę wykonania, więc nie rozpuszczałam margaryny z cukrem, tylko wrzuciłam wszystko na sucho do miski, jedynie siemię lniane zmieszałam z odrobiną wody. Z pomarańczy wyciskamy sok i ścieramy skórkę i dodajemy to do masy! Bez miąższu, czy coś, w sumie to go już nie ma. Czekoladę pokrojoną w kostkę. Reszta powinna byc jasna. Jak nie to pytac.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z tej porcji ciasta wychodzi tyle co na małą formę, jest dośc ciężkie, więc nie bardzo wyrasta. Ale jest naprawdę genialne. Siemie robi robotę, gdyż ciasto jest wilgotne. Na ciepło geniusz, na zimno jeszcze lepiej, gdyż czekolada zastyga, smakuje trochę jak blok czekoladowy z pomarańcza. Majstersztyk :D.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;PIEROGI RUSKIE Z TOFU I PIEROGI Z SOJĄ I PIECZARKAMI:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Ciasto:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;-mąka&lt;br /&gt;- woda&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Nadzienie do ruskich&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;- tofu&lt;br /&gt;- cebula&lt;br /&gt;- ziemniaki (tyle co tofu)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cebulę podsmażamy, ziemniaki gotujemy, wszystko razem ugniatamy i mieszamy. No i doprawic do smaku, ale myślę, że w tym wypadku standardowo sól i pieprz starczą :).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TMdFua0FrpI/AAAAAAAAARc/61iE2NVolo8/s1600/DSCN0631.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TMdFua0FrpI/AAAAAAAAARc/61iE2NVolo8/s400/DSCN0631.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5532467331022040722" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Nadzienie 'sojowe':&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;- 250 g ziaren soi&lt;br /&gt;- ok 300 g pieczarek&lt;br /&gt;- 2 cebule&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;- jakieś przyprawy, zioła, co kto lubi (u mnie m.in. pietrucha)&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Soję moczymy na noc, w dzień gotujemy, aż będzie miękka, w osolonej wodzie. Pieczarki podsmażamy z cebulą na patelni. Soję polecam zblendowac, wtedy dodac pieczarki i wymieszac.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto robimy w ten sposób, że wsypujemy do miski mąkę dodajemy trochę wody i soli i ugniatamy. Będzie widac kiedy jest okej :D. Ale polecam je ugniatac jak najdłużej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto wałkujemy, wycinamy szklanką kółka i wypełniami farszem, składamy na pół, sklejamy brzegi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TMdIJjQbdFI/AAAAAAAAARk/s3N5yUpu35E/s1600/DSCN0700.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TMdIJjQbdFI/AAAAAAAAARk/s3N5yUpu35E/s400/DSCN0700.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5532469996168115282" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wrzucamy do osolonej gotującej się wody. Jak wypłyną na wierzch wyjmujemy cedzakiem najlepiej jak ktoś ma.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;i teraz MISTRZ. Z racji mojej obsesji na punkcie czarnych oliwek, podsmażyłam pierogi na oliwie, razem z pokrojonymi czarnymi oliwkami. Smakowało nawet Iwie, która ich nie znosi!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;dosia&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-5822174277013850306?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/5822174277013850306/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/10/pomaranczowe-vegan-brownies-i-pierogi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/5822174277013850306'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/5822174277013850306'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/10/pomaranczowe-vegan-brownies-i-pierogi.html' title='pomarańczowe vegan brownies i pierogi'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TMdCmwIdDkI/AAAAAAAAARU/dawo04V2jeI/s72-c/DSCN0712.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-4212454057181138853</id><published>2010-10-20T16:38:00.005+02:00</published><updated>2010-10-20T16:53:10.215+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='granulat sojowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zapiekanka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomidory'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ziemniaki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bakłażan'/><title type='text'>Musaka</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TL8B5P1AB2I/AAAAAAAAARM/vNqJRZdmoP0/s1600/20101020225.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 146px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TL8B5P1AB2I/AAAAAAAAARM/vNqJRZdmoP0/s200/20101020225.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5530140950447261538" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TL8Bz7bR__I/AAAAAAAAARE/ucMLuFRL-pM/s1600/20101020209.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center; "&gt;Musaka to tradycyjna grecka zapiekanka, w oryginale z mięsem, ale oczywiście ja zrobiłam ją w wersji wege. &lt;span&gt;&lt;/span&gt;Generalnie w nawiasach napisze ile ja użyłam poszczególnych składnikow, ale wszystko &lt;span&gt;&lt;/span&gt;to zależy od waszego naczynia żaroodpornego ; D&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center; "&gt;Skład:&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center; "&gt;&lt;b&gt;Sos pomidorowy:&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center; "&gt;Pomidory (4szt.)&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center; "&gt;Granulat sojowy( ok. 80 g)&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center; "&gt;Cebula (1 szt.)&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center; "&gt;Ząbek czosnku&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center; "&gt;Łyżeczka oregano, bazylii, ziół prowansalskich&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center; "&gt;Sól, pieprz&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center; "&gt;&lt;b&gt;Sos beszamelowy&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center; "&gt;Masło( plaster ok. 2 cm)&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center; "&gt;3 łyżki mąki&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center; "&gt;Śmietana&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center; "&gt;Woda&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center; "&gt;1/3 łyż. pieprzu, ½ łyżeczki gałszki muszkatałowej&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center; "&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center; "&gt;+&lt;b&gt; kilka ziemniaków, bakłażan, ser&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center; "&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center; "&gt;&lt;b&gt;I część&lt;/b&gt; – ziemniaki i bakłażan: obrane ziemniaki podgotowujemy w posolonej wodzie ok. 10 minut i odstawiamy na bok, aby wsytygły. Kiedy już wystygną kroimy na plasteki ok. 1cm grubości. Surowego bakłażana również kroim na podobne plastry&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center; "&gt;&lt;b&gt;II część – sos pomidorowy&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center; "&gt;W ugotowanej osolnej wodzie z łyżeczką ziół prowansalskich i bazylii moczymy grnaulat sojowy przez ok.18 min.Pomidory, cebulę i czosnek kroimy. Smażymy cebulę aż się lekko zeszkli. Potem dodajmey pomidory i czosnek, smażąc &lt;span&gt;&lt;/span&gt;przez ok. 5 minut. Odcedzamy granulat i dodajmey do warzyw. Doprawiamy solą, pieprzem, łyżeczką oregano i bazylii. Smażymy przez kolejne ok. 8 min.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center; "&gt;&lt;b&gt;III część – sos beszamelowy&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center; "&gt;W rondelku na małym ogniu wrzucamy masło, mieszamy z mąką i przyprawami: pieprz, sól, gałka muszkatołowa. Musimy wiąż mieszac, żeby się nie przypalił. Potem dodajme śmietanę. Kiedy nie uzyskujemy konsysnetjcji gęstego sosu dodajmy wodę.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center; "&gt;&lt;b&gt;IV&lt;/b&gt; formowanie zapiekanki: naczynie smarujemy olejem, na dno kładzemy ziemniaki.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center; "&gt;Następnie nakładamy warstwę sosu i ponownie warstwa ziemniaków, kolejna warstwa sosu. Kładziemy ziemniaki, na nie pokrojonego bakłażana. Polewamy beszamelem, na górę dodajemy starty ser.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center; "&gt;Wkladamy do piekarnika rozgrzanego do&lt;span&gt; &lt;/span&gt;200 stopni i pieczemy przez ok.&lt;span&gt; &lt;/span&gt;40 minut.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center; "&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TL8Bz7bR__I/AAAAAAAAARE/ucMLuFRL-pM/s1600/20101020209.jpg"&gt;&lt;img style="text-align: left;display: block; margin-top: 0px; margin-right: auto; margin-bottom: 10px; margin-left: auto; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px; " src="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TL8Bz7bR__I/AAAAAAAAARE/ucMLuFRL-pM/s320/20101020209.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5530140859071332338" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TL8BzLsivBI/AAAAAAAAAQ8/IlCIGkA1f1s/s1600/20101020211.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TL8BzLsivBI/AAAAAAAAAQ8/IlCIGkA1f1s/s320/20101020211.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5530140846258830354" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TL8By66CzUI/AAAAAAAAAQ0/2MTX4aGw8Ps/s1600/20101020212.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TL8By66CzUI/AAAAAAAAAQ0/2MTX4aGw8Ps/s320/20101020212.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5530140841752055106" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TL8Beym4mXI/AAAAAAAAAQs/kCfCITTZLQE/s1600/20101020216.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TL8Beym4mXI/AAAAAAAAAQs/kCfCITTZLQE/s320/20101020216.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5530140495926827378" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TL8BeLmJPqI/AAAAAAAAAQk/eNBU3pLAnP8/s1600/20101020217.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TL8BeLmJPqI/AAAAAAAAAQk/eNBU3pLAnP8/s320/20101020217.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5530140485454741154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TL8BdoTahXI/AAAAAAAAAQc/qxbZXWk8HsE/s1600/20101020219.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TL8BdoTahXI/AAAAAAAAAQc/qxbZXWk8HsE/s320/20101020219.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5530140475980940658" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TL8BdVLMKfI/AAAAAAAAAQU/0TurGTo1-cc/s1600/20101020220.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TL8BdVLMKfI/AAAAAAAAAQU/0TurGTo1-cc/s320/20101020220.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5530140470846171634" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TL8BdMMwA6I/AAAAAAAAAQM/ELx8s4YhrcM/s1600/20101020224.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TL8BdMMwA6I/AAAAAAAAAQM/ELx8s4YhrcM/s320/20101020224.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5530140468436796322" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Asia&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-4212454057181138853?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/4212454057181138853/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/10/musaka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/4212454057181138853'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/4212454057181138853'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/10/musaka.html' title='Musaka'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TL8B5P1AB2I/AAAAAAAAARM/vNqJRZdmoP0/s72-c/20101020225.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-1776536585565031620</id><published>2010-10-13T23:31:00.009+02:00</published><updated>2010-10-18T15:58:03.264+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kapusta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zupa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='groszek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='yerba mate'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cytryna'/><title type='text'>bigos, krem groszkowy i nowy sposob na picie yerba mate</title><content type='html'>Wróciłam z ogromnym zawodem tydzien temu z Niemczech, Lubeka, Schleswik-Holsztyn, gdyż nie było tam NIGDZIE club mate, a z racji że był to projekt i mielismy dziennie po 10 godzin wykładów z ekonomii itd po niemiecku :O, to nie było czasu bujnąc się do hamburga po jakieś specjały. No ale dorwałam chociaż sojollę (vegan margaryna) a z braku laku kupiłam tofuwurstchen w słoiku, wygladały jak biała kiełbasa i wg mnie też tak smakowały, ale mama twierdzi, że już nie pamiętam smaku mięsa jesli w ogóle śmiem to porównywac. Żadna strata. Koniec końców wrzuciłam częsc tych wurstów do bigosu, przepis niżej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;BIGOS :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;- kapusta kiszona&lt;br /&gt;- kapusta biała&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;- przyprawy&lt;br /&gt;- suszone grzyby&lt;br /&gt;- suszone śliwki&lt;br /&gt;- koncentrat pomidorowy&lt;br /&gt;- opcjonalnie jakaś sojowa podróba mięsa&lt;br /&gt;- opcjonalnie cebulka&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Gotujemy obie kapusty, w proporcjach pół takiej, pół takiej w małej ilości wody z dodatkiem bulionu wegetariańskiego, liściem laurowym i zielem angielskim. Jak ktoś ma ochotę na prawdziwy polski, haha, smak, to podsmaża cebulkę i jakies udawane mięso na patelni, po czym wrzuca do gotującej się kapuchy. Dodajemy koncentrat, sól, pieprz, grzyby i śliwki, odpowiednio pokrojone i już wszystko według własnego uznania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TLYpncz-u6I/AAAAAAAAAP0/hAjyYtEoHbQ/s1600/DSCN0419.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TLYpncz-u6I/AAAAAAAAAP0/hAjyYtEoHbQ/s400/DSCN0419.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5527651350369713058" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powyżej standard, poniżej w sumie również coś absolutnie prostego, ale może nie każdy wie, że może smakowac tak zajebiście. Poza tym zielony groszek ma więcej żelaza niż szpinak, także zdecydowanie polecam, to:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;                                                                      krem groszkowy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TLYpIA4PNSI/AAAAAAAAAPs/ECJQmEXp3Hk/s1600/DSCN0026.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TLYpIA4PNSI/AAAAAAAAAPs/ECJQmEXp3Hk/s400/DSCN0026.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5527650810295432482" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;- puszka groszku&lt;br /&gt;- bulion wege&lt;br /&gt;-przyprawy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gotujemy puszkę groszku w odrobinie wegetariańskiego bulionu, jak sie podgrzeje, troche rozciapka, zdejmujemy z gazu i mixujemy w blenderze. Doprawic według uznania, ja nie przesadzam tu z niczym, bo za bardzo lubie smak groszku. Na zdjęciu w wersji z kuleczkami sojowymi!&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;A w wyniku złości na  brak club mate w Niemczech, zaczęłam pic coś takiego:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TLYp44GgyXI/AAAAAAAAAP8/SoZIQFU4VHA/s1600/DSCN0408.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TLYp44GgyXI/AAAAAAAAAP8/SoZIQFU4VHA/s400/DSCN0408.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5527651649752975730" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakies dwie łyżeczki yerby parzymy w pół szklanki ciepłej wody, po 15 minutach pozbywamy się 'fusów' jak ktoś chce to słodzimy, dodajemy około drugie tyle wody gazowanej oraz cytrynę. Smak jest absolutnie inny niż club mate, ale też absolutnie inny niż standardowa yerba, to chyba oczywiste, nadal pozostaje smaczne i orzeźwiające! Osobiście polecam.&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Z tego wpisu, aż bije prostota, ale to z racji mojego braku-czasu-na-cokolwiek, czyli: szkoła, wracam do domu na godzinę, żeby wyprowadzic psa, zrobic obiad i go zjesc,  zgarniam do pracy ksiązki z których może uda mi się w robocie pouczyc jak szefowa pojedzie i nie będzie ludzi, a o 24 wracam do domu. O 6 pobudka, haha :D&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;WSZYSTKO 100 % VEGAN! STARAM SIĘ OSTATNIO :)&lt;/span&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Dosia&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-1776536585565031620?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/1776536585565031620/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/10/bigos-krem-groszkowy-i-nowy-sposob-na.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/1776536585565031620'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/1776536585565031620'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/10/bigos-krem-groszkowy-i-nowy-sposob-na.html' title='bigos, krem groszkowy i nowy sposob na picie yerba mate'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TLYpncz-u6I/AAAAAAAAAP0/hAjyYtEoHbQ/s72-c/DSCN0419.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-8259208120415151112</id><published>2010-10-01T15:19:00.004+02:00</published><updated>2010-10-01T15:38:18.779+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='babeczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='papryka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zupa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ryż'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomidory'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muffinki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tofu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='soczewica'/><title type='text'>Zestaw obiadowy i dzień wegetarianizmu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;Dziś&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;1 października, czyli międzynarodowy dzień wegetarianizmu, więc wrzucam sporą garśc nowych przepisów. To taki wypasiony zestaw obiadowy : I danie, II danie i deser : D&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Zaczynamy!&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;Zupa soczewicowo-warzywna&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TKXjW-3VyqI/AAAAAAAAAPE/n_bkIy22vRs/s1600/20100921168.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TKXjW-3VyqI/AAAAAAAAAPE/n_bkIy22vRs/s320/20100921168.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523070502011521698" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;Skład:&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;150g soczewicy zielonej&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;2 marchewki&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;½ selera&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;4 ziemniaki&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;½ pomidora&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Majeranek, tymianek, sól, pieprz&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;2 litry wody&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Do wrzącej wody wrzucamy samą soczewicę, gotujemy 20 minut. Po tym czasie dodajemy pokrojone w drobną kostkę marchewki i seler. Gotujemy wszystko 10 minut. Potem dodajmy 1 łyżeczkę majeranku, 1 i ½ łyżeczki tymianku, 1 i ½ soli i pół łyżeczki pieprzu oraz pokrojone w kostkę ziemniaki i pomidora pokrojne w kostkę. Wszystko gotujemy przez 10 min i zupa gotowa!&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;Paella z tofu&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt; &lt;/span&gt;(przepis częściowo oparty na przepisie z puszka.pl) &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TKXjWOZ39lI/AAAAAAAAAO8/f6y3ex1FlWo/s1600/20101001193.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TKXjWOZ39lI/AAAAAAAAAO8/f6y3ex1FlWo/s320/20101001193.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523070489003030098" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;To idealne danie obiadowe, o naprawde super smaku, więc polecam gorąco. Najlepiej smakuje jak trochę postoi&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;i wszystkie smaki przejdą.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Skład:&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;1 cebula&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;1 duża papryka&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;1 duży ząbek czosnku&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;3 duże pomidory&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;1 kostka tofu naturalnego&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;600 ml wody z rozpuszczoną kostką bulionową&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Szczypta soli&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;½ łyżeczki bazylii&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;½ łyżeczki tymianku&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;1 łyżeczka kurkumy&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;2 woreczki/ 200g ryżu&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Olej do smażenia&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Cebule, paprykę i czosnek posiekac i podsmażyc na patelni o głębokim dnie ( najlepiej z pokrywką, później będzie potrzebna). Dodac pokrojone pomidory i przyprawy. Podsmażyc przez ok.8 minut. Potem dodac wodę z bulionem i szczyptą soli. Zakryt patelnię, po zagotowaniu się wywaru z warzywami dodac ryż. Gotowac przez 15 minut, do ugotowania ryżu. Na końcu dodac pokrojone w kostkę tofu i smażyc bez pokrywki przez ok. 5 minut.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;Muffiny kokosowe&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TKXjV3t0uiI/AAAAAAAAAO0/DZxzJNXeDLg/s1600/20101001200.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TKXjV3t0uiI/AAAAAAAAAO0/DZxzJNXeDLg/s320/20101001200.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523070482912688674" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;Skład:&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;1 i ½ szklanki mąki&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;½ szklanki cukru&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;8 łyżek wiórków kokosowych&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Szczypta soli&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Ok. 100g stopionej i ostudzonej margaryny/masła&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;1 szklanka mleka&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;2-3 jajka&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Składniki suche: mąkę, cukier, wiórki, proszek, sól wsypujemy do miski. W innym naczyniu miksujemy/mieszamy jajka, mleko i margaryne. Nastepnie dodajmy składniki mokre z suchymi. Miksujemy, masa już gotowa. Piekarnik nagrzewamy do 180-200 stopnii. Pieczemy babeczki przez ok. 30 minut&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;Muffiny czekoladowe&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TKXjVnAigfI/AAAAAAAAAOs/MDSEbylUpJQ/s1600/20101001202.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TKXjVnAigfI/AAAAAAAAAOs/MDSEbylUpJQ/s320/20101001202.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523070478427783666" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;1 i ½ szklanki mąki&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;½ szklanki cukru&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;2 łyżki kakao&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;1 pasek dobrze schłodzonej czekolady&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Szczypta soli&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Ok. 100g stopionej i ostudzonej margaryny/masła&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;1 szklanka mleka&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;2-3 jajka&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Podobnie jak muffiny kokosowe &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Składniki suche: mąkę, cukier,kakao,utartą czekoladę, proszek, sól wsypujemy do miski. W innym naczyniu miksujemy/mieszamy jajka, mleko i margaryne. Nastepnie dodajmy składniki mokre z suchymi. Miksujemy, masa już gotowa. Piekarnik nagrzewamy do 180-200 stopnii. Pieczemy babeczki przez ok. 30 minut&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Smacznego : DDD&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-8259208120415151112?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/8259208120415151112/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/10/zestaw-obiadowy-i-dzien-wegetarianizmu.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/8259208120415151112'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/8259208120415151112'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/10/zestaw-obiadowy-i-dzien-wegetarianizmu.html' title='Zestaw obiadowy i dzień wegetarianizmu'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TKXjW-3VyqI/AAAAAAAAAPE/n_bkIy22vRs/s72-c/20100921168.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-8676097641437986800</id><published>2010-09-25T01:14:00.009+02:00</published><updated>2010-09-25T02:09:10.161+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='grzyby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='naleśniki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kasza gryczana'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śliwki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rabarbar'/><title type='text'>naleśniki ryżowe z kaszą gryczaną i sosem grzybowym, powidła śliwkowo-rabarbarowe</title><content type='html'>&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Cześc i czołem, kluski z rosołem, lol. :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początku muszę się pożalic, że w trójmiejskich śmietnikach pusto ostatnio, jeden nam wynieśli, ulubione zamknęli :(. Ale za to tata nazbierał grzybki w lesie, a Olka pozrywała mi śliwek i rabarbaru z ogródka, także: indżoj! W dzisiejszym wydaniu wszycho vegan, starałam się :).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;              Naleśniki ryżowe z kaszą gryczaną i sosem grzybowym &lt;/span&gt;(a właściwie cebulowo-   grzybowym)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Składniki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- około szklanki mąki ryżowej&lt;br /&gt;- chyba też koło szklanki mleka sojowego&lt;br /&gt;- trochę wody gazowanej&lt;br /&gt;- troszkę oleju&lt;br /&gt;- 100g kaszy gryczanej&lt;br /&gt;- kilka grzybków&lt;br /&gt;- trochę zwykłej mąki pszennej&lt;br /&gt;- cebulka&lt;br /&gt;- sól i pieprz&lt;br /&gt;- oliwa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;HIR ŁI GOŁ! &lt;/span&gt;Najpierw &lt;span style="font-style: italic;"&gt;sos&lt;/span&gt;, a więc grzybki pokrojone w jakies tam cwiartki na przykład gotujemy w lekko osolonej wodzie. Jak się ugotują kroimy cebulkę w kostke, ugotowane grzyby też i wrzucamy wszystko na odrobinę oliwy na patelnię. Sól i pieprz, czekamy az się to trochę podsmaży, puści sok, wtedy dolewamy trochę wody i jak się poddusi dodajemy mąkę. Mieszamy i już według uznania dążymy do takiej konsystencji jaką najbardziej lubimy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W czasię robienia &lt;span style="font-style: italic;"&gt;naleśników&lt;/span&gt; możemy sobie już wstawic kaszę. Ciasto standardowo naleśnikowe. Mąkę wsypujemy do jakiejś michy, dodajemy mleko sojowe, mieszamy to razem, dodajemy szczyptę soli, trochę oleju, trochę wody gazowanej, jak się konsystencja nie podoba, to trochę mąki albo mleka/wody. Jeśli ktoś jest fanem białego proszku, haha, można dodac ten do pieczenia, ja osobiście nie lubię, bo przez wyczulenie mojego ojca cukiernika na posmak tego specyfiku, ja również mam do niego obrzydzenie. Smażymy te nalesniki na patelni, starając sie rozlac naprawdę jak najcieńsze placki, gdyż na tej mące mają do siebie to, że szybko wysychają i staja się kruche. Ogólnie są dosc dziwne smakowo, ale fajnie się to wszystko komponuje. Ostrzegam, że ciężko je się smaży. Jak ktoś nie lubi wyzwań to zastąpic mąkę pszenną i tyle :).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mamy już wszystkie składniki, naleśniki zwijamy jak kto woli, w trójkąty, ruloniki, na pół pakujemy do środka kaszę ówcześnie i polewamy sosem grzybowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TJ01aFS2wLI/AAAAAAAAAOE/7sJx5axuNbk/s1600/DSCN0092.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TJ01aFS2wLI/AAAAAAAAAOE/7sJx5axuNbk/s400/DSCN0092.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5520627440440230066" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Powidła śliwkowo-rabarbarowe&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- 4 łodyżki rabarbaru&lt;br /&gt;- 30 śliwek, tak na oko&lt;br /&gt;- jabłuszko!&lt;br /&gt;- 4 łyżki cukru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TJ01xV9z75I/AAAAAAAAAOM/eGAbrmamFR0/s1600/DSCN0114.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TJ01xV9z75I/AAAAAAAAAOM/eGAbrmamFR0/s400/DSCN0114.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5520627840052359058" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;Kroimy wszystko w niezbyt drobne kawałki i wrzucamy do gara. Jak się już wydzieli sporo soku polecam dopiero wtedy osłodzic. Mieszamy, mieszamy, właściwie jako powidła powinno się to bardziej smazyc niż gotowac, ale nie lubie tego tradycyjnego posmaku powideł. Dlatego moje były troche bardziej gotowane niż smażone :(. No. Co by sie nie meczyc przy jedzeniu ze skórkami śliwek po ugotowaniu zblendowac wszystko. Są naprawdę czadowe. Nawet moim krytycznym wzgledem moich poczynań w kuchni rodzicom strasznie smakowało. No i babci, która jest weteranem w kuchni! Kto jak kto, ona się na tym zna :). A powidła genialne do wchłonięcia na kanapke albo z twarożkiem!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdro, Dosia!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TJ02idZ2b7I/AAAAAAAAAOc/2diYk_BFNDQ/s1600/DSCN0118.jpg"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TJ02u78tQqI/AAAAAAAAAOk/0KCUIfT6Cjo/s1600/DSCN0132.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TJ02u78tQqI/AAAAAAAAAOk/0KCUIfT6Cjo/s400/DSCN0132.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5520628898220294818" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TJ02idZ2b7I/AAAAAAAAAOc/2diYk_BFNDQ/s1600/DSCN0118.jpg"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-8676097641437986800?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/8676097641437986800/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/09/nalesniki-ryzowe-z-kasza-gryczana-i.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/8676097641437986800'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/8676097641437986800'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/09/nalesniki-ryzowe-z-kasza-gryczana-i.html' title='naleśniki ryżowe z kaszą gryczaną i sosem grzybowym, powidła śliwkowo-rabarbarowe'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TJ01aFS2wLI/AAAAAAAAAOE/7sJx5axuNbk/s72-c/DSCN0092.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-460908485657781428</id><published>2010-09-20T15:14:00.009+02:00</published><updated>2010-09-20T15:22:05.066+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieczarki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kotlety'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tofu'/><title type='text'>Tofuburgery z pieczarkami</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TJdfDTK7qwI/AAAAAAAAAN8/DOJLXvTjsto/s1600/20100920159.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TJdfDTK7qwI/AAAAAAAAAN8/DOJLXvTjsto/s200/20100920159.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5518984378656205570" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Po długieeej przerwie, spowodowanej dużą ilością pracy wracamy!&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;skład:&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;1 kostka tofu naturalnego&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;250 g pieczarek&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;mąka kukurydziana&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;jajko/vegan zastępnik&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;bułka tarta&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;sól, pieprz, sos sojowy, sezam, gałka muszkatałowa&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Tofu rozgniatamy widelcem dodając wszystkie przyparawy. Następnie dodajmy trochę mąki kukurydzianej, bułki tartej i jajko/zastępnik, mieszając całą masę.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;na patelni dusimy pokrojone pieczarki z dodakiem soli i pieprzu. Kiedy pieczarki uduszą się dodajmy je do masy, mieszamy. Formujemy burgery i smażymy na patelni aż nabiorą złotego koloru.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TJde6P9jDeI/AAAAAAAAAN0/sJEQYdGQYLk/s1600/20100920146.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TJde6P9jDeI/AAAAAAAAAN0/sJEQYdGQYLk/s320/20100920146.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5518984223175937506" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TJdezOee0-I/AAAAAAAAANs/VDSR1bPUeEQ/s1600/20100920147.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TJdezOee0-I/AAAAAAAAANs/VDSR1bPUeEQ/s320/20100920147.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5518984102518117346" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TJdeyl-6YlI/AAAAAAAAANk/L96PeT2g2nU/s1600/20100920148.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TJdeyl-6YlI/AAAAAAAAANk/L96PeT2g2nU/s320/20100920148.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5518984091648287314" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TJdeycL70wI/AAAAAAAAANc/pkFlZ3fbiZk/s1600/20100920149.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TJdeycL70wI/AAAAAAAAANc/pkFlZ3fbiZk/s320/20100920149.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5518984089018553090" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TJdeyH2oxYI/AAAAAAAAANU/PhAEo2BL0Rg/s1600/20100920151.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TJdeyH2oxYI/AAAAAAAAANU/PhAEo2BL0Rg/s320/20100920151.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5518984083560514946" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TJdexs_PNmI/AAAAAAAAANM/Y55Fhi2MCaQ/s1600/20100920161.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TJdexs_PNmI/AAAAAAAAANM/Y55Fhi2MCaQ/s320/20100920161.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5518984076348831330" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Asia&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-460908485657781428?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/460908485657781428/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/09/tofuburgery-z-pieczarkami.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/460908485657781428'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/460908485657781428'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/09/tofuburgery-z-pieczarkami.html' title='Tofuburgery z pieczarkami'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TJdfDTK7qwI/AAAAAAAAAN8/DOJLXvTjsto/s72-c/20100920159.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-4285964010453079168</id><published>2010-09-03T11:43:00.011+02:00</published><updated>2010-09-03T12:15:38.689+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='makaron'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieczarki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sos'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ryż'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomidory'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='brokuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kukurydza'/><title type='text'>obiady w 20 minut</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TIDIdlpmnYI/AAAAAAAAAM8/TtcHhAwfVtM/s1600/20100830097.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TIDIdlpmnYI/AAAAAAAAAM8/TtcHhAwfVtM/s200/20100830097.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5512626354549857666" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TIDIdbDwwSI/AAAAAAAAAM0/No5eF8OIZWI/s200/20100903106.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5512626351706784034" /&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Zdecydowana większość obiadów, które przygotowuje zajmuje mi ok. 20 minut, szybko, smacznie i praktycznie. Dziś podam przepisy na 3 obiady w formie najprostszej czyli : makaron/ryż z różnymi warzywami. Taki obiad jest zarówno łatwy w zrobieniu jak i w zabraniu go do szkoły czy pracy. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Klasyczny makaron z sosem brokułowym&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 brokuł&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;trochę śmietany&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;makaron&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;gałka muszkatołowa, sól pieprz, trochę soku z cytryny&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Brokuły gotujemy przez ok. 13 minut w posolonej wodzie z dodatkiem soku z cytryny( żeby brokuły były ładnie zielone). Gdy brokuły się ugotują wrzucamy je na rozgrzaną patelnię i smażymy dodając gałkę muszkatołową oraz pieprz, potem dodając śmietanę. W tym samy, czasie gotujemy makaron, który dodajemy kiedy ze śmietana częściowo wchłonie się w brokuły. Na koniec można posypać danie serem.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TIDISA3AvmI/AAAAAAAAAMs/DloankKPnps/s1600/20100830089.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TIDISA3AvmI/AAAAAAAAAMs/DloankKPnps/s320/20100830089.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5512626155695423074" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TIDIRw0rafI/AAAAAAAAAMk/-82AofZl3Do/s1600/20100830090.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TIDIRw0rafI/AAAAAAAAAMk/-82AofZl3Do/s320/20100830090.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5512626151390669298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Ryż z pomidorami i kukurydzą&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;składniki:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;puszka kukurydzy&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;pomidory&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;woreczek ryżu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;sól, pieprz, zioła prowansalskie, bazylia&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Smażymy kukurydzę i pomidory, jednocześnie dodajac wszystkie przyprawy. Po kilku minutach dodajemy ugotowany ryż&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TIDIJapAIaI/AAAAAAAAAMc/kgAsuXj5sxE/s1600/20100831098.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TIDIJapAIaI/AAAAAAAAAMc/kgAsuXj5sxE/s320/20100831098.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5512626007997161890" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TIDII32G8pI/AAAAAAAAAMU/k9DJ-BNNI3s/s1600/20100831099.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TIDII32G8pI/AAAAAAAAAMU/k9DJ-BNNI3s/s320/20100831099.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5512625998656893586" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Makaron z pieczarkami i pomidorami&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;składniki:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;300g pieczarek&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 cebula&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;3 duże pomidory&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;makaron&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;sól, pieprz&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Pokrojoną cebulę i pieczarki smażymy przez około 6 minut, aż pieczarki uzyskają lekko złotawy kolor. Podczas smażenia solimy pieczarki. Kiedy pieczarki uzyskają złoty kolor dodajemy pomidory i doprawiamy wszystko solą i pieprzem. Smażymy przez około 7 minut do uzyskania konsystencji dość rzadkiego sosu. Na koniec dodajmy ugotowany makaron.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TIDIIiR4LLI/AAAAAAAAAMM/Tvnza0cdRLw/s1600/20100903101.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TIDIIiR4LLI/AAAAAAAAAMM/Tvnza0cdRLw/s320/20100903101.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5512625992867785906" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TIDIH94wpoI/AAAAAAAAAME/17fTJ99Ocmg/s1600/20100903103.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TIDIH94wpoI/AAAAAAAAAME/17fTJ99Ocmg/s320/20100903103.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5512625983098758786" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TIDIHsrf-jI/AAAAAAAAAL8/WA6f0JqT-4w/s1600/20100903104.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TIDIHsrf-jI/AAAAAAAAAL8/WA6f0JqT-4w/s320/20100903104.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5512625978479737394" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Asia&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-4285964010453079168?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/4285964010453079168/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/09/obiady-w-20-minut.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/4285964010453079168'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/4285964010453079168'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/09/obiady-w-20-minut.html' title='obiady w 20 minut'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TIDIdlpmnYI/AAAAAAAAAM8/TtcHhAwfVtM/s72-c/20100830097.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-607075931460552318</id><published>2010-08-30T00:19:00.006+02:00</published><updated>2010-08-30T00:45:16.773+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dumpster diving'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='banany'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kalafior'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ziemniaki'/><title type='text'>dumpster diving i śmieciowe jedzenie czyli puree ziemniaczano-kalafiorowe i vegan ciasto bananowe</title><content type='html'>No, ostatnio "zasmakowałyśmy" w trochę większym stopniu niż wcześniej wraz z Iwettą, pozdro dla tej zdemoralizowanej weganki, w dumpster divingu. Po pierwszym wypadzie, na bogatą dzielnicę z otwartymi śmietnikami - Osowę złapałyśmy już totalną zajawkę, bo nie liczyłyśmy w życiu na to, że znajdziemy vegan solone lays'y albo kiełki plus milion innych zajebistych rzeczy, których nie miałyśmy nawet jak zabrac.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/THrfCPcTu-I/AAAAAAAAALM/t-rMmey9Wrs/s1600/20100824074.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/THrfCPcTu-I/AAAAAAAAALM/t-rMmey9Wrs/s400/20100824074.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5510962323639221218" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po zbiorach zorganizowałam mini vegan darmową wyżerkę u  mnie w pracy, bo totalnie nie miałam co z tym zrobic. Na zdjęciu Asia opierdala kotlety chlebowe, z chleba ze śmieci, z jakimiś tam warzywami i puree kalafiorowo-ziemniaczanym też freegańskim. Jest bardzo spoko i nie tuczy tak jak same ziemniory.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;                                                                                      &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;  Puree kalafiorowo-ziemniaczane:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;                                                                       &lt;span style="font-family: times new roman;"&gt;ziemniory&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: times new roman;"&gt;                                                                                                                                         kalafiorek&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: times new roman;"&gt;                                                                                                                                      szczypiorek&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: times new roman;"&gt;                                                                   mleko (ja użyłam zrobionego samodzielnie ryżowego)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: times new roman;"&gt;No wszystko mieszamy gnieciemy, proporcje jak kto lubi, myślę, że jest to na tyle proste do ogarnięcia, że chyba nie trzeba pisac co i jak, nie? Naprawdę dobrze wchodzi, JEST SUPER &lt;3.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: georgia;"&gt;Przymorze i Centrum Gdańska nie są już tak obfite w śmieci, ale też jest okej! No ale z nadmiaru bananów i nienawiści do ciast w których banany miesza się z masą już przed pieczeniem powstał w mojej głowie ten podobno bardzo spoko pomysł.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;                                                           &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;  Ciasto bananowe:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;                                    &lt;span style="font-family: times new roman;"&gt;Biszkopt:                                                      &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: times new roman;"&gt;                                  2 szkl. mąki                                                     &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: times new roman;"&gt;                                 2/3 szkl. oleju &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: times new roman;"&gt;           1 szkl. mleka sojowego (u mnie waniliowe, czad)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: times new roman;"&gt;                                7 łyżek cukru&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: times new roman;"&gt;                   4 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: times new roman;"&gt;                        2 łyżki mąki ziemniaczanej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: times new roman;"&gt;                             2/3 szkl. wody gaz.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: times new roman;"&gt;Masa bananowa:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: times new roman;"&gt;ze 2 kg bananów&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: times new roman;"&gt;łyżka mąki ziemniaczanej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: times new roman;"&gt;Olej mieszamy z mlekiem, dodajemy mąkę, proszek do pieczenia i cukier. "Ucieramy", dodajemy mąkę ziemniaczaną i wodę gazowaną. Gdyby było za rzadkie, dodajemy trochę mąki ziemniaczanej, gdyby było za gęste, troche wody gazowanej. Pieczemy biszkopt jakieś 30 minut. W tym czasie miksujemy banany blenderem, robi sie z nich taki w sumie budyń, dodajemy trochę mąki ziemniaczanej, aczkolwiek chyba nie jest ona niezbędna, następnym razem wcale jej chyba nie dodam. Gdy biszkopt ostygnie przecinamy go na pół, wlewamy na jedną częśc banany i przykrywamy drugą. Wszystko w formie, bo banany sa troche lejące. Wstawiamy do lodówy, za jakiś czas będzie okej! Jak ktoś lubi można na wierzch polac rozpuszczoną gorzką czekolada z mlekiem sojowym lub czymkolwiek innym.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdro,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Docha :D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-607075931460552318?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/607075931460552318/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/08/dumpster-diving-i-smieciowe-jedzenie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/607075931460552318'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/607075931460552318'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/08/dumpster-diving-i-smieciowe-jedzenie.html' title='dumpster diving i śmieciowe jedzenie czyli puree ziemniaczano-kalafiorowe i vegan ciasto bananowe'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/THrfCPcTu-I/AAAAAAAAALM/t-rMmey9Wrs/s72-c/20100824074.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-1718902799490434300</id><published>2010-08-26T15:58:00.014+02:00</published><updated>2011-03-25T20:00:46.727+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ryż'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomidor'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cukinia'/><title type='text'>Cukiniowo- pomidorowe risotto i ciasteczka musli</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/THZ27IIXIpI/AAAAAAAAALE/TBnEEqJXA1Q/s1600/20100826081.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/THZ27IIXIpI/AAAAAAAAALE/TBnEEqJXA1Q/s200/20100826081.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5509721952301294226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/THZ26kaEBWI/AAAAAAAAAK8/oCXShoYrWI4/s200/20100826087.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5509721942711862626" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Dwa przepisy dziś, jeden vegan drugi wege, no to jedziemy!&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Cukiniowo- pomidorowe ristotto  (vegan)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;składniki:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 mała lub 1/2 dużej cukinii&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;2 średnie pomidory&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 papryka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 cebula&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;100g ryżu (1 woreczek)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 kostka bulionu warzywnego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 łyżeczka ziół prowansalskich&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1/2 litra wody&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;sól, pieprz, olej do smażenia&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Kroimy wszystkie warzywa w kostkę(cukinię bez skóry- sam miąższ), nie za małą, powiedzmy -średnią. pomidory i cukinie odkładamy na bok.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Cebulę i paprykę podsmażamy na rozgrzanej, koniecznie głębokiej patelni, aż cebula się zeszkli - ok. 5 minut. Potem dodajemy resztę warzyw.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Smażymy przez około 7 min, wciąż mieszając, pod koniec dodajemy łyżeczkę ziół prowansalskich. W między czasie w innym naczyniu do wody dodajemy bulion (i opcjonalnie łyżeczkę soli jeżeli bulion jest za mało słony).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Podgrzewamy bulion, lub do samej kostki dodajemy wrzątek. Kiedy warzywa się już uduszą dodajemy bulion i zakrywamy patelnię, czekając aż się zagotuje. Po zagotowaniu dodajemy ryż.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Gotujemy 15 minut, aż do wyparowania bulionu.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/THZ14R67PnI/AAAAAAAAAKk/tM1UE_gXfPA/s1600/20100826075.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/THZ14R67PnI/AAAAAAAAAKk/tM1UE_gXfPA/s320/20100826075.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5509720803878059634" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/THZ132mztXI/AAAAAAAAAKc/lIiwqehfTl4/s1600/20100826079.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/THZ132mztXI/AAAAAAAAAKc/lIiwqehfTl4/s320/20100826079.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5509720796545922418" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/THZ1tiqFvyI/AAAAAAAAAKU/EzQVVZAMKhM/s1600/20100826080.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/THZ1tiqFvyI/AAAAAAAAAKU/EzQVVZAMKhM/s320/20100826080.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5509720619392286498" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Ciasteczka z musli&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;składniki:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;250 g płatków musli ( ja użyłam fruit musli Sante)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1/2 szklanki mąki (ja użyłam żytnie typ 720)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;2 jajka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;100 g masła&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1/4 szklanki cukru (trzcinowego)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;szczypta soli&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;łyżeczka sody oczyszczonej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Do miski wsypujemy płatki, dodajemy do nich cukier, mieszając. Rozpuszczamy masło po czym dodajemy do płatków. Kiedy maslo trochę ostygnie dodajemy mąkę, sodę, sól, wciąż mieszając. Na koniec jajka.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Mieszamy do otrzymania jednolitego, lekko karmelowego koloru.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Rozgrzewamy piekarnik do 160 stopnii. Na blasze formujemy ciastka( wygodnie szklanką). Pieczemy przez około 20-25min(w zależności od sił waszego piekarnika, mój np. należy do slabych i starych ;&lt;)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/THZ1n-exg1I/AAAAAAAAAKM/x6IcYdcFWdw/s1600/20100826084.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/THZ1n-exg1I/AAAAAAAAAKM/x6IcYdcFWdw/s320/20100826084.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5509720523781800786" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/THZ1iyRVUeI/AAAAAAAAAKE/5og56Y8v0VE/s1600/20100826085.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/THZ1iyRVUeI/AAAAAAAAAKE/5og56Y8v0VE/s320/20100826085.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5509720434604855778" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div style="text-align: center; "&gt;Niestety ja dodałam 3 jajka i trochę za dużo sody, przez co jak ciastką się piekły nieco sie rozlazły na boki, ale ogarnełam je ;)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center; "&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center; "&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center; "&gt;pozdro,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center; "&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center; "&gt;Asia&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-1718902799490434300?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/1718902799490434300/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/08/cukiniowo-pomidorowe-risotto-i.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/1718902799490434300'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/1718902799490434300'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/08/cukiniowo-pomidorowe-risotto-i.html' title='Cukiniowo- pomidorowe risotto i ciasteczka musli'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/THZ27IIXIpI/AAAAAAAAALE/TBnEEqJXA1Q/s72-c/20100826081.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-4016279637824542135</id><published>2010-08-22T11:46:00.018+02:00</published><updated>2010-08-22T12:19:49.250+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cukinia'/><title type='text'>placki z cukinii i wegańskie 'lody' bananowe</title><content type='html'>Irytuje mnie fa&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;kt, że jedyny aparat jaki mam to ten w telefonie i na zdjęciach to wszystko wychodzi tak obrzydliwie i wygląda jakby ociekało tłuszcz&lt;/span&gt;em. No ale nic z tym póki co nie zrobię. Goł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;                                                    Placki z cukinii&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;! (zdatne dla wegan też)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;                                               &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;    Składniki: &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;                                 - środek (te pestki itd) z jednej dużej cukinii&lt;br /&gt;                                 - 1 cebula&lt;br /&gt;                                 - kilka łyżek mąki kukurydzianej&lt;br /&gt;                                 - trochę oliwy&lt;br /&gt;                                 - kilka kropel soku z cytryny&lt;br /&gt;                                 - sól, pieprz, cukier&lt;br /&gt;                                 - co kto lubi na wierzch (w mojej wersji na słodko)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cukinie przecinamy wzdłuż na pół i z każdej części wydłubujemy środek zostawiając na cukinii około 1,5 cm miąższu, gdyż cukinię zapieczemy potem z ryżem (przepis innym razem). Wrzucamy to do jakiejś miski, rozgniatamy widelcem. Ucieramy na tarce jedną cebulę, wrzucamy do cukinii, mieszamy, dodajemy kilka łyżek mąki kukurydzianej, na oko, zależy jaką konsystencję chcemy uzyskac. Szczypta soli, pieprzu, cukru, kilka kropel oliwy i soku z cytryny do tego. Mieszamy. Można już smażyc na patelni. Placki nie będą nigdy jakieś ultra twarde jak placki ziemniaczane, chyba ze dodamy duuuużo mąki, ale wtedy są po prostu niesmaczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W mojej wersji podane ze śmietaną, nektarynkami i gen&lt;span style="font-size:100%;"&gt;ialnymi powidłami z borówek&lt;/span&gt; prosto z pomorskich lasów, zrobionymi przez jakąś daleką ciotkę. Są boskie, wpierdalam je ze wszystkim. W wersji dla wegan bez śmietany, z jogurtem sjowym czy czymś takim i też jest bardzo wporzo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/THD1uu9r5fI/AAAAAAAAAJs/aAFhcMBkleA/s1600/DSC00208.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/THD1uu9r5fI/AAAAAAAAAJs/aAFhcMBkleA/s400/DSC00208.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5508172527503664626" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;                             &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Niby lody bananowe. Wegańskie także.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;                                       &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;  &lt;span style="font-size:100%;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:georgia;font-size:100%;"  &gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt; - 3 albo 4 banany&lt;br /&gt;                     - około 1,5 szklanki czekoladowego mleka sojowego z Biedronki&lt;br /&gt;                     - cukru ile kto lubi&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wrzucamy wszycho do robota kuchennego, miski czegokolwiek, mixujemy jakimkolwiek sposobem, żeby wyszedł koktajl, wlewamy do jakiegoś pudełka, wstawiamy do zamrażarki na kilka godzin. Gdy mamy już ogromną bryłę i jesteśmy smutni, że mój przepis jest do dupy i nic nie wyszło wyjmujemy ją z zamrażarki odstawiamy na jakieś 30 minut żeby lekko odmarzła i ponownie wrzucamy do robota, żeby się trochę pomieszało. No i teraz mamy już spoko lody. Ich konsystencja jest śmieszna przez te banany jak się trochę rozpuszczą, ale jara mnie to, że są wegańskie, smaczne i prostackie w wykonaniu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;                             &lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/THD1199IhXI/AAAAAAAAAJ0/kKfBfd6ULE8/s1600/DSC00222.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/THD1199IhXI/AAAAAAAAAJ0/kKfBfd6ULE8/s400/DSC00222.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5508172651786962290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;                                Resztki z owej niefajnej bryły już po lekkim rozmrożeniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/THD2On_Xt1I/AAAAAAAAAJ8/JKi06-0V2Fo/s1600/DSC00231.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/THD2On_Xt1I/AAAAAAAAAJ8/JKi06-0V2Fo/s400/DSC00231.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5508173075387496274" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Propozycja podania niestety znów z tymi boskimi, wiejskimi, borówkowymi powidłami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dosia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdro!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-4016279637824542135?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/4016279637824542135/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/08/placki-z-cukinii-i-weganskie-lody.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/4016279637824542135'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/4016279637824542135'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/08/placki-z-cukinii-i-weganskie-lody.html' title='placki z cukinii i wegańskie &apos;lody&apos; bananowe'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/THD1uu9r5fI/AAAAAAAAAJs/aAFhcMBkleA/s72-c/DSC00208.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-3121171491352766892</id><published>2010-08-21T11:08:00.002+02:00</published><updated>2010-08-22T12:23:05.613+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='makaron'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vegan'/><title type='text'>makaron razowy z sosem bolońskim</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TG-d0wLOBeI/AAAAAAAAAJU/zpP6gsA3U3c/s1600/20100821066.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TG-d0wLOBeI/AAAAAAAAAJU/zpP6gsA3U3c/s200/20100821066.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5507794398908122594" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;To mój pierwszy post, tak więc mówię Siema wszystkim.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Na dziś coś prostego i miłego czyli makaron razowy z sosem bolońskim. Pomimo iż weganką nie jestem, przepis jest wegański.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Czas naprzepis na sos, który jest idealny również do klasycznego makaronu spaghetti&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;4 pomidory&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 ząbek czosnku3-4 łyżki przecieru pomidorowego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 szklanka granulatu sojowego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 łyżeczka tymianku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 łyżeczka oregano&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1/2 łyżeczki bazylii&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;kostka bulionu warzywnego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;sól, pieprz&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Moczymy granulat we wrzątku z bulionem warzywnym ok. 15 minut.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Kroimy pomidory w kosteczkę, czosnek drobno siekamy. Wrzucamy na rozgrzaną patelnię i smażymy. Kiedy już trochę wszystko się przesmaży dodajemy granulat mieszając dokładnie składniki, dodając przecier. Dodajemy sól, pieprz do smaku oraz wszystkie przyprawy. Dusimy jeszcze przez parę minut. Na sam koniec dodajemy ugotowany makaron.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Danie gotowe!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;szybko, smacznie pożywnie ; D&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Asia&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TG-c7u9RivI/AAAAAAAAAI8/LCS0fx0pVGo/s1600/20100821053.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TG-c7u9RivI/AAAAAAAAAI8/LCS0fx0pVGo/s320/20100821053.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5507793419328654066" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TG-c10obnsI/AAAAAAAAAI0/l_9e05ipnmg/s1600/20100821060.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 240px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TG-c10obnsI/AAAAAAAAAI0/l_9e05ipnmg/s320/20100821060.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5507793317772631746" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TG-cxJU-HOI/AAAAAAAAAIs/3Bom-5znEJ4/s1600/20100821061.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 240px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TG-cxJU-HOI/AAAAAAAAAIs/3Bom-5znEJ4/s320/20100821061.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5507793237428804834" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TG-csf8ykxI/AAAAAAAAAIk/GurSKXx7w6E/s1600/20100821064.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 240px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TG-csf8ykxI/AAAAAAAAAIk/GurSKXx7w6E/s320/20100821064.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5507793157602054930" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TG-cY6WbjJI/AAAAAAAAAIc/_9pVHS2MrGk/s1600/20100821065.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TG-cY6WbjJI/AAAAAAAAAIc/_9pVHS2MrGk/s320/20100821065.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5507792821091536018" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-3121171491352766892?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/3121171491352766892/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/08/makaron-razowy-z-sosem-bolonskim.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/3121171491352766892'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/3121171491352766892'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/08/makaron-razowy-z-sosem-bolonskim.html' title='makaron razowy z sosem bolońskim'/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1eWU5NuWPug/TG-d0wLOBeI/AAAAAAAAAJU/zpP6gsA3U3c/s72-c/20100821066.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2233033212977312154.post-8177684572095756773</id><published>2010-08-20T17:55:00.000+02:00</published><updated>2010-08-20T18:01:30.910+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;p class="content"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);font-family:'MS Shell Dlg 2';font-size:9pt;"  &gt;Elo, blog  powstaje we współpracy dwóch wegetarianek z zajawką na gotowanie. Jeśli wam w  czymś pomoże będzie nam miło, pisany jest głównie w celu umiejscowienia gdzieś  przepisów naszych i naszych znajomych, co by nam nic z głowy nie uleciało :).  Pojawią się pewnie też jakieś linki do muzy, relacje z koncertów czy co nam sie  tam akurat zachce napisac.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dosia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS Jutro jak mi się uda wstawię 2 przepisy, które pomogą wam w wykorzystaniu w 100 % cukinii (razem ze zdjęciami) :).&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2233033212977312154-8177684572095756773?l=reasons-not-rules.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/feeds/8177684572095756773/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/08/elo-blog-powstaje-we-wspopracy-dwoch.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/8177684572095756773'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2233033212977312154/posts/default/8177684572095756773'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://reasons-not-rules.blogspot.com/2010/08/elo-blog-powstaje-we-wspopracy-dwoch.html' title=''/><author><name>reasons-not-rules</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14457980623502960644</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry></feed>
